Początkująca pszczelarka

Moderator: krzysglo

iwonaS
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2008-02-22, 13:57

Początkująca pszczelarka

Post autor: iwonaS »

Witam,

mam do Was drodzy doświadczeni pszczelarze pytanie. Mianowicie , jaki rodzaj ula będzie najbardziej optymalny dla niedoświadczonego przyszłego pszczelarza z punku widzenia dobra pszczół ( tak aby zdrowo przezimowały bez szczególnego dokarmiania) i łatwości obsługi ula? Dodam, że rodzinę pszczelarską chcę założyć na własny i rodziny użytek oraz że ul nie będzie przewożony z miejsca na miejsce a jedynie na stale spocznie na działce pomiędzy drzewami. Myślę, że będzie to hodowla głownie hobbystyczna ale pożyteczna, o:).

pozdrawiam[shadow=red][/shadow]

muf18
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2007-06-13, 13:38
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: muf18 »

Ul jaki odpowiedni dla początkującego, każdy pszczelarz by zaproponował inny, to do ciebie będzie należał wybór ostateczny, poczytaj trochę o rodzajach ulach i sama zadecyduj albo porostu z kontaktuj się z najbliższym pszczelarzem może ci odstąpi za darmo lub półdarmo dla początkującej i byś miała kłopot z głowy bo byś zaczęła pracować w takim jakim byś dostała :), mogłabyś od razu podszkolić się u niego. Ja bym proponował dadante. :) Wg mnie to najlepiej właśnie by było gdybyś nawiązała sąsiednim pszczelarzem kontakt i nawet zanim sprawiła sobie rodzinę to zobaczyłabyś u niego na czym polega praca z pszczołami :) i zdecydowała się co i jak dalej, pozdrawiam MArcin.

Zenm
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 57
Rejestracja: 2008-02-16, 20:37
Lokalizacja: Krosno odrzańskie

Post autor: Zenm »

Zgadzam sie w pełni z przedmówcą,ilu pszczelarzy tyle uli.Pierwszą sprawą jest rozglądnięcie się po okolicy ,musisz zobaczyc jakich uli używają okoliczni pszczelarze i wybrac taki których jest najwięcej,chociaż to nie reguła ale łatwiej będzie ci pozyskac np.odkład lub rój osadzony na typowej ramce(chdzi o same ramki i łatwiejszy dostęp do węzy.mat ,podkarmiaczki,beleczki itp.Osobiście polecałbym ul wielkopolski najlepiej leżak 15-to ramkowy dwu korpusowy, jest to moim zdaniem najlepszy ul dla początkujących,jedyna wada tego ula to to że trzeba go samemu zrobic,ja takich uli w handlu nie spotkałem.Wrazie zainteresowania proszę o odpowiedz podam więcej szczegółów.Z poważaniem Truten.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Jeśli pytasz się o ul idealny to takiego nigdzie nie znajdzież bo go nie ma każdy oprócz zalet ma wady najważniejsze to zdobyć wiedzę teoretyczną oraz praktyczną a ul odpowiedni do swoich potrzeb sam się znajdzie, dodam że jeżeli ul nam odpowiada to dla naszych pszczółek raczej nie jest za bardzo odpowiedni.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

avico

Post autor: avico »

Ivet,
Najlepszą analogią byłoby poszukiwanie najlepszego faceta.
Tacy, nie istnieją, tak jak najlepsze ule.
Aby skompensować ludzkie błędy, nie oczekując nie wiem, jakich zbiorów, proponuję ul warszawski zwykły z nadstawką.
Ul, jest dość obszerny, nadstawka pozwoli na odebranie znacznej ilości miodu, a wąsko-wysoka ramka ułatwi zimowlę. Nie będzie potrzeby dźwigania korpusów, ograniczona zostanie liczba ramek, a sama gospodarka pasieczna będzie na poziomie tresowanej małpy. Nawet blondynka temu podoła. Gdybyś miała faceta z odpowiednim narzędziem, to mógłby powiększyć wylotki, bo te oryginalne są zbyt dziewiczo ciasne i nie zapewniają właściwej wentylacji. Zapomniałbym. Wbrew temu, co inni powiedzą, ustaw ul wylotem na północ (zaufaj mi).
Dadant, choć nowocześniejszy, to wymaga więcej wiedzy i doświadczenia.
Jeżeli kobitka, uzna, że pszczoły są jej pasją większą od chłopa, to już będzie na zaawansowanym etapie i sama wybierze sobie ul.
Zatem, Ivet, weź w dobrym stanie porządny (kur….sko) ciężki ul warszawski zwykły nadstawowy. Ul bez nadstawki niech sobie jego właściciel wsadzi w buty. Do ula zażycz sobie 2 komplety ramek gniazdowych i nadstawowych, nadstawkę, kraty odgrodowe i co tylko się da.
Później poszukaj pszczelarza, najlepiej młodego – po pszczelarskim technikum. Nie do tego, o czym pomyślałaś, ale do służenia swoją wiedzą. Starzy, niech sobie rumianek popijają. W razie braku takowego, poszukaj książki W. Ostrowskiej i R. Żukowskiego „Pszczelarstwo na Białostocczyźnie”. Nieco stara pozycja, ale najlepsza tej autorki i naprawdę wartościowa. Jednak i w niej trzeba nieco nowości. Jednak zasady pszczelarzenia są podane bardzo przystępnie. Kiedy zmęczysz ją raz, to niczym klasyczna baba, powtórz numerek, czytając tym razem ze zrozumieniem. Później, czasem wspomnij moją poradę.

iwonaS
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2008-02-22, 13:57

Post autor: iwonaS »

bardzo dziękuję za odpowiedzi!:) przyznam, że miałam troszkę wątpliwości czy jakąkolwiej otrzymam bo to przecież forum dla fachowców nie dla laików. Nie każdy gotów jest dzielić się widzą.

Hmm... pomysł z przyuczeniem bardzo mi się spodobał. Być może znajdzie się wlaśnie tu na formum pszczelarz z okolic kórnika, swarzędza w woj. wielkopolskim, który za jakąś odpłatnością zdradzi mi tajniki hodowli pszczółek?

Jeśli nie, w pierwszej kolejności sięgnę po lekturę a potem rozejrzę się za zakupem ula

pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za wiadomości :)

avico

Post autor: avico »

Wejdź na stronę:

http://www.pasieka.wlkp.pl/

Proponuję przyjechać, porozmawiać, a najlepiej zaoferować się jako wolontariusz do pracy w pasiece. Nie tylko blisko, ale są to ludzie naprawdę doświadczeni w pszczelarstwie. Jeżeli by się udało, to nie potrzeba niczego więcej. Można tam poznać cały przekrój prac w pasiece i pracowni. Do tego, ludzie sympatyczni i komunikatywni.
Nie namawiam do pracy codziennie przez cały rok. Ot, co jakiś czas, po umówieniu się, że będzie co zobaczyć, a gospodarzom przyda się dodatkowa siła robocza.
Nauka z książek jest dobra, ale przypomina naukę pływania bez wody.

iwonaS
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2008-02-22, 13:57

Post autor: iwonaS »

Avico, dziękuję za link! :) Skontaktuję się z pasieką w Czmoniu i jeśli się zgodzą to z dużą chęcią zostanę wolonariuszem ich pszczółek :)

Apropos skierowania ula w kierunku północnym, jakie ma to znaczenie? I czy to prawda że pszczółka m.in. po kolorze ula rozpoznaje swoj domek :?:

pozdrawiam

Iwona

Awatar użytkownika
boullii
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 15
Rejestracja: 2007-05-06, 17:26
Lokalizacja: Kluczbork

Post autor: boullii »

Wiem, że pszczoły rozróżniają tylko cztery kolory – biały (jeśli można go nazwać kolorem) żółty, niebieski i …. Niestety nie jestem pewien czwartego więc nie piszę.
Resztę kolorów widzą jednakowo.

Co do ustawienia ula to ustawienie wylotu w kierunku południowym ( ja ustawiłem południowy – wschód) ma na celu umożliwienie korzystanie pszczołom z promieni słonecznych. Powoduje to wcześniejsze nagrzanie i umożliwia wcześniejsze loty pszczołom.
Pozdrawiam Paweł

avico

Post autor: avico »

Nie będę się spierał w sprawie kolorów, bo jakoś sobie one radziły bez pszczelarza i jego pędzla.
Kierunek północny, w jakim powinny być skierowane wylotki nie jest moim pomysłem, ale pradawnych bartników. Tych naprawdę dawnych, bo oni wiedzieli, że najwięcej mamy zachodnich wiatrów, a słońce w okresie zbiorów „wstaje” na nieboskłonie tak, że wcześniej oświetla wylotem niżby był skierowany na południe. Wieczorne słońce jeszcze długo oświetla swymi promieniami północna ścianę ula, kiedy południowa pozostaje w cieniu. Najważniejsza jednak jest ochrona przed palącym słońcem w godzinach okołopołudniowych. Kiedy, południowa ściana praży się w słońcu, północna jest ocieniona.
Nikogo nie namawiam i nie przekonuję, bo z racją jest jak z dziurą w d****. Każdy ma swoją.
Można się też przekonać. Z ustawieniem ula, nie z tą druga kwestią, bo ona jest bezsporna.

pszczelarz51
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 105
Rejestracja: 2006-09-18, 15:46
Lokalizacja: Murowana Goślina

Post autor: pszczelarz51 »

Co do typów uli to zgadzam się z przedmówcami , że jest ich wiele i na nic by się przydało ich opisywanie.Natomiastco do wyboru przez początkującego pszczelarza to polecam ul typu leżak na dowolny uznany typ ramki.Gospodarowanie w leżakach jest łatwiejsze a popełniane błędy będą bardziej tolerowane przez pszczoły. Co do kolorów to pszczoły rozróżniają biały, żółty, niebieski i czarny(z kolorów rozróżnianych przez człowieka).Natomiast rozróżniają wiele kolorów ,których człowiek nie widzi lub nie rozróżnia.Pozdrawiam Pszczelarz 51.

zenek10
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2005-01-05, 20:37

Post autor: zenek10 »

Kierunek w jakim są ustawione wylotki ma duże znaczenie.Na pewno należy unikać południowej strony. Należy też brać pod uwagę sąsiadów (o ile tacy są).Wygoda pszczelarza ma też znaczenie. Lepiej jak podczas pracy słońce mamy za plecami ,bo po podniesieniu ramki wszystko dokładniej widać.

ODPOWIEDZ