rodziny wiosną

Moderator: krzysglo

młody

rodziny wiosną

Post autor: młody »

Witam
Mam pewnien problem, po zimie w jednaj rodzinie wystąpił dosc duzy osyp,matka jak do tej pory nie zaczęła czerwic (co moze byc tego przyczyną?),pszczół w ulu robi sie coraz mniej poniewaz młodych nie przybywa a stare giną.Co mam zrobic aby doprowadzic tą rodzinę do własciwego stanu?Prosze o pomoc!
Pozdrawiam młody

też początkujący

Post autor: też początkujący »

Musiałbyś powiedzieć coś więcej, ale czy ścieśniłeś gniazdo? Jeśli matka nie czerwi to albo jest za zimno, bo jest mało pszczół, więc czeka na ocieplenie, albo po prostu straciła tą zdolność, ewentualnie wogóle jej tam nie ma już.
Ja bym tą rodzinę połączył z inną jeśli to nie jest Twoja jedyna.

młody

Post autor: młody »

tak scisnąłem gnizdo do minimum,matka jest, podczas przegladu mozną ją zobaczyc,w pozostałych ulach znajdujących sie obok,matki ładnie czerwią i rodziny bez problemu sie rozwijają.Ale czy na wiosnę mozna łączyc rodziny gdy niema zbyt duzo młodej pszczoły tylko stara z zimowli??Nie wytną sie bardzo? Czy dobre by było dawac czerw juz na wygryzieniu z innych uli do tej rodziny?
Pozdrawiam młody

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

Młody przyjacielu przyczyn że matka nie czerwi może być wiele ;brak pierzgi ,jest zanozenmiona ,może być przemarznieta ( zbiorniczek nasienny ) zbyt mało pszczół aby wytworzyć 35stC i pszczoły zjadają jajeczka .na wiosnę połączyć pszczoły to nic prostrzego trzeba tylko zniszczyć daną matkę np o 12 w południe a po ustaniu lotu wsypać je do danego ula za deskę zatworową ,zawsze łączymy słabe do silniejszych i chore z chorymi .Nie warto litować sie nad jedną matką i osłabiać pozostałe bo w maju zrobisz odkład a słabej rodzinki nie doprowadzisz do oczekiwanej siły

raszkol
Obserwator
Obserwator
Posty: 4
Rejestracja: 2006-05-18, 21:04
Lokalizacja: wałcz

Post autor: raszkol »

taki problem z pszczołami ma ten pszczelarz co karmił swoje pociech gotowym syropem z fruktozy . ponieważ probllem jest typy że ten syrop się zgenstniał a pszczoła nie była w stanie go wziąść i spożyć ponieważ był jak guma a posieka moja liczy około 200 pni i nie jestem nowicjuszem w tej dziedzinie bo przy pszczołach już pracuje 30 lat
Pozdrawiam wszystkich

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

Raszkol nie byłbym tak do końca przekonany w moim terenie nikt nie karmił żadnymi specyfikami wszyscy karmili cukrem a takich przypadków mógłbym podać ze sto bo i w swojej pasiece miałem dwa przykłady a też nie jestem laikiem i wiele żeczy widziałem i doświadczyłem

Apikan
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 42
Rejestracja: 2005-12-30, 17:55
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post autor: Apikan »

taki problem z pszczołami ma ten pszczelarz co karmił swoje pociech gotowym syropem z fruktozy[/quote]

raszkol; karmiłem pszczoły syropem Cargila. Wszystkie rodziny zazimowane wyszły z zimy wspaniale. Wielu znajomych pszczelarzy twierdzi ,że zazimowane pszczoły , zakarmione syropem , są w o wiele lepszej kondycji niż te zakarmione cukrem . Dokarmiałem swoje pszczoły na koniec września , ostatnią dawkę otrzymały w pażdzierniku. Przyczną spadku nie może byc karmienie pszczół syropem. Pozdrawiam.

Zablokowany