Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Redakcja miesięcznika "Pszczelarstwo" gwarantuje, że na forum nie będzie cenzury (z wyjątkami przewidzianymi polskim prawem). Gospodarzami forum są jego uczestnicy i oni sami są zobowiązani do dbałości o netykietę. Forum ma służyć pszczelarzom do wymiany doświadczeń merytorycznych, a nie do zamieszczania niestosownych tekstów w postaci dowcipów, wierszy i relacji z życia rodzinnego, a także ubliżania innym użytkownikom.
Redakcja "Pszczelarstwa"
Miesięcznik PSZCZELARSTWO Strona Główna Miesięcznik PSZCZELARSTWO
Forum dyskusyjne Miesięcznika PSZCZELARSTWO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Pasieka odkupiona... mały problem.
Autor Wiadomość
symeos 
Obserwator
ulik


Wiek: 40
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 4
Skąd: Przysietnica
Wysłany: 2006-12-24, 14:04   Pasieka odkupiona... mały problem.

Witam wszytkich grupowiczów. Na tym forum jestem po raz pierwszy, z pszczołami miałem juz do czynienia ale ze wzgledow osobistych mialem przerwe w kontakcie z nimi. Obecnie myslałem o zakupie pszczól ma wiosne, ale nadarzyła sie okazja i kupiłem pszczoły od doswiadczonego pszczelarza ktory musial sprzedac pszczoły wraz z ulami ze wzgledu na bardzo zły stan zdrowia. Mam obawy co do odpowiedneigo podkarmienia pszczól na zimie. Jak to sprawdzić? Boje sie otwierac gniazdo bo przeciez jest zimno? Jak sie okaże ze pszcoły głoduja co zrobic w tym okresie aby im pomóc ???

pozdrawiam arek
 
 
     
BoCiAnK 
Senior Stukacz
Pasieka Ambrozja


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 379
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2006-12-24, 15:15   

Zapytaj właściciela czy karmił na zimę czy nie i jaki miał ostatni pozytek ,,,lub napisz coś więcej bo sposobów ewentualego ratowania jest b dużo
_________________
[size=134]Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja[/size]
 
 
     
symeos 
Obserwator
ulik


Wiek: 40
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 4
Skąd: Przysietnica
Wysłany: 2006-12-25, 11:59   

Dziekuje za zainteresowanie... problem polega na tym ze poprzedni wlasciciel pewnie za pare dni "zmieni stan ducha".... , krotko mowiac jest w szpitalu i zle z nim bardzo ma ok 85 lat. Pytanie go o co kolwiek w tym stanie mija sie poprostu z celem. Z moich obserwacji wynika , że ule sa przygotowane do zimowli prawidłowo tzn. gniazda sciesnione trzy ule po 7 ramek a dwa po 5 ramek (ul warszawski poszerzany). Ule sa wypozażona w poduszki z sieczka i maty słomiane. Przy przegladzie na szybko ocieplenia zauwazylem ze skrajne beleczki dystansowe sa zciagniete a plastry tam widoczne nie zaszyte.... i tu powod mojej obawy.

pozdrawiam arek
 
 
     
henrmiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 7 razy
Wiek: 79
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 520
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2006-12-25, 13:54   

Myślę, że doświadczony starszy już kolega pszczelarz, nie pozostawiłby pszczół na zimę nie podkarmionych a już odpowiednio ocieplonuch. Ja pozostawiłbym je bez dalszego podkarmiania, chociaż obecna pogoda z dość wysoką temperatura plusową umożliwia dokonanie podkarmienia w przypadkach gdyby się okazało, że rodziny do wiosny nie przeżyją. Ta pogoda umożliwia również zajrzenie do następnej z brzegu ramki aby sie przekonać o wielkościach zapasu na niej. Jeżeli Kolega uważa się za mało doświadczonego proponuję skorzystanie ze znajomego, który posiada większe doswiadczenie i wspólnie na pewno postąpicie najwłaściwiej. Życzę udanych doświadczeń.
_________________
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!
 
 
     
BoCiAnK 
Senior Stukacz
Pasieka Ambrozja


Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 379
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2006-12-25, 18:36   

Symeos napisał ;; Przy przegladzie na szybko ocieplenia zauwazylem ze skrajne beleczki dystansowe sa zciagniete a plastry tam widoczne nie zaszyte.... i tu powod mojej obawy.

............................................
I to jest prawidłowo ;;Gość karmił pszczoły mając wszystkie beleczki w gnieżdzie po nakarmieniu wyjął skrajne celem prawidłowej wentylacii w zimie i położył poduszkę ocieplającą gniazdo ,,,Ale że przez wyjęcie beleczek skrajnych powstał ninimalny przeciąg w ulu pszczoły przeniosły część pokarmu w środek gniazda ,,,Gdyby okazało się inaczej zaraz po oblocie pszczołom możesz podać ciasto miodowo--cukrowe lub na gazie opatrunkowej miód skrystalizowany przykryty foliom
_________________
[size=134]Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja[/size]
 
 
     
symeos 
Obserwator
ulik


Wiek: 40
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 4
Skąd: Przysietnica
Wysłany: 2006-12-25, 20:24   

Odpowiedziami dzialcie jak dobre srodki uspokajajace :--), nie ukrywam jestem spokojniejszy.. ale załózmy wersję bardzo krytyczną, przy mozliwie najlepszej pogodzie i temperaturze zagladam i stwierdzam bardzo skromne zasoby pokarmu? Jak dokarmic i czym ?

pozdrawiam arek
 
 
     
henrmiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 7 razy
Wiek: 79
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 520
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2006-12-25, 21:36   

symeos napisał/a:
Odpowiedziami dzialcie jak dobre srodki uspokajajace :--), nie ukrywam jestem spokojniejszy.. ale załózmy wersję bardzo krytyczną, przy mozliwie najlepszej pogodzie i temperaturze zagladam i stwierdzam bardzo skromne zasoby pokarmu? Jak dokarmic i czym ?

pozdrawiam arek


Z powyższej wypowiedzi ja wnioskuję, że Kolega chce przeprowadzić egzamin, a ja naiwny uwierzyłem , że Kolega ma naprawdę problem. Z tego wynika, że trzeba na tym forum także uważąć i nie dać się wciągnąć w przysłowiowe Maliny.
_________________
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!
 
 
     
symeos 
Obserwator
ulik


Wiek: 40
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 4
Skąd: Przysietnica
Wysłany: 2006-12-25, 23:12   

chcac nie chcac trzeba sobie radzic samemu... ale i tak bardzo dziekuje za zainteresowanie... Tak naprawde niewiem co sie dzieje w zazimowanych ulach. Był czas jak sam przygotowywałem rodziny do zimowli ale wtedy nie mailem pytan bo wiedziałem co zrobiłem. Mimo wszytko mam nadzieje ze ktos podpowie mi jak sie upewnic co do stanu zapasow na reszte zimy w ulach bez narazania rodzin na zbytnie wychłodzienie.

pozdrawiam arek

ps. nie mam zamiaru nikogo wpuszczac w mailny :)) i "egzaminować"
 
 
     
henrmiko 
Senior Stukacz


Pomógł: 7 razy
Wiek: 79
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 520
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2006-12-26, 09:40   

symeos napisał/a:
chcac nie chcac trzeba sobie radzic samemu... ale i tak bardzo dziekuje za zainteresowanie... Tak naprawde niewiem co sie dzieje w zazimowanych ulach. Był czas jak sam przygotowywałem rodziny do zimowli ale wtedy nie mailem pytan bo wiedziałem co zrobiłem. Mimo wszytko mam nadzieje ze ktos podpowie mi jak sie upewnic co do stanu zapasow na reszte zimy w ulach bez narazania rodzin na zbytnie wychłodzienie.
pozdrawiam arek
ps. nie mam zamiaru nikogo wpuszczac w mailny :)) i "egzaminować"


Po przemyśleniu uważam, że dobrze się stało, że Kolega o loginie „symeos” podjął taki temat. Tylko dla pewnego uporządkowania tematów, celem ułatwienia odszukania konkretnych problemów proponuję założyć nowy wątek nadając mu tytuł: „Ratowanie zimą głodnych rodzin!” tam też przedstawię swoje w tym temacie spostrzeżenia. A cały temat umieścić w dziale „Gospodarka pasieczna” a nie w „Hodowla”
_________________
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!
 
 
     
Ptyś
Starszy Stukacz


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 106
Wysłany: 2007-01-09, 19:22   

Zapowiadają że będzie ciepło a nawet może będzie na tyle wysoka temperatura że będziesz mógł szybki przegląd zrobić,niby nie należy niepokoić pszczół ale lepiej sprawdzić te zapasy niż miały by sie pszczółki osypać :idea: :!: :!:
 
     
haker_2015 
Starszy Stukacz



Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 112
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 2007-01-10, 10:42   Ciepło

Z tą ciepłotą to należało by stonować trochę, nie dajmy się oszukać naturze. Niejednokrotnie pokazywała nam że w ciągu chwili potrafi się wszystko zmienić wbrew prognozą. A obudzone pszczółki się tak szybko nie ułożą znowu do snu, zresztą tak jak człowiek obudzony w środku nocy.
Z informacji zasięgniętych u górali , którzy raczej nie smarują się maściami na ból krzyża :) wiem, że luty ma być bardziej mroźny.
Podsumowując temat każdy z nas osobno i tak oceni sytuację i podejmie decyzję grzebać czy nie.
A co do problemu kolegi to rzeczywiście przy temperaturze powyżej 10 stopni szybciutko najlepiej z pszczelarzem doświadczonym wykonać taki przegląd - i ważna rzecz, należy naprawdę to szybko zrobić.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group