Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Wrogowie naturalni warrozy
Autor Wiadomość
Krispa
Nieśmiały


Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 9
Wysłany: 2007-10-24, 09:42   Wrogowie naturalni warrozy

Czy warroza w Polsce ma wrogów naturalnych ( np. zwierzęta, grzyby, bakterie )?
 
     
BoCiAnK 
Senior Stukacz
Pasieka Ambrozja


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 379
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2007-10-24, 11:24   

W Anglii wychodowano szczep Grzyba który skutecznie niszczy waraoze (nie jest on szkodliwy dla pszczół ani produktów pszczelich ) zastrzepiony raz w ulu daje dobry efekt do momentu Dezynfekcji ula (przy wypalaniu myciu soda ginie)
lecz POlskie pszczelarstwo jest bardzo uodpornione na nowinki i zmiany .Kasa misiu kasa nie pszczoły :690:
_________________
[size=134]Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja[/size]
 
 
     
Krispa
Nieśmiały


Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 9
Wysłany: 2007-10-24, 12:29   Wrogowie naturalni warrozy

Dziękuję za odpowiedź.
Więc należy pomyśleć o sprowadzeniu i do nas takiego grzyba i być może jeszcze inne organizmy niszczące warrozę. Jestem przekonany, że warroza w swojej ojczyźnie miała nie jednego wroga.
 
     
BoCiAnK 
Senior Stukacz
Pasieka Ambrozja


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 379
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2007-10-24, 13:16   Re: Wrogowie naturalni warrozy

Krispa napisał/a:
Jestem przekonany, że warroza w swojej ojczyźnie miała nie jednego wroga.


Tak tylko że my nie mieszkamy na Jawie gdzie ją odkryto po raz pierwszy
_________________
[size=134]Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja[/size]
 
 
     
Stanisław Zbieg 
Senior Stukacz
pszczelarz


Pomógł: 58 razy
Wiek: 92
Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 620
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2007-10-24, 13:55   

Odpowiadam Koledze "Krispa" - jest też poznana bakteria o której na Konferencji przy okazji wystawy "PRAGA-AGRO-2002 w listopadzie 2002 mówił doktorant Jaroslav Chrabak - bakteria ta ma łacińską nazwę "Enterobacter cloacae". Na ten temat pózniej nie znalazłem żadnej informacji ani a czasopismach ani w internecie.


Pozdrawiam Stanisław Z. :705:
 
     
Krispa
Nieśmiały


Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 9
Wysłany: 2007-10-25, 09:27   Re: Wrogowie naturalni warrozy

BoCiAnK napisał/a:
Tak tylko że my nie mieszkamy na Jawie gdzie ją odkryto po raz pierwszy


Ja o tym wiem, że warroza do nas "przywędrowała" z Południa. Myśląc logicznie można wywnioskować, że skoro warroza u nas żyje, to tak samo i nas mogą żyć i jej wrogowi naturalni. Nieprawdaż?
Więc ponawiam pytanie - może kto wie - czy warroza ma u nas ( może wraz z nią "przeszły" z Południa) swoich wrogów naturalnych?

www.przyroda.tk
 
     
oro54 
Stukacz Junior


Pomógł: 4 razy
Wiek: 65
Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 65
Skąd: Ostrów Wielkopolski
Wysłany: 2007-10-27, 12:10   

Krispa napisał/a:
Myśląc logicznie można wywnioskować, że skoro warroza u nas żyje, to tak samo i nas mogą żyć i jej wrogowi naturalni. Nieprawdaż?

Witam!
Mysląc logicznie można domyślić się że biocenoza wyspy Jawy, a biocenoza, dajmy na to, Polski to całkowicie odmienne ekosytemy.
Widać to po zachowaniu się warrozy. Na Jawie, będąc w swoim łańcuchu pokarmowym warroza zachowuje się normalnie (żaden pasożyt nie dąży do unicestwienia swego żywiciela).
U nas dzieje się inaczej. Żywiciel zostaje doprowadzony do zagłady wraz z pasożytem. Nie ten łańcuch pokarmowy, brak homeostazy.
Wprowadzenie do naszego ekosystemy nowych, obcych organizmów (wrogów warrozy) może doprowadzić do jeszcze większych zaburzeń równowagi i to w miejscu i na skalę, której się nie spodziewmy. Walczyć z nią musimy, ale róbmy to w oparciu o nasze szeroko rozumiane środowisko.
Z poważaniem oro54
 
     
Krispa
Nieśmiały


Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 9
Wysłany: 2007-10-27, 14:30   

oro54 napisał/a:
Krispa napisał/a:
Myśląc logicznie można wywnioskować, że skoro warroza u nas żyje, to tak samo i nas mogą żyć i jej wrogowi naturalni. Nieprawdaż?

Witam!
Mysląc logicznie można domyślić się że biocenoza wyspy Jawy, a biocenoza, dajmy na to, Polski to całkowicie odmienne ekosytemy.

Wprowadzenie do naszego ekosystemy nowych, obcych organizmów (wrogów warrozy) może doprowadzić do jeszcze większych zaburzeń równowagi i to w miejscu i na skalę, której się nie spodziewmy. Walczyć z nią musimy, ale róbmy to w oparciu o nasze szeroko rozumiane środowisko.

Zgadzam się z Tobą, że obce organizmy mogą wprowadzac zakłócenia w równowadze dynamicznej naszych ekosystemów, mogą wypierać, likwidować inne organizmy, tak jak to robi warroza z pszczołą. Ale to wprowadzanie jest nieuniknione, skoro człowiek podróżuje po świecie. Przeciez w kraju mamy mnóstwo organizmów, które zostały zawleczone z zewnątrz i równowaga dynamiczna w ekosystemach istnieje. Więc skoro warroza u nas już jest i to bez wrogów naturalnych, to należy je koniecznie - po przeprowadzeniu badań - sprowadzić, by ocalić pszczołę miodną. Może to jednak przyniesie więcej pożytku niż szkody - to należy zbadać.
Innej skutecznej i zarazem bezpiecznej walki z tym roztoczem nie ma, jak tylko - naturalna.

Np. wraz z ziemniakami, też obcym organizmem, przedostała się do nas stonka, i tu zjada ziemniaki i tylko ziemniaki. My, podróżując po świecie, nadal wprowadzamy do naszych ekosystemów obce organizmy - to jest nieuniknione.
Może nad wprowadzeniem do nas wrogów warrozy są robione badania?
Tak na prawdę to pasieki zwane nieraz ekologicznymi nimi nie są, gdyż stosuje się w nich zwiazki chemiczne w takich stężeniach i dawkach, w których nie wystepują w naturze i czynią te substancje szkodliwymi zarówno dla człowieka zjadającego miód, jak i dla pszczół.
 
     
SKapiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 40 razy
Wiek: 50
Dołączył: 05 Gru 2006
Posty: 771
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2007-10-27, 20:59   

[quote="Krispa"] My, podróżując po świecie, nadal wprowadzamy do naszych ekosystemów obce organizmy - to jest nieuniknione.
Może nad wprowadzeniem do nas wrogów warrozy są robione badania?

Moim zdaniem takie nasze postępowanie kiedyś może nas zgubić. Ulepszając daną populację pszczół mamy odwrotne efekty niźli były zamierzone oprócz łagodności, miodności i ograniczonej rojliwości mamy: warrozę, nozemę carenę i ostatnio co najbardziej gnębi nasze podopieczne Destruktywne Załamanie Kolonii. Te choroby same nie przywędrowały, gdyż natura przez tysiące lat kształcąc dane populacje wykształciła również i bariery które nie pozwalają na rozprzestrzenianie się pszczół jak i chorób na inne populacje.
_________________
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group