materiał na ul styropianowy

Moderator: krzysglo

vitara
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 41
Rejestracja: 2011-01-14, 21:38
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: vitara »

To jest tak każda firma zarobić musi bo wiadomo, a ja jako chłopak z wioski mogę sobie kombinować zrobić coś po kosztach materiałów uda się super nie uda się to znaczy że źle się kombinowało.

Dawanie silikonu od wewnątrz to zły pomysł, raczej skłaniał bym się ku czemuś szorskiemu betonowemu pomalowanemu farbą nie sądzę by to ruszyły ale pewien nie jestem dlatego pytam szanownych Kolegów starszych wiekiem wiedzą i doświadczeniem
tel 607 800 697

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

to raczej nie był silikon bo po stwardnieniu był twardy a styropian był zwykły miękki

czasami jest warto zaryzykować i odłożyć parę złoty i pokusić się na kupno choć jednego ulika
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

johny180
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 105
Rejestracja: 2008-04-20, 17:03
Lokalizacja: podhale

Post autor: johny180 »

ja bym jeszcze kafelkami wyłożył, a na zewnątrz tynk akrylowy

avico

Post autor: avico »

Po doświadczeniach ze styropianami przestałem być ich fanem. Co innego sikorki.
One jak kury uwielbiają styropian. Problem w tym, że ich styropianowy apetyt przejawia się zimą.

Zachari
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 30
Rejestracja: 2011-01-11, 12:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zachari »

Młody jesteś to strzel ule drewniane. Korpus z miodem dźwigniesz a na starość się będziesz dopiero zastanawiał nad czymś lżejszym. Ule drewniane mają swój klimat. Pozdrawiam.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

a nie lepiej od razu postawić na lżejszy materiał po co się już za młodu przesilać
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

sławek k.
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 13
Rejestracja: 2010-06-20, 22:20

Post autor: sławek k. »

Jestem zwolennikiem uli styropianowych i poliuretanowych.Drewniane też mam.Kilka samoróbek ze styroduru.Problem zgryzania od środka rozwiązałem podpatrując u pszczelarza z Brodnicy.Zastosował on cieniutką blachę aluminiową z poligrafii. Daje się ciąć zwykłymi nożyczkami .Jak na razie jest ok.Z eksperymentów jednak wyrosłem i w tej chwili staram się kupować w jak najlepszej cenie gotowe ule styropianowe.SĄ DLA MNIE JAK Z KLOCKÓW LEGO. Nie mam jak na razie problemów z ptakami.Sikorki kręcą się w okolicy uli ale nie zabierają się za nie.
Każdy kilogram ma znaczenie-po co potem wymieniać. Staram się obecnie kupować z korpusami 1/2 i je stosuję jako miodnie.

robotruten
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2012-01-06, 11:41

Post autor: robotruten »

A może lepiej nie kombinować tylko ubić drewniany ul jednościenny z odejmowanym ociepleniem styropianowym? Wówczas ptaki mają utrudnioną sprawę a od wewnątrz pszczoły nie mają kontaktu z styropianem. Na zimę można zakładać ocieplenie a w lato odejmować. Taki pomysł

avico

Post autor: avico »

Tak, pomysł wyśmienity. Jeszcze pomaluj ule na czarny matowy kolor, wystaw na działanie słońca.

Kto Cię uczył pszczelarstwa?

Przecież owo ocieplenie bardziej jest potrzebne latem jako izolacja termiczna, bo zimą przy odpowiednich zapasach pszczoły dadzą sobie radę, ale nie potrafią aż tak bardzo schłodzić gniazda w upale i w skrajnych przypadkach wychodzą z ula, a czerw jest grillowany.

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

Ja miałem stare ule - starsze niż nie jeden pszczelarz na tym for. Długo zastanawiałem się nad wyborem nowych tzn drewno czy styropian. No i wybrałem styropian a to z kilku powodów, w momencie kiedy dokonałem wyboru styropianowe były tańsze od drewnianych "klepkowych" w mojej okolicy, mniej myślałem o wadze, w końcu różnica dla mnie nie jest jakaś tam wielka. Ciągle przewagę dla minie miało drewno ostatecznie zdecydował producent uli drewnianych - zaczął je ocieplać "sieczką" zamiast styropianem - rzekomo pszczelarze narzekali że im styropian mrówki wynosiły. Nie o to chodzi żeby mi sieczka zamiast styropianu przeszkadzała, ale kupiłem jeden taki ul i okazało się że między te ścianki ula został niedbale wciśnięty wiecheć słomy a nie żadna sieczka, dupa nie izolacja. Ale gdybym dzisiaj miał znów wybierać wybrałbym drewniane tyle że innego producenta. Teraz mam kilka nowych styropianowych, no i mam wybór albo kupić kolejne styropianowe które pasują jak klocki do poprzednich, czy kupić drewniane których nie spasuję z dotychczasowymi nie spasuję.

Co do styropianowych, jak dla mnie to wcale nie są trwalsze, przeciwnie, są delikatne, najgorzej wypadają tutaj dennice, zwłaszcza przy przewożeniu, no i daszki, chociaż łysoń teraz wprowadził nowy typ, moim zdaniem lepszy niż poprzedni dwuspadowy. Ale i tak wolałbym drewniany zakuty blachą. No i wkurza mnie jak rozpakuję taki ula a tam brakuje połowy okrągłych zatyczek a to jest za dużo korków ażurowych. Ostatnio facet próbował mi wmówić, że taki korek przysługuje tylko do jednego korpusu, tak że Tomek, to twoja firma czy nie? Jednym słowem dla mnie nalepszym elementem ula styropianowego jest styropianowa powałka, aczkolwiek mógłbym bez niej żyć.

Co do sikorek, dziś u mnie było ok. 30 ale bogatek, nie modrych. Nie pomogły ani płyty CD ani atrapa kota, ale akurat u mnie bogatki nie pchają się do wylotków tak jak modre. A modre zrobiły dziury tylko w tych elementach które nie były pomalowane, czyli w korkach, więc rozważam pomalowanie w przyszłym roku korków.

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Co do sikorek, to z dwóch uli zaczęły mi robić sieczkę i to na pomalowanych elementach (jedna z farb olejnych dekoralu, co nie wchodzi w reakcję z styropianem). Założyłem w pobliżu pasieki karmnik, może pomoże. Zniechęciło mnie to do styropianowych uli, bo trochę kosztują i pszczołom w zimowli ptaki przeszkadzają. Na przyszły rok mam zamówione ule z poliuretanu, 12-toramkowe, wielkopolskie. Mam nadzieję, że tego materiału już nie załatwią.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

robotruten
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 36
Rejestracja: 2012-01-06, 11:41

Post autor: robotruten »

Gospodaruję na 2 ściennych drewnianych ulach ale 2 lata temu musiałem osadzić rójkę w naprędce ubitym ulu jednościennym i muszę przyznać wcale nie miały się źle, mimo upałów. Więcej doświadczeń z ulami jednościennymi nie miałem ale pełno o nich na forach, m.in tu http://free4web.pl/3/2,52530,79670,3820625,Thread.html.
PS. Nie wiem kto maluje ule na czarno a potem wystawia na promienie słoneczne? Destrukcja totalna.

[ Dodano: 2012-01-29, 22:45 ]
Opinie pszczelarzy nt. ula jednościennego http://www.pasiekaambrozja.pl/forum/vie ... f=15&t=346

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

Nie wyobrażam sobie wielkopolskiego w naszym klimacie z jednej dechy bez ocieplenia, magazyny to może tak, zresztą take się zdarzają. Dadan albo inny o szerszej ramce z silną rodziną najlepiej z łączenia to tak. Byłem w Badenii-Witt. czyli okolicach gdzie mieszka ten Krzysztof K i na pewno ich zimy to nie nasze. Tam klimat jest łagodniejszy nawet na 850m. Poza tym ja mam główny miód z rzepaku i muszą mi wcześnie zaczynać czerwienie żeby dojść do jakiejś siły, muszę mieć ocieplone, teraz próbuję ostrowskie. Ta zima pokarze czy lepszy ocieplony czy bez ocieplenia, do tej pory byłby lepszy bez.

Erwus
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2014-09-27, 13:56

Post autor: Erwus »

Jak szukasz uli styropianowych to kupuj w firmie Łysoń. Według mnie mają najlepsze ule jak i inny asortyment :) tu macie link do ich strony lyson.com.pl/2-home

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

najlepsze to ma Babik, Łysoniowe są za delikatne i pszczoły je zgryzają
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

ODPOWIEDZ