Adam Wilczyński
Sekcja Historyczna Śląskiego Związku Pszczelarzy w Katowicach

W 140. rocznicę urodzin Emanuela Biskupka – współzałożyciela i pierwszego honorowego prezesa Stowarzyszenia Pszczelarzy Śląskich

Marszałek Józef Piłsudski, którego wychowano w duchu patriotycznym został żołnierzem zamiast lekarzem. Kochał przyrodę, a w Sulejówku miał pasiekę. Kiedyś powiedział: Kto nie zna przeszłości, nie ma przyszłości.

Jest okazja, aby w 140. rocznicę urodzin Emanuela Biskupka przypomnieć historię powstania Śląskiego Związku Pszczelarzy w Katowicach i jego założyciela – Emanuela Biskupka, pierwszego honorowego prezesa Stowarzyszenia Pszczelarzy Śląskich.

Kryzys ekonomiczny w Prusach, nieurodzaj, brak cukru i zbliżający się plebiscyt skłonił śląskich pszczelarzy do zjednoczenia się wokół Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Bytomiu. Znany śląski działacz, poseł na Sejm Dzielnicowy w Poznaniu i twórca Pieśni Bartników oraz prezes Związku Pszczelarzy w powiecie opolskim, ks. Leopold Jędrzejczyk z Boguszyc zwołał 20 grudnia 1920 roku Walny Zjazd Pszczelarzy Śląskich. Odbył się on w Domu Polskim w Bytomiu przy Polskim Komisariacie Plebiscytowym. To był początek. Powstała idea wspólnego działania, o czym mówią słowa „Pieśni Bartników":

Hej bartnicy w grono wszyscy, gromadźcie się razem!

Wszak bratania się i zgody, pszczółka jest obrazem.

Ostatnia zwrotka brzmi:

A więc łączcie się bartnicy, bądźmy jednomyślni!

Niech Bóg nasz związek strzeże, rozwój da pomyślny.

Za zapał do jednoczenia pszczelarzy polskich na Śląsku i działalność ksiądz Jędrzejczyk poniósł konsekwencje. Przygotowano na niego zamach i zmieniono miejsce posługi kapłańskiej. Pod naciskiem władz niemieckich ks. Leopold Jędrzejczyk w 1921 roku przeniesiony został z Boguszyc do parafii w Lubomi. W tym samym czasie (od 1917 roku) przewodniczącym aktywnie działającego Związku Pszczelarzy na Łabędy i okolice – kuźni patriotyzmu polskiego – był Emanuel Biskupek, który w najtrudniejszym okresie historii Śląska, powstań śląskich i plebiscytu podjął się kierowania Związkiem Pszczelarzy Łabędzkich, potem jednoczenia, po zjeździe przewodzenia Zrzeszeniu Pszczelarzy Śląskich.

Łabędzki Związek uzyskał przydomek „kuźni patriotyzmu polskiego", bo jego członkowie posługiwali się językiem polskim, a protokoły z zebrań zapisywane były po polsku. W pierwszym roku działalności Zarząd nadał honorowe członkostwo księdzu Janowi Dzierżonowi – śląskiemu z polskim rodowodem badaczowi pszczół i odkrywcy dzieworództwa oraz wikariuszowi z Łabęd – znanemu polskiemu działaczowi społecznemu – ks. Władysławowi Robocie, którego w 1939 roku zamordowali niemieccy faszyści.

Emanuel Biskupek urodził się w Szałszy 25 lipca 1872 roku jako syn Jana i Marianny Folgert. Ojciec był kołodziejem. Jak wynika z akt parafialnych Emanuel ochrzczony został 28 lipca 1872 roku w kościele pod wezwaniem św. Bartłomieja w Szobieszowicach, obecnej dzielnicy Gliwic. Dzięki pomocy ks. Piotra Góreckiego z Archiwum Diecezji Gliwickiej mamy świadectwo ślubu Emanuela Biskupka z 24-letnią Ewą Gluck – córką chałupnika z Żernik. Ślub odbył się 24 czerwca w 1896 roku w kościele św. Bartłomieja w Szobieszowicach. Małżonkowie zamieszkali w domu żony w Żernikach.

Z relacji pani Katarzyny Piontek – krewnej po mężu – dowiadujemy się, że Emanuel Biskupek miał syna Emanuela i córkę Wandę, którzy zmarli przedwcześnie. Pani Katarzyna Piontek mile wspomina wujka, któremu pomagała prowadzić pasiekę usytuowaną w ogrodzie przy domu. Do dzisiaj przechowuje po nim pamiątkowy sprzęt pszczelarski, podkurzacz, klateczkę na matkę, topiarkę słoneczną, notatnik pasieczny i zdjęcia.

Z protokołów zebrań pszczelarskich w Łabędach wynika, że Emanuel Biskupek, ślusarz z Żernik, był aktywnym działaczem i wygłaszał odczyty w 1906 i 1911 roku na temat podkarmiania pszczół cukrem. W 1917 roku po śmierci pierwszego przewodniczącego Związku – Jana Wosika kierownicze miejsce zajął 45-letni Emanuel Biskupek cieszący się zaufaniem pszczelarzy oraz potrafiący umiejętnie kierować zespołem pszczelarzy w szczególnie trudnym okresie powstań śląskich, w których udział brali również pszczelarze.

Po wytyczeniu po plebiscycie nowej granicy między Polską i Niemcami w obawie przed represjami Niemców za udział pszczelarzy w powstaniach śląskich Emanuel Biskupek przeniósł się z rodziną do Tarnowic Starych, skąd kierował organizacjami pszczelarskimi. Pracował w tym czasie w parowozowni PKP. Przenosząc się z Żernik, zabrał księgę protokołów Związku Pszczelarzy na Łabędy i okolice. Dopisał w niej ważniejsze wydarzenia z działalności Stowarzyszenia Pszczelarzy Śląskich, jak starania o wykupienie pamiątek po ks. Janie Dzierżonie od Leopolda Pawłowskiego z Rudnik nad Sanem w celu przekazania ich do Muzeum Śląskiego.

Brak jest pełnej dokumentacji działalności Związku po podziale Śląska na polski i niemiecki, ale wiadomo z książki „Bartnictwo i pszczelarstwo na Górnym Śląsku od XVIII do XX wieku" dr. Ludwika Dubiela (czerpiącego informacje z Wydziału Rolnictwa Polskiego Komitetu Plebiscytowego), że Emanuel Biskupek miał informacje dotyczące działalności i liczebności pszczelarzy na Śląsku. W książce dr L. Dubiel napisał: Jak wynika z akt Wydziału Rolnictwa Polskiego Komisariatu Plebiscytowego w Katowicach w 1820 r. na terenach objętych plebiscytem w powstałym w tym czasie Związku Pszczelarzy Śląskich było zorganizowanych 1640 pszczelarzy polskich. Najwięcej zorganizowanych pszczelarzy w tym związku pochodzi z powiatu rybnickiego /664/, a następnie z powiatu Kozielskiego /260/, Gliwickiego /219/, Opolskiego /128/ i Lublinieckiego /121/. Po wyzwoleniu części Śląska, po 1922 roku, na jego terenach należących do Polski pozostaje Śląski Związek Towarzystw Pszczelarskich z siedzibą zarządu wojewódzkiego w Katowicach ... Według stanu z 1934 roku związek ten obejmował na terenie powiatów: Lubliniec, Tarnowskie Góry, Rybnik, Pszczyna, Bielsko, Cieszyn, Świętochłowice, zrzeszonych 3068 pszczelarzy posiadających 14048 rojów. W tamtych latach było więc znacznie więcej pszczelarzy niż dzisiaj, a o wiele mniej rodzin pszczelich niż obecnie. Śląski Związek Pszczelarzy (ŚZP) w Katowicach skupia obecnie w swoich szeregach ponad dwa tysiące pszczelarzy, pod opieką których jest około 30 tysięcy rodzin pszczelich. Świetnie radzi sobie z unijnymi dotacjami i zasadami gospodarki pasiecznej. ŚZP w długiej historii świętował tylko 85- i 90-lecie działalności, za prezesury Zbigniewa Binko, który powołał Sekcję Historyczną.

Emanuel Biskupek (siedzi w środku). Fotografia pochodzi ze zbiorów krewnej – pani Katarzyny Piontek.W Encyklopedii Pszczelarskiej z 1989 roku napisano: Dalszy bieg wypadków politycznych spowodował rozerwanie Śląska na część polską i niemiecką. Rybniccy pszczelarze z Emanuelem Biskupkiem na czele powołali do życia nowe stowarzyszenie, ale z powodu istniejącej inflacji jego działalność zamarła na długi czas. Mimo tych trudności zrzeszało ono ponad 1000 osób. W 1935 roku zreorganizowano je, zmieniono statut i przyjęto nazwę Stowarzyszenie Pszczelarzy Śląskich.

Zmieniały się czasy, zmieniała się nazwa organizacji śląskich pszczelarzy, ale zawsze pozostawała wola działania na rzecz wspólnego dobra. Informacje na temat stanu organizacji pszczelarskich na Śląsku, a szczególnie wysiłków Emanuela Biskupka w jednoczeniu, wspomaganiu i kierowaniu organizacjami pszczelarskimi na Śląsku, uwiarygodnia Zjazd Delegatów Zrzeszenia Pszczelarzy Śląskich, który odbył się w dniu 23 października1938 roku. Prezes Stanisław Długołęcki opisał to wydarzenie w „Bartniku Śląskim" ze stycznia 1939 roku w artykule „ Jak doszło do tego, że Stowarzyszenie Pszczelarzy Śląskich doczekało się własnego czasopisma". Podaje w nim do wiadomości, że dzięki pomocy Wielkopolskiego Związku Pszczelarzy ukazał się pierwszy numer własnego organu urzędowego „Bartnik Śląski", dzięki temu spełniły się wieloletnie marzenia śląskich pszczelarzy. Napisał, że na Zjeździe Delegatów Zrzeszenia /23.10.1938 r./ ... uchwalono jednomyślnie nadać p. Biskupkowi za jego wysiłki i trudy poniesione na polu naszego pszczelarstwa śląskiego tytuł pierwszego i dożywotniego Prezesa Honorowego Stowarzyszenia. Było to pierwsze nadanie honorowego tytułu zasłużonemu działaczowi pszczelarskiemu na Śląsku.

Opisane wydarzenia miały miejsce parę miesięcy przed wojną. Wtedy jeszcze nie przypuszczano, że wojną światową. Dla Śląska nadeszły tragiczne lata 1939-1945. Na ulicach wszystkich miast, w tym Katowic, Gliwic, Tarnowic Starych nie wolno było mówić po polsku. W szkołach, kościołach i w urzędach obowiązywał język niemiecki. Zakazana była wszelka polska działalność organizacyjna. Panował terror. Za organizowanie społecznej pomocy dla najbiedniejszych parafian w Rudzie Śląskiej ks. Jan Mach skazany został na śmierć.

W warunkach terroru i strachu Emanuel Biskupek przechowywał w swoim domu i u zaprzyjaźnionego pszczelarza polskie protokoły z zebrań Związku Pszczelarzy na Łabędy i okolice. Za przechowywanie takich dokumentów groziła gilotyna albo w drodze łaski obóz śmierci w Auschwitz. Takim patriotą był Emanuel Biskupek.

O tym, jak księga protokołów trafiła do Muzeum w Gliwicach i jakie hobby miał Emanuel Biskupek, napisał dr Ludwik Dubiel w wymienionej wcześniej publikacji. Autor osobiście znał naszego bohaterskiego pszczelarza. Dr Dubiel w 1957 roku odkrył w Nakle Śląskim rzeźbiony ul kłodowy. Dzięki temu wydarzeniu dotarł do Emanuela Biskupka, którego przekonał, że najlepszym miejscem dla księgi protokołów będzie Muzeum w Gliwicach. Kłoda rzeźbiona przez Emanuela Biskupka i Jana Nowaka z 1910 roku w Żernikach jest obecnie w zbiorach Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.

Po wojnie stan zdrowia nie pozwalał Emanuelowi Biskupkowi aktywnie uczestniczyć w życiu organizacji pszczelarskich, w 1945 roku miał już 73 lata. Prezes Powiatowego Związku Pszczelarzy w Tarnowskich Górach – Paweł Broy wspominał w „Pszczelarstwie" 8/1961: Emanuel Biskupek kochał pszczoły i kochał je do końca życia. Był człowiekiem pogodnym, posiadał powszechny szacunek. Pszczelarze chętnie go odwiedzali, a nawet urządzali u niego zebrania wędrowne, czym się niezmiernie cieszył. Opowiadał wtedy o dawnych zbiorach miodu, o ulach kłodowych, o swojej pracy i doświadczeniach. I niech Emanuel Biskupek zostanie taki w naszej pamięci. Zmarł bowiem w Tarnowicach Starych dnia 10 stycznia 1960 roku. Spoczywa na starym cmentarzu przy głównej alei prowadzącej do kościoła św. Marcina.

Znany śląski pisarz Alojzy Lysko z Bojszów, miłośnik historii Śląska i pszczelarstwa, w książce „Czyste oczy" napisał dla autora tego artykułu dedykację: Kto pielęgnuje przeszłość – buduje przyszłość. I niech ta myśl towarzyszy wszystkim pszczelarzom w 140. rocznicę urodzin Emanuela Biskupka.

 
 ---
 
© Miesięcznik PSZCZELARSTWO, Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe, 2004-2016
Agroturystyka