Waroza

Moderator: krzysglo

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

zento Ty dajesz do podkurzacza szyszki sosnowe i dymisz ramki przeciw warozie . Daj i jeszcze żywice sosnową to polepsza skutecznosc opadania warozy na denice czyli szyszki i żywica. Tak mnie doradził stary pszczelarz. Ja już szyszki mam teraz jeszcze żywicę musze skobinować. Trzeba isc do lasu i troche pokaleczyć pni sosny. Pozdrawiam miły_marian

zento
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 47
Rejestracja: 2011-01-30, 22:32

Post autor: zento »

wczoraj przeglądałem dokładnie pszczoły na plastrach i tylko w jednym ulu na nowo wygryzłej pszczole zobaczyłem warroze, ale bardzo dziwna bo jasnego koloru, przycisnołem w paznokciach i wyglądało tak, że jest martwa. Podzielcie się swoimi spostrzeżenami w sprawie warrozy.

ander

Post autor: ander »

Ja wytłukłem na jesieni szczawiowym, amitrazą i beevitalem i nic nie widzę teraz. Pszczoły czyste, bez roztoczy. Na przełomie marca i kwietnia tego roku polałem 2-krotnie uliczki beevitalem w całej pasiece, ale nie było żadnego osypu na dennicy. Niedługo będę wywalał czerw trutowy i robił odkłady.

Stanisław Zbieg
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 623
Rejestracja: 2005-12-27, 12:11
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: Stanisław Zbieg »

Kolego "Ander" - jeżeli Kolega tak radykalnie zwalczał warrozę na jesieni, to teraz trudno ją znaleźć nawet na wkładce dennicowej. Gdyby nawet spadła na wkładkę osiatkowaną, to teraz mrówki ją załatwią i Kolega nie ma pewności.

Ja u siebie też twardo w jesieni zwalczałem, kontrolowałem wkładkę pod siatką w styczniu i lutym, niestety nie było pasożytów. Dotąd na wiosnę nie robiłem żadnych zabiegów p/warrozowych.

Proponuję wypróbować ten egipski preparat ekologiczny - sok z cytryny + syrop cukrowy w równej proporcji. Może pomóc a na pewno nie zaszkodzi.


Pozdrawiam Stanisław Z.

ander

Post autor: ander »

Panie Stanisławie, starałem się wytępić u siebie wszystkie roztocze, czym tylko się dało. Miałem już dość narzekania i bałem się, że rzeczywiście te pszczoły padają na skutek działalności warrozy. Wierzyłem, że większość odpuszcza sobie leczenie pszczół i zbyt "lekko" podchodzi do tej ważnej kwestii. Czytałem o tym "preparacie" bodajże na Zagajniku albo Polance, nie pamiętam dokładnie, oba fora mają podobną kolorystykę. Oczywiście wypróbuję ten środek, a także wcześniej opisywane na tym forum szyszki z żywicą. Myślałem nawet, aby dodać do soku z cytryny odrobinę propolisu, aby nadał zapachową i antyseptyczną kompozycję. Uważnie będę się przypatrywał, czy rzeczywiście sypią się pajęczaki po tym odymianiu i polewaniu uliczek sokiem cytrynowym. Sam jestem ciekaw jak to wyjdzie, trzeba szukać nowych środków, najlepiej tych naturalnych. Pozdrawiam i życzę wesołych świąt.

/

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

ander, "co Cię nie zabije to Cię wzmocni" Stosuj w odpowiednich terminach ale nie za często bo jednak coś pszczółki odczuwają... I tak 100% wyleczenie z warroa nie da bo i tak będziesz miał warroa d. możesz tylko stwarzać mu niedogodne warunki do rozwoju i selektywnie regulować jego populację na niskim poziomie ;)
nic po za tym ;)
pozdrawiam Marcin

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

mnie się wydaje że ta waroa ma też dobre strony,w ubiegłym sezonie wyeliminowała trzymaczy pszczół,i mam w tej chwili czyste ule

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

nie ciesz się za w czasu, trzymacze zawsze będą, jak osypią im się rodziny to kupią sobie nową i cała sytuacja się powtarza
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

ander

Post autor: ander »

Marcin Luter, wiem, że nie wybiję wszystkich roztoczy, mam świadomość, że pojedyncze osobniki siedzą gdzieś głęboko w plastrach pod zasklepem, ale ponieważ widzę i wiem, że to warroza jest najbardziej winna padaniu pszczół to będę ją gnębił czym się tylko da. Nie zapomnę o umiarze w stosowaniu preparatów i o bezpieczeństwie pszczół. Ander

Wit Paweł
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-06, 19:38

Pozbycie się warrozy

Post autor: Wit Paweł »

Witajcie
Mam pomysł na uodpornienie naszych pszczół na warrozę:
Pszczoła wschodnia Apis cerana jest odporna na warrozę, gdyż pszczoły wschodnie nawzajem się oczyszczają z tych roztoczy i wyrzucają z ula.

Pomysł jest taki: należy skrzyżować naszą pszczołę z pszczołą wschodnią i doprowadzić do tego, że krzyżówka tych dwóch odmian pszczół odziedziczy odporność na warrozę po Apis cerana. Apis cerana jest blisko spokrewniona z naszą Apis mellifera i możliwe, że mogą zostać skrzyżowane. Tryb życia pszczoły wschodniej jest nieco odmienny w porównaniu z naszą pszczołą, ale obie odmiany pszczół są ze sobą blisko spokrewnione.

Nie jestem naukowcem, więc nie mam środków pieniężnych na taki eksperyment ale mój pomysł wydaje się obiecujący.

Pozdrawiam wszystkich pszczelarzy

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

kolego , STOP zabaw genami....
pozdrawiam Marcin

Wit Paweł
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-06, 19:38

Krzyżówka

Post autor: Wit Paweł »

Nie ma to nic wspólnego z inżynierią genetyczna, taka pszczoła nie byłaby GMO.
Podam analogię: krzyżowanie konia arabskiego z jakąś inną końską rasą - robi się to i nikt tego nie krytykuje.

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Post autor: minikron »

Apis Mellifera i Apis Cerana to nie dwie odmiany ale dwa gatunki. Na zdrowy rozsądek równie dobrze mógłbyś próbować krzyżówki konia z krową.

Warte poczytania: >>>KLIK<<<
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

daro

Post autor: daro »

Już raczej świni z dzikiem lub żubra z krową,konia z osłem.Tylko jest jedno małe ale - pokolenie powstałe w wyniku krzyżowania jest bezpłodne = bezpłodna matka = mur przed głową.Nikt go nie przebił ani przeskoczył.Jak Kolega to z robi to Nobel jest jak pryszcz.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

naturalna obrona przed inwazją warozy jest;jak pszczoły dojdą do maksymalnej siły,przerwać całkowicie czerwienie na co najmniej 28 dni - czyli rójka

ODPOWIEDZ