Pszczoły padają, jak muchy

Moderator: krzysglo

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Odpowiadam Kol."Nogoglaszczka" i nie tylko - innym Forumowiczom również. Napisałem tu rano obszerne opracowanie i już po raz trzeci zdarzyło mi się w trakcie wysyłania do "podgladu", że zostało ono całkowicie skasowane - może ktoś bardziej biegły w obsłudze komputera podpowie gdzie tkwi mój błąd.

Co do p.Tadzia K. oczywiście jesteśmy na bieżąco w kontakcie telefonicznym i @@. On tu też zagląda i na inne fora również, ale pisze tylko na Polance, czemu proszę się nie dziwić - bo trudno się rozdrabniać, jak ma się tyle do podania Kolegom.On niemal cały czas śledzi inne strony a szczególnie te prawne, rządowe i dotyczące środków ochrony roślin, jak również padania rodzin pszczelich - i tu jak czytamy przekazuje nam wiele bardzo ciekawych stron do zapoznania się.
Co do tego, by On powiadamiał Koła o nieskuteczności pewnych środków do zwalczania warrozy - rozumiem problem. Ale p.Tadziu i tak wiele pisze o nieskuteczności preparatów w swoich wypowiedziach - trudno by jeszcze poświęcał czas i pieniądze na korespondencje do Kół w tym temacie. Od tego mamy służby związkowe - a jak one działają to wiemy z autopsji.

Apifos - tak był skuteczny - niestety z chwilą przystąpienia do UE został on z n/rynku wycofany, choć nadal jego produkcja leci na inne rynki świata. Na pewno żadna nasza instytucja czy Nacz.Lek.Wet.Kraju nie wyda zezwolenia choćby na JEDEN ROK. Pamiętamy moment, gdy w Hiszpanii wykryto "Nozema ceranae" - wówczas w tym kraju zastosowano Fumidil B a gdzie indziej i Fumagillin DCH - jednak wkrótce i te preparaty zostały zabronione.
Co do porażenia pszczół przez warrozę - to w sezonie 2008 w stosunku do sezonu 2007 było jej o wiele, wiele mniej. Kto ma możliwość kontroli /wkładki dennicowe/ to mógł w ciągu sezonu zauważyć, że osyp naturalny pasożytów był w roku 2008 bardzo mały, co nie znaczy, że na pewnych obszarach kraju było tak samo. Dla porównania możemy wziąć czeski monitoring - tam jak ostatnio czytamy to średnia osypu dobowego była w pobliżu JEDEN, to znaczy, że i w tamtym kraju było mniej pasożytów w ulach. Tamtejsi naukowcy mogą się oprzeć na tym systemie monitoringu i wyciągać stosowne wnioski co do dalszej walki z warrozą - a u nas ? Wysłało nas w sumie 25-ciu pszczelarzy osypy do badań do Puław i co ? Wynik ma być miarodajny dla całego Kraju ?
Jeśli tak nadal będziemy pracowali to do niczego nie dojdziemy. Na spotkaniu w Walcach zapytana p.dr K.Pohorecka - jakie środki p/warrozie zaleca - odpowiedziała "a tego to ja państwu nie powiem" i słusznie. Od tego jest Nacz.Lek. Wet.Kraju a jak się przedstawia jego wiedza w tym temacie pokazał w programie TV w niedzielę rano o 8.oo.
Ponadto za wiele upadków rodzin winę ponoszą sami pszczelarze zwłaszcza tej starszej generacji, nieczytającej periodyków pszczelarskich, nie uczestniczących w szkoleniach, a również i wielu młodszych - bo wiedzę czerpią od dziadka lub ojca - ale to na dziś na współczesną sytuację w n/dziedzinie o wiele za mało.Ostatnio w dniu 4 marca br. w południe w programie TV "Agrobiznes" zabrali głos w temacie ostatnio poruszanych sprawach p.dr Chorbiński. p mgr inż.R.Kolasiński i Niemiec -Dyrektor zespołu cukrowni - kto oglądał to się czegoś mógł dowiedzieć - zapytałem się tu w okolicy starszych pszczelarzy, okazało się, że program ten oglądali ale żadnych konkretnych wniosków nie potrafili przedstawić. Tak, Szanowni Koledzy - wiedza ta współczesna jest nam wszystkim potrzebna na bieżąco.
Ja sam kiedyś od roku 2006 do 2008 bardzo wiele pisałem na forach w temacie warrozy, dziś i już sił nie starcza, by tym młodym pszczelarzom, którzy niedawno weszli na strony WWW od nowa to pisać, dlatego proponuje im, by weszli na wyszukiwarki forum Pszczelarstwa, Polanki i "zagajnika" i tam szukali różnych wypowiedzi w temacie "WARROZA" i nie tylko.

Pozdrawiam :699: Stanisław Z.

nogoglaszczka76
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-01-02, 17:26
Lokalizacja: okolice Żnina

Post autor: nogoglaszczka76 »

Staszek przepraszam,myślałem że Tadziu Sabat ma coś wspólnego ze związkiem.Z tego co piszesz wynika,że owe służby nie mają zamiaru zrobić nic!!!Ja też wiem to z autopsji i jak widzę nic się nie zmieni.No trudno, taka postawa władz nic dobrego nie przyniesie. :692:

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Odpowiadam Kol."Nogoglaszczka76" - zaszło pewne nieporozumienie co do osób. Ja myślałem, że Koledze chodzi o naszego Kol.Tadeusza Kasztelana, który b.wiele pisze w tym temacie na forum Polanka. Tymczasem Kolega miał na myśli p.Tadeusza Sabata a to już zupełnie inna bajka. Pan T.Sabat na pewno tu zagląda, jak zresztą na inne fora i śledzi dyskusję na różne tematy. Mnie z tym Panem nic nie wiąże, jestem członkiem honorowym KZP N.Sącz. Wielka szkoda dla nas pszczelarzy, że PZP którego p.T.Sabat jest Prezesem nie posiada rozbudowanej strony internetowej, bo to co jest - to chyba żarty z pszczelarzy. Dla przykładu podaję strony n/południowych sąsiadów - Słowackiego Związku Pszczelarzy http://www.vcelari.sk/ oraz Czeskiego Związku Pszczelarzy - http://www.vcelarstvi.cz/ - tam nasi południowi sąsiedzi mają wszystko jak na dłoni. Ponadto członkowie Czeskiego Związku Pszczelarzy /zrzeszenie cca 97%/ otrzymują do domu bieżący nr Vćelarstvi, gdzie mają odpowiednie wkładki ze związkowymi i weterynaryjnymi przepisami wpięte na bieżąco. Strony internetowe Austriackiego Związku i Niemieckiego Związku Pszczelarzy też są b.bogate w treści - no cóż, a my mamy to co mamy - brak gospodarza.



Pozdrawiam :705: Stanisław Z.

nogoglaszczka76
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-01-02, 17:26
Lokalizacja: okolice Żnina

Post autor: nogoglaszczka76 »

Trzeba by przyczepić się do służb związkowych jak warroza do pszczoły.Jak zacznę ssać będą szybko szukać skuteczny lek bo inaczej znikną jak pszczoły. :685:

paraglider
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 51
Rejestracja: 2008-12-06, 19:37
Lokalizacja: stare polichno

Post autor: paraglider »

Nogoglaszczka 76 - napisał:" Trzeba by przyczepić się do służb związkowych jak warroza do pszczoły.Jak zacznę ssać będą szybko szukać skuteczny lek bo inaczej znikną jak pszczoły".
To jest beton nie do ruszenia - uodporniony na wszelkie "pestycydy".Wykazały to ostatnie wybory.
.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

tak się zastanawiam czy pszczelarze sami nie chodują sobie warozy tym tradycyjnym podnoszeniem ramek z czerwiem na to miejsce wkładając susz lub węzę,ja jakoś nie mam z warozą problemu,przecież można dać matce cały korpus węzy lub matkę zabić przenieść itd przez miesiąc niedopuścić do czerwienia raz odymić i waroza nie istnieje[chwilowo]system ten stosowali pszczelarze na kresach w latach 30-tych u. w.celem zwiększenia wydajności
wiadomo że skuteczna100%trucizna na waroza nie istnieje

paraglider
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 51
Rejestracja: 2008-12-06, 19:37
Lokalizacja: stare polichno

Post autor: paraglider »

Jedną z najlepszych metod walki z warrozą bez stosowania środków chemicznych jest metoda Junga,opisana w czasopismach pszczelarskich.Waroza nie posiadająca w rodzinach produkcyjnych czerwiu do rozwoju musi zginąć , przy okazji, zdecydowanie podnosimy produkcję miodu.

[ Dodano: 2009-02-24, 13:25 ]
Jeżeli kogoś interesuje Apifos ?- proszę bardzo - oto domowy sposób:
Jest to lek na bazie Bromfenwifosu,czyli odpowiednik Apifosu.
Ektifo - środek na pchły /koty psy/ - dostarcza biowet
Opakowania : 1, 2, lub 5 ml./1ml = 200mg Bromfenwifosu - w 1 pasku jest 60mg Bromfenwifosu - na 20 pasków potrzeba 6ml Ektifo /.
Zamiast pasków -tekturowe podkładki pod piwo.
przygotowanie: 6ml Ektifo dokładnie wymieszać ze 100ml oleju jadalnego,
20 podkładek pod piwo umieścić w szczelnym naczyniu i zalać przygotowaną mikstrurą do nasiąknięcia .
wieszać po 2 w każdym ulu na drucikach przeciągniętych przez środek każdej podkładki .

[ Dodano: 2009-02-24, 13:39 ]
Nadmieniam: Jest to środek nielegalny nad wyraz skuteczny stosowany przez wielu pszczelarzy- nie stosować go we własnej pasiece ,można na Ukrainie.Dla zainteresowanych: znam wiele innych leków wyrabianych domowym sposobem.

ODPOWIEDZ