Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Administrator
2009-04-10, 23:40
Rośliny miododajne
Autor Wiadomość
Sabcia
Gość
Wysłany: 2005-10-05, 20:35   Rośliny miododajne

Witam !
Pochodzę z podkarpacia a dokładnie z okolic Stalowei Woli.Ostatnio mąż pracuje za granicą a ja z konieczności musiałam zająć się pasieką (10 rodzin ).Chciałam się dowiedziedź jakie rośliny najbardziej są miododajne a zwłaszca krzewy i drzewa ?
 
     
ogrodniczka
Gość
Wysłany: 2005-10-10, 18:00   rośliny miododajne

Polecam www.pożytki.pl - są dokładne opisy wielu roślin, a nawet możliwość kupna
 
     
Tomek
Gość
Wysłany: 2005-11-19, 10:42   

Sie masz
Dobrymi dzreawami są Lipa szerokolistna i drobnolistna
robinia akacjowa
:lol:
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-20, 00:17   

Moim skromnym zdaniem, nie ma sensu bawić się w polepszanie pszczelego pastwiska i kilka drzew, czy krzewów. To nie ma racji bytu, Sens istniej w zasiewie np., facelii na areale co najmniej 0,5 ha.
Ostatnio zmieniony przez avico 2005-11-21, 11:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ogrodnik
Gość
Wysłany: 2005-11-20, 22:33   

To prawda. Sens i wyniki polepszania pszczelich pastwisk mamy wtedy, kiedy areał jest duży. Niewielkie nasadzenia mogą nawet nie zainteresować pszczół. Należy też liczyć, że wydajność miodowa jest niższa niż 50% tego co podaje literatura (warunki klimatyczno glebowe) i pomniejszona o około 2/3 z uwagi na owady konkurencyjne. Wszelkie nasadzenia powinny być dokonywane nie przez kilku zapaleńców, ale wspólnie z samorządami terytorialnymi i organizacjami pszczelarskimi. Tak było kiedyś.
 
     
Ziutek
Gość
Wysłany: 2005-11-20, 22:52   

Dwa lata temu posiałem w pobliżu uli facelię. Około 300 metrów kw. Zakwitła pięknie. Jednak nie było na niej pszczół. Były za to trzmiele i inne owady. Moje pszczółki latały sobie gdzieś daleko nad łanem facelii.
 
     
pszczoła 
Stukacz Junior



Wiek: 40
Dołączył: 03 Sty 2005
Posty: 48
Skąd: Żychlin
Wysłany: 2005-12-16, 23:37   

W takim razie musiały mieć lepszy wziątek choć trudno to sobie wyobrazić. U mnie w ciepłe dni pszczoły na facelii pracowały jeszcze po 23.00. Kiedy facelia jest w pełni kwitnienia to ma się wrażenie jakby nad polem przelatywała rójka
 
 
     
gucio 1
Obserwator


Dołączył: 25 Gru 2005
Posty: 2
Wysłany: 2005-12-26, 19:58   

Dokładnie nawet w księżycowe noce na facelii można było spotkać pracujące pszczoły a jaki miodzik smaczny.
 
     
Wiesiek W 
Nieśmiały


Wiek: 65
Dołączył: 04 Sty 2005
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-12-27, 19:05   

avico napisał/a:
Moim skromnym zdaniem, nie ma sensu bawić się w polepszanie pszczelego pastwiska i kilka drzew, czy krzewów. To nie ma racji bytu


Może tak a może nie. Jak posadzisz drzewo lub krzak to pożytek dla pszczół będzie większy o to drzewo lub krzak, niezależnie czy z tego konkretnego drzewa lub krzaku będą zbierały pszczoły czy trzmiele
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-27, 19:49   

To, co napisałeś polega na prawdzie, ale nie jest prawdziwe w sensie meritum, czyli polepszania pszczelego pastwiska. Pszczelarze doskonale wiedzą, że pszczoły są "wierne" jednemu gatunkowi roślin, nawet wtedy, gdy na drodze ich lotu znajduje się grupa roślin bardziej bogatych w nektar niż te, do których lecą. Aby konkretne rośliny znalazły się w zainteresowaniu pszczół, musi być ich dostatecznie dużo.
Trochę wypaczyłeś sens mojej wypowiedzi, bo generalnie należy żyć w zgodzie z ekologia i powiększać ilość sadzonych roślin, bo jest to korzystne dla całego ekosystemu. Jednak sadzenie niewielkich ilości różnorodnych roślin niewiele ma wspólnego z faktycznym polepszaniem pszczelego pastwiska.
Chcąc działać skutecznie i celowo należy dać pszczołom pastwisko, a nie małą próbkę do poznania smaku nektaru. Oprócz tego dochodzi właściwa kultura rolna gleby, nawożenie, nawadnianie itp. Inaczej ilość nektaru spada i pastwisko przypomina jałowy ugór.
 
     
baj
Obserwator


Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2
Wysłany: 2005-12-27, 21:04   

avico napisał/a:
Moim skromnym zdaniem, nie ma sensu bawić się w polepszanie pszczelego pastwiska i kilka drzew, czy krzewów. To nie ma racji bytu, Sens istniej w zasiewie np., facelii na areale co najmniej 0,5 ha.


Jeśli by tak nasi przodkowie myśleli jak Ty to piszesz , to dziś nasze pszczoły nie miały wiele co do roboty .wydajność z ula nie wyniosłaby średnio 20 kg z rodziny .

Każde pojedyncze drzewo ,każdy najmniejszy krzew przyczynia się do podniesienia wydajności miodowej.
 
     
Wiesiek W 
Nieśmiały


Wiek: 65
Dołączył: 04 Sty 2005
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-12-28, 17:10   

avico napisał/a:
Pszczelarze doskonale wiedzą, że pszczoły są "wierne" jednemu gatunkowi roślin, nawet wtedy, gdy na drodze ich lotu znajduje się grupa roślin bardziej bogatych w nektar niż te, do których lecą. Aby konkretne rośliny znalazły się w zainteresowaniu pszczół, musi być ich dostatecznie dużo.


Ale na tę niewielką grupę roślin przyjdą trzmiele i muchówki z którymi musiały by konkurować pszczoły na roślinach którym są "wierne" czyli wzrasta ilość dostępnego dla pszczół nektaru
 
     
avico
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-28, 18:06   

Teoretycznie – tak. Tylko jak praktycznie wytłumaczyć owadom konkurencyjnym, ze mają iść po nektar na inne nasze zasiewy, a nie na uprawy przeznaczone dla pszczół. Mimo mnogości roślin miododajnych, zawsze i wszędzie będą ze sobą konkurowały pszczoły miodne i cała reszta.
W dalszym ciągu uciekamy od głównej treści – polepszanie pastwisk pszczelich. Przecież nam nie chodzi o dokarmianie innych owadów, tylko o uzyskanie miodu towarowego.
Jeżeli dogadamy się z leśniczym i zasadzimy hektar lasu lipowo-akacjowego, to z czasem uzyskamy zapłatę za naszą pracę. Jeżeli posadzimy kilka drzew, też z nich pewnie coś pszczoły zbiorą, ale przy dodatnim bilansie i tak będziemy mieli wielokwiat. Podobnie siejąc facelię lub grykę na poboczach dróg nie zbierzemy z niej miodu, tak jakbyśmy zasieli większy obszar.
Niewątpliwie ładnie brzmi hasło o polepszaniu pastwisk pszczelich, lecz pamiętam lata `70, kiedy do kół pszczelarzy przywożono całe przyczepy drzew i krzewów miododajnych. Minęło 30 lat i jakoś poprawy pożytków nie widać. Kiedy namówię sąsiada by obsiał 2ha mieszanką roślin miododajnych jako zielonym nawozem i później gorczycę jako poplon, też pod zaoranie przed siewem oziminy, to obaj mamy wymierny efekt. Cała zaś reszta przypomina degustację próbki pokarmu, a nie obfity obiad.
 
     
gość 
Nieśmiały
krzyś


Wiek: 58
Dołączył: 30 Gru 2005
Posty: 6
Skąd: śląsk
Wysłany: 2005-12-30, 22:14   

czy pszczoły oblatują borówke czarną
 
     
Borówkowy
Gość
Wysłany: 2005-12-30, 22:36   

Tak. Jest ona jedną z roslin, z których można wziąć miód towarowy. Oczywiście, kiedy krzewinek jest dużo, a pszczoły są dostatecznie blisko. Problem stanowi zmienna i chłodna pogoda w czasie kwitnienia. Jeżeli jest ciepło, to to borówkę czernicę zaliczany do najlepszych roślin miododajnych.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group