co się stało z miodem...

Moderator: krzysglo

monika863
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2013-07-30, 07:24

co się stało z miodem...

Post autor: monika863 »

Posiadam miód wielokwiatowy, miód stał w szafie ma półce, z nieznanych mi przyczyn miód wzburzył się powodując wybrzuszenie zakrętki i chyba także trochę wylał się bo słoik stał sie lepki, bo otwarciu słoika trochę miodu wylało się na zewnątrz, smak i zapach wydają sie być w porządku, tzn. nie wyczuwam niczego podejrzanego, co mogło być tego przyczyną i czy taki miód nadaję się do spożycia?
Z góry dziękuje za odpowiedź

jony123
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2009-09-27, 09:34
Lokalizacja: bieszczady

Post autor: jony123 »

według mnie był nie dojrzały

Awatar użytkownika
minikron
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 377
Rejestracja: 2007-10-24, 10:32

Re: co się stało z miodem...

Post autor: minikron »

monika863 pisze:miód stał w szafie ma półce
Wg mnie to też mogło mieć wpływ na to, że sfermentował. Temperatura przechowywania miodu to do 18 stC.
Otruć się takim miodem nikt nie otruje, można go spożyć w trybie przyspieszonym, lub spożytkować do zrobienia miodu pitnego.
"Temu, kto je zna i kocha, lato bez pszczół wyda się smutne i tak niepełne, jak gdyby
nie wydało na świat ptaków, ani kwiatów"

adammaliniak
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2013-07-31, 07:33

Post autor: adammaliniak »

pozwolę sobie na lekki offtopic - skoro przy tym jesteśmy, znacie jakiś sprawdzony sposób robienia miodu pitnego? kiedyś próbowałem z jakiegoś przepisu z internetu, ale ani to smaczne nie było, ani ładnie nie wyglądało..

tsetse
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 14
Rejestracja: 2012-09-11, 13:12

Post autor: tsetse »

U mnie też się tak kiedyś zrobiło, z tym że u mnie miód się jeszcze rozwarstwił. Zużylismy jednak do "produkcji" domowego peelingu (taki jak swego czasu można było kupić do ust od PAT&RUB), bo jeść się jednak trochę obawialiśmy. :697:
Kto w ul dmuchnie, temu gęba spuchnie. :)

mark_w
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 34
Rejestracja: 2010-12-10, 17:04
Lokalizacja: śląskie m Goleniowy

Post autor: mark_w »

miód po prostu sfermentował czyli zadurza zawartość wody tzn nie dojrzały jak masz więcej to na bimber tylko bo pitny miód nie wyjdzie spożycie odpada to tak jak byś konfitury popsute zjadł

Leaf
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 7
Rejestracja: 2014-05-13, 11:16

Post autor: Leaf »

Kiedyś zjadłem właśnie taki miód i nie było to przyjemne doświadczenie.

drone
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 7
Rejestracja: 2014-05-07, 15:35

Post autor: drone »

ja widziałem taki sfermentowany miód i pamiętam że pachniał normalnie

Jan Magóra
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 139
Rejestracja: 2011-10-30, 18:56

Post autor: Jan Magóra »

Kiedyś, bardzo dawno temu, wykręciłem miód i wlałem do nie wyparzonego słoika. Stał do następnej wiosny i w międzyczasie wieczko spuchło. Bałem się go spożywać, wiec przegotowałem =rozgrzałem i podkarmiłem pszczoły, które dostały sikawicy. Praktycznie sam je wytrułem. Koledze także sfermentował kilka słoików, więc przerobił, to na bimber, według przepisu z filmu " Wiosna panie sierżancie", wyśmienity. Z pszczelarskim pozdrowieniem.
Pozdrawiam

Jan Magóra

Proteminka
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2014-06-16, 11:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Proteminka »

Temperatura to kluczowe słowo w tym temacie.

spadziovy
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 7
Rejestracja: 2014-07-19, 13:36

Post autor: spadziovy »

wyrzucić! można się zatruć!

rollek89
Obserwator
Obserwator
Posty: 1
Rejestracja: 2014-07-25, 11:59
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: rollek89 »

Taki miód to tylko jako peeling albo do bimbru! Ewentualnie kiedyś miodem dosładzałem robione w domu wino ryżowe i też dobrze się to sprawdziło.

ODPOWIEDZ