Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Waroza
Autor Wiadomość
mily_marian 
Stukacz Wymiatacz


Pomógł: 74 razy
Wiek: 78
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 1226
Wysłany: 2011-04-12, 00:16   

zento Ty dajesz do podkurzacza szyszki sosnowe i dymisz ramki przeciw warozie . Daj i jeszcze żywice sosnową to polepsza skutecznosc opadania warozy na denice czyli szyszki i żywica. Tak mnie doradził stary pszczelarz. Ja już szyszki mam teraz jeszcze żywicę musze skobinować. Trzeba isc do lasu i troche pokaleczyć pni sosny. Pozdrawiam miły_marian
 
     
zento
Stukacz Junior


Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 47
Wysłany: 2011-04-21, 17:53   

wczoraj przeglądałem dokładnie pszczoły na plastrach i tylko w jednym ulu na nowo wygryzłej pszczole zobaczyłem warroze, ale bardzo dziwna bo jasnego koloru, przycisnołem w paznokciach i wyglądało tak, że jest martwa. Podzielcie się swoimi spostrzeżenami w sprawie warrozy.
 
     
ander
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-22, 12:49   

Ja wytłukłem na jesieni szczawiowym, amitrazą i beevitalem i nic nie widzę teraz. Pszczoły czyste, bez roztoczy. Na przełomie marca i kwietnia tego roku polałem 2-krotnie uliczki beevitalem w całej pasiece, ale nie było żadnego osypu na dennicy. Niedługo będę wywalał czerw trutowy i robił odkłady.
 
     
Stanisław Zbieg 
Senior Stukacz
pszczelarz


Pomógł: 58 razy
Wiek: 92
Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 620
Skąd: Limanowa
Wysłany: 2011-04-23, 12:21   

Kolego "Ander" - jeżeli Kolega tak radykalnie zwalczał warrozę na jesieni, to teraz trudno ją znaleźć nawet na wkładce dennicowej. Gdyby nawet spadła na wkładkę osiatkowaną, to teraz mrówki ją załatwią i Kolega nie ma pewności.

Ja u siebie też twardo w jesieni zwalczałem, kontrolowałem wkładkę pod siatką w styczniu i lutym, niestety nie było pasożytów. Dotąd na wiosnę nie robiłem żadnych zabiegów p/warrozowych.

Proponuję wypróbować ten egipski preparat ekologiczny - sok z cytryny + syrop cukrowy w równej proporcji. Może pomóc a na pewno nie zaszkodzi.


Pozdrawiam Stanisław Z.
 
     
ander
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-23, 16:04   

Panie Stanisławie, starałem się wytępić u siebie wszystkie roztocze, czym tylko się dało. Miałem już dość narzekania i bałem się, że rzeczywiście te pszczoły padają na skutek działalności warrozy. Wierzyłem, że większość odpuszcza sobie leczenie pszczół i zbyt "lekko" podchodzi do tej ważnej kwestii. Czytałem o tym "preparacie" bodajże na Zagajniku albo Polance, nie pamiętam dokładnie, oba fora mają podobną kolorystykę. Oczywiście wypróbuję ten środek, a także wcześniej opisywane na tym forum szyszki z żywicą. Myślałem nawet, aby dodać do soku z cytryny odrobinę propolisu, aby nadał zapachową i antyseptyczną kompozycję. Uważnie będę się przypatrywał, czy rzeczywiście sypią się pajęczaki po tym odymianiu i polewaniu uliczek sokiem cytrynowym. Sam jestem ciekaw jak to wyjdzie, trzeba szukać nowych środków, najlepiej tych naturalnych. Pozdrawiam i życzę wesołych świąt.

/
 
     
Marcinluter 
Senior Stukacz
Marcin


Pomógł: 27 razy
Wiek: 26
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 889
Skąd: proszowice
Wysłany: 2011-04-23, 18:59   

ander, "co Cię nie zabije to Cię wzmocni" Stosuj w odpowiednich terminach ale nie za często bo jednak coś pszczółki odczuwają... I tak 100% wyleczenie z warroa nie da bo i tak będziesz miał warroa d. możesz tylko stwarzać mu niedogodne warunki do rozwoju i selektywnie regulować jego populację na niskim poziomie ;)
nic po za tym ;)
_________________
pozdrawiam Marcin
 
 
     
Fred1
Senior Stukacz


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 599
Wysłany: 2011-04-23, 20:30   

mnie się wydaje że ta waroa ma też dobre strony,w ubiegłym sezonie wyeliminowała trzymaczy pszczół,i mam w tej chwili czyste ule
 
     
SKapiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 40 razy
Wiek: 50
Dołączył: 05 Gru 2006
Posty: 771
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2011-04-23, 21:35   

nie ciesz się za w czasu, trzymacze zawsze będą, jak osypią im się rodziny to kupią sobie nową i cała sytuacja się powtarza
_________________
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko
 
 
     
ander
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-23, 23:03   

Marcin Luter, wiem, że nie wybiję wszystkich roztoczy, mam świadomość, że pojedyncze osobniki siedzą gdzieś głęboko w plastrach pod zasklepem, ale ponieważ widzę i wiem, że to warroza jest najbardziej winna padaniu pszczół to będę ją gnębił czym się tylko da. Nie zapomnę o umiarze w stosowaniu preparatów i o bezpieczeństwie pszczół. Ander
 
     
Wit Paweł 
Nieśmiały
Wit Paweł


Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 6
Wysłany: 2011-05-06, 22:32   Pozbycie się warrozy

Witajcie
Mam pomysł na uodpornienie naszych pszczół na warrozę:
Pszczoła wschodnia Apis cerana jest odporna na warrozę, gdyż pszczoły wschodnie nawzajem się oczyszczają z tych roztoczy i wyrzucają z ula.

Pomysł jest taki: należy skrzyżować naszą pszczołę z pszczołą wschodnią i doprowadzić do tego, że krzyżówka tych dwóch odmian pszczół odziedziczy odporność na warrozę po Apis cerana. Apis cerana jest blisko spokrewniona z naszą Apis mellifera i możliwe, że mogą zostać skrzyżowane. Tryb życia pszczoły wschodniej jest nieco odmienny w porównaniu z naszą pszczołą, ale obie odmiany pszczół są ze sobą blisko spokrewnione.

Nie jestem naukowcem, więc nie mam środków pieniężnych na taki eksperyment ale mój pomysł wydaje się obiecujący.

Pozdrawiam wszystkich pszczelarzy
 
     
Marcinluter 
Senior Stukacz
Marcin


Pomógł: 27 razy
Wiek: 26
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 889
Skąd: proszowice
Wysłany: 2011-05-07, 08:01   

kolego , STOP zabaw genami....
_________________
pozdrawiam Marcin
 
 
     
Wit Paweł 
Nieśmiały
Wit Paweł


Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 6
Wysłany: 2011-05-07, 08:43   Krzyżówka

Nie ma to nic wspólnego z inżynierią genetyczna, taka pszczoła nie byłaby GMO.
Podam analogię: krzyżowanie konia arabskiego z jakąś inną końską rasą - robi się to i nikt tego nie krytykuje.
 
     
minikron 
Senior Stukacz
trzymacz z ambicjami



Pomógł: 31 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 374
Wysłany: 2011-05-07, 08:49   

Apis Mellifera i Apis Cerana to nie dwie odmiany ale dwa gatunki. Na zdrowy rozsądek równie dobrze mógłbyś próbować krzyżówki konia z krową.

Warte poczytania: >>>KLIK<<<
_________________
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"
 
 
     
daro
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-07, 08:56   

Już raczej świni z dzikiem lub żubra z krową,konia z osłem.Tylko jest jedno małe ale - pokolenie powstałe w wyniku krzyżowania jest bezpłodne = bezpłodna matka = mur przed głową.Nikt go nie przebił ani przeskoczył.Jak Kolega to z robi to Nobel jest jak pryszcz.
 
     
Fred1
Senior Stukacz


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 599
Wysłany: 2011-05-07, 17:07   

naturalna obrona przed inwazją warozy jest;jak pszczoły dojdą do maksymalnej siły,przerwać całkowicie czerwienie na co najmniej 28 dni - czyli rójka
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group