nozemoza

Moderator: krzysglo

litmal1
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2008-03-04, 22:37
Lokalizacja: JANóW LUBELSKI

nozemoza

Post autor: litmal1 »

Koledzy, chiałabym sie dowiedzieć czy ktos posiada informacje na temat NOZEMATITU - pisanego w oryginale po rosyjsku- specyfiku stosowanego przeciwko nosemozie w Rosji, podobno skutecznego, co jest substancją czynną powyższego. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Lila

marcin
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2005-02-17, 13:17
Lokalizacja: Górale

Post autor: marcin »

Jest to ten sam lek który był stosowany w Polsce na Nosemozę pod nazwą Fumaglina tylko po wejściu Polski do UE został wycofany z użytku a to był na prawdę bardzo skuteczny i bezpieczny lek. Teraz zostaliśmy bez leku na Nosemozę
Pozdrawiam.

litmal1
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2008-03-04, 22:37
Lokalizacja: JANóW LUBELSKI

Post autor: litmal1 »

Czy istnieje możliwość nabycia w Polsce Nozematitu i czy działa on na nosema ceranae? Jestem też ciekawa jak oceniają Koledzy działanie Api Herbu - środka o skuteczności podobno porównywalnej do fumagiliny?
Lila

Awatar użytkownika
tomasz1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 50
Rejestracja: 2007-02-03, 18:45

Post autor: tomasz1 »

Mozna tez dodawac olejku anyzowego do wiosennego podkarmiania.
Praca wzbogaca

avico

Post autor: avico »

Wszystko można w Polsce kupić. Nawet NOZEMACID. Z Białorusi przywiozłem otrzymane w prezencie od prof. Bordaczowa 3 opakowania.
Co jest czynnikiem aktywnym - nie wiadomo.

Rosjanie wyznają interesująca teorię (pod warunkiem zachowania pszczelarskiej uczciwości). Dla ratowania pszczół, pszczelarz ma prawo używać każdego skutecznego leku. Nie ma jednak prawa w tym sezonie pozyskiwać pszczelich produktów. Taki sezon nie jest stracony, bo uratuje pszczoły kosztem zbiorów. Zaoszczędzi na cukrze, bo nie odbierając miodu, mniej musi dać cukru.
W naszym przypadku, kosztem nieżyciowych przepisów giną całe pasieki, bo pszczół nie wolno leczyć.
Rosjanie udowodnili, że nie tylko warroza roznosi wirusy, ale ich roznosicielem jest też nosema.

litmal1
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2008-03-04, 22:37
Lokalizacja: JANóW LUBELSKI

Post autor: litmal1 »

Kolego avico, czy w Twojej pasiece Nozemacid okazał sie skuteczny i czy możesz podać bliższy kontakt do kogoś kto posiada powyższy specyfik, bo możliwość otrzymania przeze mnie tegoż w prezencie jest znikoma

[ Dodano: 2008-04-18, 23:27 ]
A jeszcze, chciałabym powtórzyć apel do Kolegów Pszczelarzy, czy możecie podzielić się swą wiedzą i praktyka w stosowaniu Api Herbu?
Lila

avico

NOZEMACID

Post autor: avico »

Preparatu nie używałem, bo nie miałem potrzeby. Odnośnie innych spraw, proponuję kontakt mail lub (najlepiej) na telefon. Nie wszystko można lub wypada publicznie.

marcin
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2005-02-17, 13:17
Lokalizacja: Górale

Post autor: marcin »

Preparat ten działa na wszystkie Nosemy ale trzeba wiedziedz że jest to antybiotyk i należy uważać żeby nie zostały jego pozostałości wykryte w miodzie Dobrą metodą stosowania tego leku było jak najdrobniejsze rozbicie w młynku do kawy wymieszanie z cukrem pudrem i opylanie pszczół na wiosne. Uzyskiwało się bardzo dobry efekt między innymi za sprawą intensywniejszego czerwienia przez matkę ponieważ antybiotyk na królową działa jak środek dopingujący i zachamowanie rozwoju pierwotniaków. Tylko że oficjalnie nie można stosować leków dla których nie jest określony MRL (maksymalny poziom pozostałości leków weterynaryjnych w żywności ) Więc zostaje tylko profilaktyka.

litmal1
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2008-03-04, 22:37
Lokalizacja: JANóW LUBELSKI

Post autor: litmal1 »

Ale koledzy gdyby udało mi się zdobyć powyższy preparat (nozemacid), to czy w przypadku gdy zastosowałabym go na jesieni, po miodobraniu, psczoły odłozyłyby go w zapasach zimowych, zużyły przez zimę i na wiosnę, tak że na główny pożytek z gryki, nie byłoby po nim śladu?
Lila

marcin
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2005-02-17, 13:17
Lokalizacja: Górale

Post autor: marcin »

Nie wiem dokładnie ale w środę lub w czwartek spróbuję się dopytać na SGGW czy to przejdzie i odpisze jak czegoś się dowiem. Tyle co wiem to na wiosnę na pewno są lepsze rezultaty stosowania tego leku ponieważ hamuje rozwój choroby jak i przyspiesza czerwienie matki a może być tak że przy metodzie podawania tego leku przez opylanie na wiosnę pszczoły po prostu sprzątając ul zjedzą ten środek i w ogóle go nie będą odkładać jako zapas to już zależy od dawki. Z syropem może być gorzej ale jak będę wiedział coś więcej to dam znać.

litmal1
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2008-03-04, 22:37
Lokalizacja: JANóW LUBELSKI

Post autor: litmal1 »

Marcin, dzięki za interesowanie tematem, będę bardzo wdzięczna za przekazanie jakichkolwiek nowych wiadomości. W mojej małej pasiece nie wystepuje dośc powszechny w kraju problem warozy, tylko nie mogę sie uporac z nosemozą mimo stosowania wielu zabiegów higienicznych (przesiedlanie do nowych uli, jak największa coroczna wymiana ramek) czy biologicznych jak np. stosowanie olejków eterycznych. Staram sie również zapewnic pszczołom jak największą bazę pyłkową, ale na razie nosemoza nadal jest i to takze w odmianie ceranae. Mam nadzieję że dzięki wiedzy innych pszczelarzy uda mi sie tą "zarazę" pokonać. Mam do Ciebie jeszcze prosbę, czy będąc w SGGW mógłbyć także zapytać o Api Herb i jego skuteczność?
Lila

W
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 42
Rejestracja: 2006-06-29, 11:34

Post autor: W »

litmal1 pisze: W mojej małej pasiece nie wystepuje dośc powszechny w kraju problem warozy


w to to akurat nie uwierzę warroza jest w każdej pasiece albo w mniejszym stopniu albo w większym.
no chyba że mówisz że nie występuje problem warrozy ponieważ stosujesz zabiegi przeciw warrozie i niema dużego porażenia tym pasożytem ale on na pewno jest

litmal1
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2008-03-04, 22:37
Lokalizacja: JANóW LUBELSKI

Post autor: litmal1 »

Oczywiście kolego W, ze stosuję zabiegi przeciw warozie i także wiem iż pewna ilość tego pasożyta występuje w kazdej pasiece, a przez mój post chciałam podkreślić tylko, iż to nie waroza jest u mnie problemem a nosemoza. Myślałam ,że wyraźniej napisać nie moża. Widać jednak można.
Lila

W
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 42
Rejestracja: 2006-06-29, 11:34

Post autor: W »

znaczy napisałem tak bo są "pszczelarze" tacy co uważaj że u nich to warrozy nie ma i dlatego ten mój post żeby takim przypomnieć że to ma każdy i powinien zgłosić to do lekarza weterynarii gdyż unia sie nas czepia że skoro nikt nie zgłasza do lekarzy tego problemu a jest taki obowiązek to dlaczego polska chce pieniędzy na leki

marcin
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2005-02-17, 13:17
Lokalizacja: Górale

Post autor: marcin »

Odpowiedziałem na P.W. osobie zainteresowanej mam nadzieję że pomogłem :)

ODPOWIEDZ