Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Uwagi na temat dekrystalizacji miodów
Autor Wiadomość
henrmiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 7 razy
Wiek: 79
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 520
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2006-12-04, 21:52   Uwagi na temat dekrystalizacji miodów

Wiele Kolegów mając problem ze zbytem miodu dokonuje jego dekrystalizacji.
To od nas pszczelarzy w dużej mierze zależy, czy konsumenci uwierzą, że każdy prawdziwy miód musi się skrystalizować a ponadto wiele miodów szybko krystalizujących posiada tzw. wykwity. Nie powinniśmy dokonywać dekrystalizacji, ponieważ jest ją bardzo trudno wykonać w taki sposób, aby nie zniszczyć najcenniejszą zawartość miodu w postaci olejków eterycznych i pierwiastków śladowych.
Uważam, że prawdziwi pszczelarze znający to, o czym piszę nie powinni dokonywać dekrystalizacji a uczciwie i merytorycznie wyjaśnić to kupującym. Im więcej takich pszczelarzy będzie tym prędzej kupujący zrozumieją swoje błędne podejście do sprawy.
Dziwię się, że tak doświadczonym pszczelarzom takim jak kol "dh-Bartnik”, który podaje na forum „Zagajnik” przepis dekrystalizacji i to w piekarniku. Usilnie proszę wszystkich prawdziwych pszczelarzy do akcji właściwego uświadamiania nabywców a osiągniemy właściwy skutek.
Zwwolennicy, dekrystalizacji chyba zapomnieli o olejkach eterycznych, będących w miodzie, które prof. Stojko zaliczał do najważniejszych składników miodu. Nie można, dekrystalizować dlatego, że klienci są przez samych pszczelarzy zdezorientowani- właśnie przez dekrystakizacje przeprowadzaną w większości w sposób bardzo szkodliwy.
Jako pszczelarze bez względu jak funkcjonuje reklama, i inne tego rodzaju informacje, powinniśmy przekazać konsumentowi wiedzę jaką posiadamy, bez względu jak on to potraktuje. Myślę, że jeżeliby większość, /bo nigdy nie było tak, żeby wszyscy byli zwolennikami jakiejkolwiek jednej teorii/, mówili to co naukowcy i praktycy pszczelarze, to i konsumenci w końcu byliby przekonani , że miód skrystalizowany to nie miód fałszywy. Bo w tej chwili są zdezorientowani. Dyskusja na różnych forach pszczelarskich, w którą mam nadzieje uczestniczą w większości pszczelarze świadczy, że nie mamy jednolitego poglądu.
Myślę, że każdy nawet najmniej doświadczony pszczelarz wie, że miód to stężony roztwór cukrów prostych (glukozy i fruktozy) z niewielką ilością wielocukrów i szeregiem wartościowych substancji takich jak między innymi: związki mineralne, kwasy organiczne, enzymy, olejki eteryczne, barwniki itp.
W związku z tym niech ktoś, kto zna się na procesach chemicznych zachodzących podczas ogrzewania poda sposób przeprowadzenia dekrystalizacji, która nie spowoduje ujemnego wpływu na ten dekrystalizowany miód np. w piekarniku.
Wiadomo, że miody posiadające więcej fruktozy, takie jak akacjowy długo nie krystalizują a posiadające więcej glukozy, tak jak rzepakowy potrafi skrystalizować bardzo szybko. Pszczelarze powinni mówić klientowi prawdę, wtedy nie będzie tego problemu, komu wierzyć.
Wiadomo, że szefowie supermarketów patrzą na to wszystko inaczej. Oni potrafią mówić, że u nich wszystko jest najlepsze i najtaniej i część klientów w to wierzy. Pszczelarz powinien mówić prawdę. Tego nas uczy historia pszczelarstwa.
_________________
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!
 
 
     
Apikan 
Stukacz Junior


Wiek: 65
Dołączył: 30 Gru 2005
Posty: 42
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 2006-12-05, 08:22   Re: Uwagi na temat dekrystalizacji miodów

[quote="henrmiko"]

mówili to co naukowcy i praktycy pszczelarze, to i konsumenci w końcu byliby przekonani , że miód skrystalizowany to nie miód fałszywy. Bo w tej chwili są zdezorientowani. Dyskusja na różnych forach pszczelarskich, w którą mam nadzieje uczestniczą w większości pszczelarze świadczy, że nie mamy jednolitego poglądu.


Panie Henryku , na temat dekrystalizasji miodu naukowcy już dawno wyrazili swój pogląd.
Ci co siedzą w pszczelarstwie znają zasady prawidłowo prowadzonego procesu upłynniania miodu. Na każdej etykiecie znajdują się stosowne zalecenia. Miodu nie będa dekrystalizować mali pszczelarze, którzy są w stanie sprzedać swoją produkcję na pniu , wlaśnie wtedy gdy miód jest płynny .
To czy sprzedawany miód ma postać patoki czy krupca nie decyduje na pewno o prawdziwości miodu i prawdziwości pszczelarza. Zwłaszcza Druh Bartnik jest w stanie przeprowadzić proces upłynniania w sposób prawidłowy. Niektórzy ( Marekzz ) dekrystalizują by miód skrystalizował w słoikach i, wyglądał estetyczniej , Jacek Krak będzie to robił jak powiekszy pasiekę . Teraz to oni są przeciwnikami upłynniania. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia , to udowodniono już bardzo dawno. Pozdrawiam
 
     
Marek__Z
Stukacz


Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 73
Wysłany: 2006-12-05, 11:55   

Apikan!!!!
Nie opowiadaj niezgodnych z prawdą rzeczy.
Nigdy, absolutnie nigdy nie dekrystalizuję miodu po to aby ładniej wyglądał.
Na zagajniku pisałem wyrażnie że dekrystalizuję miód w komorze dekrystalizacyej celem przelania go z większych pojemników do słoików gdzie ponownie krystalizuje w sposób nawet ładniejszy niż przy pierwszej dekrystalizacji.
To tyle, pomimo likwidacji zagajnika mogę ten post przdstawić w całości.
Manipulujesz faktami w sposób żenujący.
twierdzisz że sprzedajesz miód w cenach niższych od cen w supermarketach i w dodatku jest to miód w stanie płynnym.
Nie obchodzi mnie co to za miód sprzedajesz po 5 zł za kilogram.
Ale jeśli publicznie wypisujesz że dobry miód to jest miód w stanie płynnym to widzę że zaczynasz dorabiać teorię do faktów.
Sprzedajesz miód który nie chce Ci skrystalizoawać po cenach niższych niż w supermarkeciei w związku z tym tworzysz teorię że miody nie krystalizują.
Swoją drogą ciekawe jest że po długiej argumentacji i to nie tylko mojej na zagajniku zgodziłeś się wreszcie z oczywistą prawdą że w polsce dobry miód to miód skrystalizowany.
Ze ta właśnie krystalizacja jest w praktyce jedynym sposobem dla przeciętnego klienta do odróżnienia miodu dobrego od "miodu z krajów unii i spoza niej"
Ty tutaj wracasz ponownie do tematu.
Jaki cel Tobie przyświeca?
Klient chcąc coś wiedzieć o jakości miodu wchodzi na to forum i dowiaduje się od Ciebie że miody z "krajów unii i spoza niej" są równie dobre jak inne.
O to chodzi?
Czyje interesy Ty reprezentujesz?
Napewno nie uczciwych pszczelarzy którzy z uporem maniaka uświadamiają klientów jak w prosty sposób odróżnić miód chiński od poskiego.
Pozdrawiam.

ps: zlikwidowado zagajnik ale nie zlikwidowano uczciwych pszczelarzy.
 
     
W 
Stukacz Junior


Wiek: 33
Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 42
Wysłany: 2006-12-05, 13:34   

popieram Marek__Z
jestem młodym pszczelażem i kiedy jeszcze nie miałem styczności z pszczołami uważałem że miód który się krystalizuje jest miodem zfałszowanym lub niedobrym
myślałem tak dlatego gdyż taka opinia jest powszechna a nikt nie wyprowadza konumentów z błędu a nawet jeśli kupowałem miód bezpośrednio u pszczelarza to on też mnie nie wyprowadzał z błedu poprostu dawał mi miód nieskrystalizowany.
W związku z tym uwarzam że należy uświadamiać konsumentów do tego że każdy miód się krystalizuje i po tym się poznaje dobry miód.
a przez takich jak Apikan ludzie kupują nieskrystalizowany z supermarketów bo jest tańszy i według nich lepszy bo płynny
 
     
BoCiAnK 
Senior Stukacz
Pasieka Ambrozja


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 379
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2006-12-05, 15:36   

Z dwojga złego sprzedaje miód ponad 20 lat i zawsze mam przy sobie miód taki i taki jak wcześniej na zagajniku napisałem jest klient który potrzebuje miód plynny do nalewek np aloesowych itp i woli jak dekrystalizacii dokona pszczelarz
co co marketów i innych sklepów to stoi tam właśnie miód płynny np lipowy , wielkokwiatowy --który o tej porze powinien być skrystalizowany jeżli klient nie da się przekonać o naturalnym procesie jaki jest krystalizacja i i ch terminach to odsyłam go do sklepu ;TAM SE PAN/NI KUPI PLYNNY ZA 4,90 BO U MNIE TAKI SŁOICZEK ALE PRAWDZIWEGO MIODU KOSZTUJE 10 ZŁ i on idzie ale wieksza część wraca i kupuje bo w tym zamym supermarkecie jest miód skrystalizowany Niemieckiej Firmy gdzie 300g szyszeczka kosztuje 14,99 a ja mam tańszy o to właśnie 4,99
_________________
[size=134]Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja[/size]
 
 
     
tomasz1 
Stukacz Junior
tomasz



Wiek: 73
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 50
Wysłany: 2007-02-13, 18:49   

miód traci na wartości po dekrystalizacji!
_________________
Praca wzbogaca
 
 
     
Ptyś
Starszy Stukacz


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 106
Wysłany: 2007-02-13, 20:01   

Bardziej traci jak się go ogrzewa żeby wrócił do płynnej konsystencji :idea: niby co traci :?: jak krystalizacja to proces naturalny i cukry tak mają :idea:
 
     
henrmiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 7 razy
Wiek: 79
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 520
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2007-02-23, 19:58   

Miód to stężony roztwór cukrów prostych (glukozy i fruktozy) z niewielką ilością wielocukrów i szeregiem wartościowych substancji takich jak między innymi: związki mineralne, kwasy organiczne, enzymy, olejki eteryczne, barwniki itp.
Krystalizacja to naturalny proces, któremu podlega każdy miód pozyskiwany w naszej szerokości geograficznej. Wiadomo, że miody posiadające więcej fruktozy, takie jak akacjowy krystalizują dużo później a posiadające więcej glukozy, tak jak rzepakowy potrafi skrystalizować bardzo szybko. Pszczelarze powinni o tym mówić klientowi, aby był świadomy i bez strachu kupował miód skrystalizowany.
Tylko prawidłowa informacja może wprowadzić pewne zmiany
_________________
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!
 
 
     
oro54 
Stukacz Junior


Pomógł: 4 razy
Wiek: 65
Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 65
Skąd: Ostrów Wielkopolski
Wysłany: 2007-03-09, 21:39   

Witam!
Ptyś napisał/a:
Bardziej traci jak się go ogrzewa żeby wrócił do płynnej konsystencji :idea: niby co traci :?: jak krystalizacja to proces naturalny i cukry tak mają :idea:


Miód, jak jest prawidłowo dekrystalizowany, traci przede wszystkim substancje aromatyczne, staje się mniej wonny, ale jest nadal aktywny. Dopiero, gdy temperatura ogrzewanego miodu zaczyna przekraczać 44 stopnie Celcjusza rozpoczyna się proces nieodwracalny, denaturyzacji białek i następuje utrata najcenniejszych biologicznych właściwości miodu. Po przegrzaniu miód staje się zwykłą mieszaniną cukrów prostych o walorach jedynie smakowych.

Z poważaniem oro54
 
     
tomasz1 
Stukacz Junior
tomasz



Wiek: 73
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 50
  Wysłany: 2007-03-10, 11:21   koledzy

Zgadzam się z kolegą.
_________________
Praca wzbogaca
 
 
     
***Fruśka*** 
Nieśmiały


Wiek: 35
Dołączyła: 10 Mar 2007
Posty: 7
Skąd: z Krainy Czarów :)
Wysłany: 2007-03-11, 20:01   

Wszyscu zapomnieliście o inhibinie:) niegdy nie podgrzewamy miodu a jeżeli klienci uważajże miód skrystalizowany ( według ich scukrzony ) jest fauszywy - po prostu grzecznie tłumaczymy skąd sie to bierze
 
     
oro54 
Stukacz Junior


Pomógł: 4 razy
Wiek: 65
Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 65
Skąd: Ostrów Wielkopolski
Wysłany: 2007-03-17, 12:05   

***Fruśka*** napisał/a:
Wszyscu zapomnieliście o inhibinie:) niegdy nie podgrzewamy miodu a jeżeli klienci uważajże miód skrystalizowany ( według ich scukrzony ) jest fauszywy - po prostu grzecznie tłumaczymy skąd sie to bierze

Witam!
Inhibina to także białko. Sądzę, że wymienianie szczegółowo wszystkich białek, jakie zawiera mód, mija się z celem - to nie forum biochemików.
Obecnie mam parę setek stałych klientów, których znam osobiście, to pomimo wieloletniej promocji na rzecz spożywania miodu w formie krupca, tylko cztery osoby w takiej formie kupują go przez cały rok. Są też 2 (słownie: dwie) osoby, które kupują po kilka litrów miodu, następnego dnia, bezpośrednio po każdym kolejnym miodobraniu - no cóż, klient nasz pan...
Przytłaczająca większość nabywających preferuje miód płynny, będąc świadoma co do kondycji miodu po dokonanym upłynnieniu. O dziwo, nie cieszy się powodzeniem miód kremowany, reklamowany przeze mnie jako najbardziej wartościowy, tuż po miodzie znajdującym się bezpośrednio w plastrach. Na tych przykładach widać jakie są upodobania klienta i jak trudno je zmienić.
Z poważaniem oro54
 
     
***Fruśka*** 
Nieśmiały


Wiek: 35
Dołączyła: 10 Mar 2007
Posty: 7
Skąd: z Krainy Czarów :)
Wysłany: 2007-03-22, 10:58   

oro54 napisał/a:
to nie forum biochemików.


ani ja też nie studiuję takiego kierunku ...
 
     
henrmiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 7 razy
Wiek: 79
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 520
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2007-03-22, 21:12   

Biorąc pod uwagę zalecenia jakie podawał na swoich spotkaniach prof. Stojko – najsłynniejszy specjalista w sprawach apiterapii, można zalecać, aby miód w naturalnej postaci spożywać z czerstwym pieczywem, przetrzymywać w ustach jak najdłużej, ponieważ miód nie wymaga trawienia i jest wchłaniany do organizmu człowieka już w ustach, przełyku i w całej dalszej drodze pokarmowej. Nie zalecał miodu podgrzewać ani rozpuszczać w płynach a następnie wypijać, ponieważ w tych przypadkach wiele pierwiastków śladowych, które zawiera miód pozostaje na ściankach naczynia w którym miód był rozpuszczany. Wierzmy specjalistom takiej klasy jak prof. Stojko i przekazujmy to konsumentom a będziemy w zgodzie z własnym sumieniem, wtedy na pewno konsumenci nam uwierzą
_________________
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!
 
 
     
Sabard 
Stukacz Junior
Sabard


Pomógł: 3 razy
Wiek: 71
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 62
Wysłany: 2007-10-18, 19:54   

Henryku masz u mnie 100 plusów. Ja chcę dodać z swojej beczki, ponieważ zajmuję się apiterapią na tyle na ile pozwala mi wiedza dzięki której przy pomocy produktów pszczelich uciekłem grabarzowi spod łopaty. Z ta dekrystalizacją nie jest tak jak niektórzy sugerują . Glukoza i fruktoza to osobna piłka ale sam proces dekrystalizacji nawet w tych najniższych temp, powoduję pozbycie się substancji lotnych z grupy aldehydów alkoholi i ketonów w 80%. Ponadto w 44 stopniach roztapiaja się podstawowe cukry i to w jakim czasie!! a co z dekstrynami - niektóre bierze dopiero ponad 60 stopni.,a w marketach wszystko jest płynne, to jak to robią w niskich temp.? Chcę moim miłym kolegom uświadomić że miód z odskepin ma 90% pierwotnej ilości substancji lotnych i innych biologicznie czynnych, zwykły handlowy - z wirówek ma 40% Przez miesiąc przechowywany w temp 20st ma 8% a raz rozgrzany do temp 50st mai ch poniżej 2%. Ponadto substancje biologicznie czynne zanikają prawie w całości po przetrzymaniu miodu w temp 50 stopni przez 12 godzin. Ponadto podczas podgrzania enzymy z cukrami reagują - powstaje np 5-HMF i wiele innych degradujących miód. MIÓD PO JEDNOKROTNYM PODGRZANIU NIE NADAJE SIĘ DO CELÓW LECZICZYCH!!!, a po 3 miesiącach od podgrzania jest wyraźnie szkodliwy dla dzieci z powodu przemian jakie po procesie podgrzania w nim zachodzą.
Miód jest substancją żywą ,- biologicznie czynną, temperatura, światło i długie przechowywanie - szczególnie w niewłaściwych warunkach degradują miód . Przyjmuje się że w miodzie jest 300 składników istotnych dla człowieka , po podgrzaniu ok 60 znika bezpowrotnie, / aldehydy, alkohole i ketony/ ,Ok 30 ulega przemianom, a 8 ze sobą reaguje tworząc inne substancje - niektóre nieprzyswajalne, a nawet szkodliwe dla człowieka. Po jednorazowym roztopieniu miodu rozpoczyna się lawinowy proces takiej degradacji miodu.
Nie roztapiać miodu!! konsumenci takim roztopionym miodem czasami chcą leczyć dzieci i wiadomo wydają niekorzystną o nim opinię
SZKOLIĆ KONSUMENTÓW!!! - nie ulegać szkodliwemu trendowi.
ORO54 wybacz ale musisz o miodach trochę poczytać a jak nie masz co to prześlę Ci. Konsumenci oczekują czasami dziwadeł- np dziecko chce miód lejący?!?! Cały swój miód sprzedaję w słoikach 4 - 7 ton -Nigdy go nie topię ,a moi klijęnci otrzymują prospekt właśnie m. in. z tabelami prof. Stojki.
_________________
Sabard
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group