Pszczoły na wylotku

Moderator: krzysglo

krzychu_20
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 18
Rejestracja: 2006-12-07, 13:00

Pszczoły na wylotku

Post autor: krzychu_20 »

Dzień dobry wszystkim.Byłem na pasiece i zauważyłem w trzech ulach na wylotkach osypane pszczoły.Pod wylotkiem też garstkę ale myśle że to normalne. Prosze o udzielenie jakiejś porady.Chodzi mi o to czy mam się przejmować czy spokojnie czekać do wiosny.

Marek__Z
Stukacz
Stukacz
Posty: 73
Rejestracja: 2005-01-31, 20:35

Post autor: Marek__Z »

Moim zdaniem, na podstawie Twojego opisu można przypuszczać że te martwe pszczoły które zauważyłeś przed ulem zostały po prostu wyniesione w cieplejsze dni których ostatnio nie brakowało.
Pszczoły po prostu robiły porządek.
Pozdrawiam

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Przypuszczam że te pszczoły wyszły dziś bo jeśli wcześniej to sikorki by ich posprzątały. Napisz jaka była temperatura i ile było pszczół na oczku.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

fwan
Obserwator
Obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 2007-01-27, 11:37
Lokalizacja: Konin

Post autor: fwan »

Witam
Jestem początkującą pszczelarką (mam pszczoły od kwietnia 2006), byłam dzisiaj w pasiece i zauważyłam, że w kilku ulach śnieg na wylotce jest roztopiony od ciepła z ula i słychać szum pszczół w ulu. W pozostałych ulach śnieg na wylotkach nie był roztopiony i nie słychać szumu pszczół. Nie wiem co jest niepokojące, jaka sytuacja z dwóch opisanych powyżej jest prawidłowa. Posiadam ule warszawskie zwykłe i wielkopolskie. Będę wdzięczna za podpowiedź bardziej doświadczonych pszczelarzy.
fwan

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: henrmiko »

Przy obecnej pogodzie nie jest to czas na zaglądanie do ula. Jeżeli pszczoły były jesienią odpowiednio nakarmione, wlotki zabezpieczoine przed dostępem np. myszy, należy teraz tylko cierpliwie czekać. Powodem niepokoju mogą być gryzonie których skuteczna likwidacja od zaraz byłaby porządana. Można na wszelki wypadek delikatnie podłożyć na dennice zatrute źiarno pszenicy.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Przypuszczam że tam gdzie pszczoły szumią jest wychowywany czerw przez to śnieg na wylotku jest roztopiony jeżeli taka pogoda utrzyma się dość długo to może być to niepokojące, gdyż może zabraknąć im pokarmu. Natomiast tam gdzie nie ma czerwiu lub jest go mało pszczoły siedzą bardzo cicho, ale nie radzę osłuchiwać uli przy mroźnej pogodzie bo to ich niepokoi. Przyczyną szumu może być brak matki ale wówczas słychać byłoby '' lament'' pojedynczych pszczół. Jeżeli by myszy grasowały w ulu to zaraz znać byłoby ich obecność (są to brudasy).
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

fwan
Obserwator
Obserwator
Posty: 5
Rejestracja: 2007-01-27, 11:37
Lokalizacja: Konin

Post autor: fwan »

Witam
Dziękuję za szybką odpowiedź. Rozmawiałam dzisiaj z doświadczonym pszczelarzem, który również podejrzewa,ze w "szumiących ulach" jest silna rodzina z czerwiem. Wiem, ze wszyskie rodziny żyją (mam 15 uli) bo w niedawne ciepłe styczniowe dni pszczoły wyszły z wszyskich uli. Gryzonie w ulach wykluczam, bo jesienią starnnie zabezpieczyłam je przed nimi. Będę obserwować ule i zobaczę co się będzie działo. Czym ewentualnie lepiej podkarmić pszczoły- syropem czy ciastem cukrowo-miodowym?

pozdrawiam wszyskich fwan
fwan

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

W nagłych sytuacjach najlepiej jest podkarmić syropem a najlepiej to mieć na zapasie kilkaramek z pokarmem jeżeli niema zapasowych ramek to można położyć na ramkach ciasto cukrowo-miodowe można dodać też pyłku kwiatowego do ciasta.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

Dzisiaj jest ładnie i u nas świeci słońce. nie ma wietruNa wylotku też było parę pszczoł ,zobaczyłam bardzo delikatnie odsunełam ocieplenie i beleczki dwie od tyłu ula okazało sie ze pszczoły maja pokarm ,nie ma wilgoci,dennica.czysta czyli jest wszystko dobrze jak przypuszczałam. pozdrawiam

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: henrmiko »

SKapiko pisze:W nagłych sytuacjach najlepiej jest podkarmić syropem a najlepiej to mieć na zapasie kilkaramek z pokarmem jeżeli niema zapasowych ramek to można położyć na ramkach ciasto cukrowo-miodowe można dodać też pyłku kwiatowego do ciasta.
Kolego, przestrzegałbym teraz tj o tej porze okresu zimowego, przed dodawaniem pyłku kwiatowego do ciasta cukrowo-miodowego. Pyłek będzie potrzebny pszczołom jak będzie wskazanym pobudzenie matki do czerwienia. Ale to nie teraz. Nawet poddawanie teraz głodnym rodzinom samego ciasta cukrowo miodowego jest niebezpieczne, bo może powodować wychodzenie pszczół na zewnątrz. Najlepiej jest podać tak jak Kolega napisał ramkę z pokarmem, którą zwykle można uzyskać nawet w rodzinie głodnej z ramek osłonowych.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

Awatar użytkownika
haker_2015
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 112
Rejestracja: 2006-08-02, 11:32
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

podawanie ciasta...

Post autor: haker_2015 »

ja wymyśliłem troche inną formę podkarmiania nie na górze ramek ale w miejscu węzy. Robimy to w ten sposób, pustą ramkę drutujemy tak samo jak do węzy tylko bliżej krawędzi - z obus tron. W powstałą w ten sposób przestrzeń dajemy Apifonde - jesli chodzi o podkarmienie nagłe, w przypadku braku pokarmu, i wkładamy taką rameczkę w wolną przestrzeń w ulu, jaka została wykonana do celów wetylacyjnych. Wiadomo, że w okresie lutego po oblocie trzeba docieplić gniazdo więc jest to jak najbardziej rozsądne w takim przypadku. Całość trwania tej czynności nie będzie trwała kilikunastu sekund dosłownie. Myślę, że taka forma jest do zakaceptowania. Mam ul wlkp. z powałką z 3 pajączkami. - więc ta forma jak najbardziej będzie odpowiednia. :) pozdrawiam i czekam na sugestie i podpowiedzi. Wasz kolega.
Ważne spadł śnieg i ruszył się wiatr nie odkrywajmy gniazda w momencie kiedy jest wietrznie , moze byc mróz ale bez wiatru. I nalezy wóczas pamiętać alby dmuchnąć ciut ciepłego dymu przez wylotek a pożniej ciut na ramki tylko ciut ..:)

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Tak w ogóle to zastanawiam się co to za pszczelarz, który dopuściłby się do tego by w tej chwili pszczołom zabrakło pokarmu, koniec marca zgodziłbym się ale w styczniu to jakiś partacz. To co napisałem o pyłku to daje się w marcu gdzie jest go zbyt mało w przyrodzie a pszczołom jest potrzebny.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Zablokowany