Robaki w miodzie?

Moderator: krzysglo

Miodziarz
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2012-09-19, 09:02

Post autor: Miodziarz »

Co chciałem się dowiedzieć dowiedziałem. Wziąłem wszystkie odpowiedzi pod uwagę. Jak będę miał konkretne dane na temat sprawy odezwę się.

avico

Post autor: avico »

Twój miód, Twoje robale i Twoja decyzja. Nie mój cyrk i nie moje małpy.

Nadal uważam, że czasem dla dobra przyszłych klientów trzeba być konsekwentnym w działaniu, bo przeprosiny od sprzedawcy nie wystarczą.
Przepraszam wystarczy, kiedy ktoś głośno pierdnie w salonie. Kiedy sprzedaje niejadalny towar, niezgodny z opisem i nieco starawy, to reakcja powinna być jedna.

Tak na deser, zrób badania ile w tym miodzie jest HMF. Świeży (tegoroczny) i nieprzegrzany będzie miał dopuszczalną ilość. Stary, lub przegrzany ma zawyżoną ilość HMF, który jest szkodliwy dla zdrowia, by nie powiedzieć - trujący.

Miodziarz
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 6
Rejestracja: 2012-09-19, 09:02

Post autor: Miodziarz »

Witam po dłuższej przerwie. Czas na podsumowanie:

Zgodnie z radą sprawę zgłosiłem do sanepidu i IJHRS. Na odpowiedz czekałem około 2 miesiące. Wcześniej dostałem telefon od IJRHS z dwoma pytaniami, na które odpowiedziałem.

Odpowiedzi z urzędów:
http://imageshack.us/photo/my-images/109/002lw.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/13/001igc.jpg/

Miodu nikt ode mnie nie chciał do badań. Spodziewałem się ukarania chociaż 50zł mandatem, ale jednak nic takiego się nie stało. Nie żałuje, że zgłosiłem - powinno to wpłynąć na lepsza jakość produktu i zadowolenie przyszłych klientów.

Po uzyskaniu odpowiedzi z IJHRS, miód odesłałem wraz z pismem reklamacyjnym. Cale szczęście powiadomiłem e-mailem o wadzie po kupnie, na co się powołałem. Sprzedający zwrócił mi kwotę główną za miód i za transport do mnie. Nie odzyskałem jednak pieniędzy za odesłanie miodu w celu reklamacji, sprzedawca przestał odpowiadać na e-maile.
Mogę szantażować dwoma negatywami, zgłosić do allegro i próbować odzyskać stracone pieniądze za wysłanie w celu reklamacji, ale chyba jednak daje sobie spokój. Wątpię by sprzedawca był na tyle głupi by specjalnie wysłać zanieczyszczony miód, sam poniósł koszty i miał wizytę Inspekcji Weterynaryjnej.
Mógłbym napisać w komentarzu, że miód syf i brud, ale nie chcę szkodzić sprzedającemu i już mnie ta sprawa męczy. Wszak każdy czasem się pomyli lub zrobi coś niedokładnie.

Za odzyskane pieniądze zamówiłem miód z SPP Polanka. Mam nadzieję, że tym razem będę zadowolony :)

Pozdrawiam wszystkich ciepło.

Szerszen
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2014-06-03, 18:23

Post autor: Szerszen »

trochę będą wchodzić w zęby te robaczyska :703:

Arongumczyk
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2014-06-09, 11:30
Lokalizacja: Moskwa

Post autor: Arongumczyk »

Brzmi tak paskudnie że aż nie realnie.. :704:

krysia26
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2014-10-23, 07:20

Post autor: krysia26 »

okropienstwo, kto by to zjadl, nie wyobrazam sobie tego...

twojtyp
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2014-11-18, 12:34
Kontakt:

Post autor: twojtyp »

Okropność.... więcej miodu po czymś takim bym nie ruszyła :699:

ODPOWIEDZ