Kwas szczawiowy-zwalczanie warrozy

Moderator: krzysglo

Pszczelarz amator

Kwas szczawiowy-zwalczanie warrozy

Post autor: Pszczelarz amator »

Proszę o informację dotyczącą kupna kwasu szczawiowego tzn.gdzie go można kupić i jak stosować w walce z warrozą ?
Pozdrowienia.

gość

Post autor: gość »

Artykuł o leczeniu pszczół kwasem szczawiowym przeciw warrozie znajduje się w nr 3 "Pszczelarstwa" z ub.roku i na stronie internetowej (wystarczy na stronie głównej kliknąć "Artykuły"). Tanio, gotowe dla pszczelarzy ilości sprzedaje firma Alchem, ul. Obozowa 16, 01-161 Warszawa, tel. (022) 632-99-54, e-mail: warszawa@alchem.com.pl. Trzeba prosić o kwas szczawiowy dwuhydrat.

Konrad
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2005-01-06, 09:55
Lokalizacja: Piła

Post autor: Konrad »

Kwas szczawiowy (opakowanie 100 g = 1,60 PLN) oraz kwas mrówkowy i octowy kupisz też w dawnej OSP Poznań - obecnie nazywa się NECTAR POLSKA. Zamówienie i informacja: email: info@osp.com.pl,
Pozdrawiam - Konrad

Marek H. z Poznania

Post autor: Marek H. z Poznania »

Kwas szczawiowy kupuję w sklepie chemicznym /w Poznanie przy skrzyżowaniu ul.Dąbrowskiego i Żeromskiego.Najtańsza i prosta a zarazem skuteczna metoda walki z warrozą.Stosuję od trzech lat jak tylko ukazały się informacje na ten temat.Aż strach pomyśleć co by było gdybym nie zniszczył w okresie grudzień-styczeń średnio w ulu 300-400 szt.warrozy/max.1700 szt/Szczegóły w Pszczelarstwie.Pozdrawiam Marek.

EmilM
Stukacz
Stukacz
Posty: 67
Rejestracja: 2004-11-09, 19:07
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

kwas szczawiowy

Post autor: EmilM »

Napisz jeszcze w czym go odparowywujesz ???

Marek H.P-ń

Post autor: Marek H.P-ń »

Na 1 l syropu cukrowego o stężeniu 1:1 dodaję 35 g kwasu szczawiowego.Ciepłym roztworem przy pomocy strzykawki lekarskiej natryskuję plastry po lekkim odchyleniu na 3-4 mm beleczek odstępnikowych.W każda uliczkę wkraplam około 5 ml roztworu.Poniewaz zimuję pszczoły zwykle na 8 plastrach wychodzi mi średnio na ul 40 ml roztworu.Próbowałem odparowywać kwas umieszczony na kapselku od butelek po piwie.Kapselek umieszczałem na grocie lutownicy transformatorowej o mocy 40 W. Niestety czas odparowania 2 g kwasu trwa ok.5 min.To stanowczo za długo i niewygodnie.Poza tym trzeba mieć prąd w pasiece.Inny sposób odparowania podano w Pszczelarstwie1/03;3/03;4/03.Pozdrawiam.Marek

Awatar użytkownika
Raghu
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 14
Rejestracja: 2004-11-12, 21:28
Lokalizacja: Czarnów

Post autor: Raghu »

W jakim okresie to robisz?
Dobrze Ci życzący Raghu

Marek

Post autor: Marek »

Pszczoły opryskuję w okresie bez czerwiu,najczęściej w grudniu lub na początku stycznia.Wybieram czas kiedy temperatura wynosi powyżej 5°.

Marek

Post autor: Marek »

Pszczoły opryskuję w okresie bez czerwiu,najczęściej w grudniu lub na początku stycznia.Wybieram czas kiedy temperatura wynosi powyżej 5°.
Pozdrawiam.

marko_s

Post autor: marko_s »

Panie Marku co robisz jak cały czas temperatra jest niższa. Według mnie wybrałeś sobie termin najgorszy z możliwych. Nie sztuka bowiem zwalczać warozę. gdy ona już swoje zrobiła czyli wypasła się na Twoim czerwiu i pszczołach. Całą jesień spokojnie uszkadzała czerw i pszczoły i ten oprysk niewiele im pomoże ,może trochę tej warozy zniszczysz,ale na wiosnę pszczoły na pewno nie będą w dobrej kondycji.
Czy w ogole sprawdzałeś skuteczność tego zabiegu i policzyłeś na wkładce ile tej warozy się osypało.

Pozdrawiam.

marko_s

Post autor: marko_s »

Panie Marku co robisz jak cały czas temperatra jest niższa. Według mnie wybrałeś sobie termin najgorszy z możliwych. Nie sztuka bowiem zwalczać warozę. gdy ona już swoje zrobiła czyli wypasła się na Twoim czerwiu i pszczołach. Całą jesień spokojnie uszkadzała czerw i pszczoły i ten oprysk niewiele im pomoże ,może trochę tej warozy zniszczysz,ale na wiosnę pszczoły na pewno nie będą w dobrej kondycji.
Czy w ogole sprawdzałeś skuteczność tego zabiegu i policzyłeś na wkładce ile tej warozy się osypało.

Pozdrawiam.

Marek H.

Post autor: Marek H. »

Odnośnie terminu opryskiwania jak wyżej. Wybieram po prostu mniejsze zło.W ubiegłym roku była piękna i długa jesień, matki czerwiły długo a ja opryskiem nie chciałem niszczyć czerwiu.Z doświadczenia wiem, że pod koniec roku zwykle w Poznanie bywa jakiś dzień ciepły sprzyjający nawet oblotom pszczół. Czekam więc na taki dzień i opryskuję.Konkretnie - 21.01.03; 21.12.03; i ostatnio 4.12.04. Znając skuteczność kwasu szczawiowego określaną na 95% nie twierdziłbym, że tylko trochę zniszczę warrozę. Co prawda pozostanie te 5% populacji ale to i tak duża skuteczność.Osyp warrozy w 03 r.wynosiła średnio 96 szt/ul, w 12.03r.345/ul a ostatnio 76/ul.Maksymalny osyp ze skrajnego ula 1998 szt./możliwość nalotu obcych pszczół.Pozdrawiam i czekam na następne pytania. Marek.

marko_s

Post autor: marko_s »

Dzięki nie mam więcej pytań, wszystko jest jasne i sensowne.Myślę, że warto spróbować. Te 2000 to sporo warto sprawdzić ile tam jeszcze jej zostało.

Miało nie być pytań, ale co mi tam, jak mocno kwas niszczy czerw i jaki.

Pozdrawiam.

Edyta_

Kwas szczawiowy

Post autor: Edyta_ »

I ja uzywam kwasu szczawiowego przeciw warozie. Byly rozmowy na ten temat na forum Zagajnika ("kwas szczawiowy", ostatni post 24.02.2005). Tam napisalam troche o metodzie odparowywania kwasu szczawiowego, ktora stosuje.

Pozdrawiam
Edyta

kleks.paluki
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2004-11-06, 07:40
Lokalizacja: Pałuki

Post autor: kleks.paluki »

free4web.pl/Read?3653877

[ Dodano: 2005-03-16, 06:52 ]
tu znajdziemy o tym kwasie

coś mi w poprzednim poście nie wyszło i nie umię edytować

Zablokowany