Rójka wychodzi i wraca

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
Popszczelony
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2015-02-26, 12:35
Lokalizacja: Albigowa

Rójka wychodzi i wraca

Post autor: Popszczelony »

Witam

W sobotę wyszła rójka ale po godzinie obsiadły ul i wróciły do ula. Rój z łapanki z zeszłego roku, pomyślałem że matka jest nad krata więc wczoraj przejrzałem ul, znalazłem dorodne mateczniki z 5 na dwóch ramkach - zrobiłem z tego odkład. 3 ramkowy. Matki nie znalazłem ale zgoniłem wszystkie pszczoły dymem na doł, i wtedy dałem kratę i korpus z miodem (a ciężki był :), a teraz dzwoni zonka że znowu wyroiły się i znowu siedzą na ulu. To mój drugi rok, opieki nad pszczołami, ciągle czytam doszkalam się - ale wiem że nic nie wiem. Czy ktoś wie o co tu chodzi, czy są jakieś działania jakie mogę podjąć?

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak niema matki w roju to on wraca z powrotem do ula. Zobacz dziś czy były w tej rodzinie jajeczka. Bo matka mogła do ostatniej chwili czerwić i była ciezka i nie mogła wzniesć sie w powietrze i dołonczyć do roju. Ale jak dziś się wyroiły i jak złapiesz ten rój to spowrotem obsadz na stare miejsce i sprawdz czy nie zniszczyli mateczniki ale jak są to zostaw tylko jeden a matkie daj do odkładu dwu ramkowego, i na jesieni dasz czerw do zimujoncych rodzin. Trzeba było zrobić odkład z tą starą matką. Poczytaj moje posty o odkładach ja tam dosc dokładnie opisuje co i jak robić. Pozdrawiam miły_marian

Awatar użytkownika
Popszczelony
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2015-02-26, 12:35
Lokalizacja: Albigowa

Post autor: Popszczelony »

Nie chciałbym im grzebać codziennie. Na pewno był czerw we wszystkich stadiach nawet malutkie larwy. Ta rodzina jest dla mnie bardzo cenna, to krainka, od wujka pszczelarza, po zmianie dennic na osiatkowane na początku marca, monitoruje warozę - której nie ma - nie spadła jeszcze ani jedna sztuka - wycinałem tez już ramki pracy ani jednej warozy. Za to co jakiś czas spadają barciaki, choć nie mogę ich namierzyć w ulu. To jest bardzo dobry pomysł żeby zrobić odkład z matką - tylko pora niedogodna - bo zostało jeszcze ze dwa tygodnie rzepaku - i chciałbym coś wyciagnąć - szykowałem się na to cały rok. Ta rodzina wyjątkowo nosi pyłek po dolny korpus 6 ramek wypełnionych pierzgą, w drugim czerw, na górze miód, nakrop. Nakrop to w ogóle jest wszędzie gdzie nie ma czerwiu. Dodam że nie są najłagodniesze, jak dostane to od nich.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Jak zrobisz odkład ze starą matką to jszcze ta rodzina bardziej bendzie nosić nektar z rzepaku bo nie bendzie myslała polecić na drzewo ale po nektar. Jak zalwają tobie kazdą komurkie to daj jeszcze jeden korpus nad gniazdo. Jak masz susz to pół na pół z wezą a jak niemasz to sama weza. Pozdrawiam miły_marian

Awatar użytkownika
Popszczelony
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2015-02-26, 12:35
Lokalizacja: Albigowa

Post autor: Popszczelony »

Już są 3 korpusy wielkopolskie nie chcę przesadzić. Dostały trochę węzy na sam dół. Suszu nie mam, próbowałem nawet kupić na wiosnę po sąsiedzku, ale wszyscy twierdzą że to towar deficytowy i zauważyłem że nie bardzo pszczelarze lubią "nowych", a zdawało mi się że podejmuję się swego rodzaju misji - poszerzając pogłowie pszczół. Ale wracając do tematu - pszczoły wczoraj wróciły do ula, do godz, 11:00, jak wróciłem z pracy po 18:00 to już na całego nosiły. W pozostałych ulach (sklenar) nie ma oznak rójki. Ale jak za tydzień znajdę mateczniki to wyciagne matke do odkładu jak radziłeś. Ten sposób bardzo mi się spodobał. Powinien całkowicie wyeliminować rójkę.

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Wenze zawsze dawaj do górnego korpusu. Jak dasz do dolnego to zetna przy dolnej beleczce, i potem przy wirowaniu taka ramka się wyłamuje. A jak dasz do górnego korpusu to zabudują do dolnej beleczki i potem dajesz do rodni po odbudowaniu wezy. Pozdrawiam miły_marian

ODPOWIEDZ