Jaką zastosować przegonkę ?

Moderator: krzysglo

piobad
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2007-05-01, 08:22
Lokalizacja: Chełmno

Jaką zastosować przegonkę ?

Post autor: piobad »

Witam wszystkich,
rozpoczynam przygodę z pszczołami. Moja pasieczka to 1 warszawski posz. i 1 prawie warszawski posz. (są jeszcze 3 w rozsypce). Do 2001 roku zajmował się nimi mój tata. Potem przepadły, a w ub. roku zasiedliłem 1 ul. Ule stoją na działce ogrodniczej, a wiec trzeba uważać na "dobre sąsiedztwo". Korzystam z pomocy pszczelarza, który ma jednak inne ule (niemieckie) i nie korzysta z przegonek.
Moje właściwe pytanie brzmi : jaką zastosować przegonkę do ula warszawskiego poszerzanego ? Poza troskę o sąsiadów dodam, że jestem strasznie uczulony na jad i wolałbym stopniowo się odczulać, co przy klaycznym miodobraniu początkującego pszczelarza jest mało prawdopodobne.
Już jako ciekawostkę dodam, że 27 kwietnia wyroiły mi się pszczoły, które mój fachman zasiedlił w 2-gim ulu, niestety zanim zdążyłem go przerobić na standardowy.
Z góry dziękuję
piobad[/fade][/code]

pszczelarz51
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 105
Rejestracja: 2006-09-18, 15:46
Lokalizacja: Murowana Goślina

Post autor: pszczelarz51 »

Jeżeli jesteś bardzo uczulony na jad pszczeli to radzę zasięgnąć porady lekarskiej, nie ma bowiem pewności że nigdy nie zostaniesz użądlony. Żadna metoda nie zapobiegnie przypadkowym użądleniom. Co do stosowania przegonki tow zależności od układu ramek w uluzakłada się ją w szczelną przegrodę między ramki, które mają być zabrane a te, które pozostaja w ulu. Oprócz przegrody można stosować repelenty do odstraszania pszczół.Pozdrawiam Pszczelarz 51.

piobad
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 29
Rejestracja: 2007-05-01, 08:22
Lokalizacja: Chełmno

Re: Jaką zastosować przegonkę

Post autor: piobad »

Dziękuję za zainteresowanie. Zdaję sobie sprawę, że nie uniknę przypadkowych użądleń (tak właśnie chciałbym się odczulić). Chciałbym uniknąć "agresji" (to słowa mojego pszczelarza), która towarzyszy "klasycznemu" miodobraniu. Pamiętam mojego ojca, który - kiedy jechaliśmy rodziną na wczasy - nie nosił żadnej torby, bo nie mógł przez opuchlilznę zacisnęć obu pięści. Kiedy po latach musiałem mu pomóc, "wystartował" w prawie białym fartuchu na dwa guziki, kapeluszu w który głowę można było wkładać w różne miejsca i z bez rękawiczek. Moim marzeniem jest dojście do takiej właśnie harmoni z pszczołami. Ale póki co muszę być ostrożny. Po użądleniu w okolilcy nadgarstka przesiedzaiałem dwie noce z ręką na wysokości stawu barkowego.
Pozdrawiam piobad

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

W ulach korpusowych jest owiele łatwiej zastosować przegonki a ich jest kilka rodzaji, natomiast do uli warszawskich to raczej kłopotliwa sprawa ale przypuszczam że najlepiej nadawałyby się do nich przegonki Portera.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Zablokowany