Nowe odkrycia - październik 2021

JAKUB JAROŃSKI

Dzikie pszczoły zastępują miodne

Do plonowania jabłoni niezbędne są owady zapylające, wśród których najliczniej reprezentowane są pszczoły. Na okres kwitnienia jabłoni przypada również kwitnienie rzepaku, który w dzień nektaruje intensywniej niż jabłoń i przez to może odciągać pszczoły miodne. Problem jest o tyle istotny, że w ostatnich dwóch dekadach, wraz ze wzrostem zapotrzebowania na biopaliwa, powierzchnia upraw rzepaku istotnie się zwiększyła. Naukowcy z Niemiec postanowili sprawdzić, czy pola rzepaku w pobliżu sadów jabłoniowych mogą mieć wpływ na obecność zapylaczy i zawiązywanie owoców. W tym celu zebrali dane z 12 komercyjnych sadów jabłoniowych, położonych na terenach otoczonych uprawami rzepaku o różnej powierzchni. W 2017 roku obserwacji poddano 45 drzew (w każdym sadzie), pobierając próbki kwiatów oraz rejestrując owady odwiedzające kwiaty. Analizie poddano też owady z ustawionych w sadach specjalnych kolorowych pułapek lepowych. Drzewa obserwowano od wiosny do późnego lata. W czerwcu naukowcy przyglądali się zawiązkom owoców, pod koniec sierpnia ocenili jabłka oraz nasiona. 
Co się okazało? W okresie od wiosny do końca sierpnia kwiaty obserwowanych drzew odwiedziło 1818 owadów zapylających, z czego większość stanowiły pszczoły. W pułapki złapało się ponad 11 tys. owadów, w większości muchy (ok. 10,5 tys.), a pszczół było niespełna 500. Z badań wynika, że dominującym zapylaczem w sadach jabłoniowych była pszczoła miodna, mimo to 7 na 12 sadowników korzystało na swoim terenie z dodatkowych usług pszczelarskich (w tych sadach udział pszczół miodnych na kwiatach był większy). Liczba pszczół miodnych odwiedzających kwiaty jabłoni malała wraz ze wzrostem powierzchni upraw rzepaku, liczba trzmieli była stabilna, natomiast liczba innych dzikich pszczół wzrastała (różnorodność gatunków pszczół, które znajdowano w pułapkach nie ulegała jednak znaczącym zmianom). Zmniejszenie udziału pszczół miodnych w zapylaniu jabłoni (na terenach o większej powierzchni rzepaku) nie miała wpływu na zawiązywanie owoców lub nasion w sadach jabłoniowych. Okazuje się, że lokalne populacje dzikich pszczół rekompensowały deficyt pszczół miodnych (korzystających w tym okresie z pożytku rzepakowego), zapewniając tym samym skuteczne zapylanie jabłoni. 
Badacze zwracają uwagę na konieczność ochrony dzikich zapylaczy na terenach rolniczych jako ważnego elementu usług ekosystemowych oraz na fakt, że w pobliżu rozległych powierzchni upraw rzepaku korzystanie przez sadowników z usług zapylania sadów jabłoniowych (wynajem rodzin pszczelich) może okazać się nieopłacalne. 

Źródło: J. Osterman i in., Apple pollination is ensured by wild bees when honey bees are drawn away from orchards by a mass co-flowering crop, oilseed rape, „Agriculture, Ecosystems & Environment”, Volume 315, 2021, https://doi.org/10.1016/j.agee.2021.107383 .

ADOBESTOCK

 Pszczoła miodna a rozwój trzmiela ziemnego 
Dzikie pszczoły wymierają w skali lokalnej i globalnej. Intensywny chów pszczoły miodnej pozostaje w ścisłym związku z zapylaniem upraw. Jednocześnie, jak wynika z wielu badań, pszczoły miodne w pasiekach mogą konkurować z pszczołami żyjącymi dziko, uszczuplając (a nawet doszczętnie eksploatując) ich zasoby pokarmowe. Podejrzewano, że w krajobrazie zmodyfikowanym przez człowieka duże zagęszczenie rodzin pszczelich może negatywnie wpływać na rozwój gniazda (biomasę) trzmieli Bombus terrestris L., co z kolei jest ważną cechą determinującą ich kondycję. 
Belgijscy naukowcy postanowili to sprawdzić w rejonie Flandrii, gdzie krajobraz jest mocno zmieniony przez cywilizację. W tym celu wybrali do badań 11 lokalizacji o zróżnicowanym pejzażu: od miejskiego po rolniczy. W każdej z nich wyróżniono obszar mocno napszczelony (średnio blisko 8 rodzin na km²) oraz napszczelony słabo.  Badania przeprowadzano na wystandaryzowanych rodzinach trzmieli, zakupionych w Belgii. W każdej z nich była matka i ok. 45 robotnic. Kolonie zostały przebadane na obecność pasożytów, aby wykluczyć ich wpływ na wynik. Podczas umieszczania trzmieli w obszarach badawczych z ulików usunięto pakiet z pokarmem cukrowym (dostępny w sprzedaży komercyjnej). W centrum każdej lokalizacji umiejscowiono po trzy uliki z trzmielami. W ciągu 8 tygodni w pasiekach o niskim napszczeleniu odnotowano większy wzrost biomasy wyhodowanych gniazd  B. terrestris w porównaniu z gniazdami zlokalizowanymi w pasiekach o dużym zagęszczeniu rodzin. Efekt ten był widoczny głównie w miastach (gniazda w miejscach o małym zagęszczeniu pni pszczelich miały o blisko 100 g większy wzrost biomasy w porównaniu z gniazdami w mocno napszczelonych obszarach miejskich). Zatem to gęstość pni pszczelich jest czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę w odniesieniu do konkurencji międzygatunkowej między udomowionymi pszczołami miodnymi a trzmielami. 

Źródło: I. Meeus, L. Parmentier, M. Pisman, Reduced nest development of reared Bombus terrestris within apiary dense human-modified landscapes, „Scientific Reports”,

 

„Pszczelarstwo” - wiedza i doświadczenie.
Zrób z tego pożytek!

 ZAMÓW PRENUMERATĘ