matka pszczela linia beskidzka, niemka

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
tomaros1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 20:41
Lokalizacja: OPOLSKIE

matka pszczela linia beskidzka, niemka

Post autor: tomaros1 »

Witam chciał bym sie dowiedziec czy ktos miał w swojej pasiece matki linii niemka oraz beskidzka. Czy był z nich zadowolony i na jakich pozytkach sprawdzały sie najbardziej.
Pozdrawiam Tomasz

nemrod2
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 14
Rejestracja: 2008-07-05, 08:45

Post autor: nemrod2 »

Witam.Testowałem w swoim długoletnim pszczelarzeniu różne linie i doszedłem do wniosku ze,na wynik ma wpływ 25% MATKA,25% PSZCZELARZ,RESZTA POŻYTKI.Oczywiście matki wymieniam corocznie inseminowane, z liniami rasami juz nie kombinuję.Natomiast każdy hodowca przekonuje że jego linia najlepsza,no cóż biznes is biznes.Pozdrawiam.

rzeimizak
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 25
Rejestracja: 2008-02-26, 21:29
Kontakt:

Post autor: rzeimizak »

pszczoły tej lini mam i twierdzę że w moich warunkach sprawdzają się bardzo dobrze . Musisz kolego w sezonie trzymać je bardzo lużno-duza przestrzeń ulowa a wokresie zimowli dość ciasno, tz. wszystkie uliczki miedzy ramkowe na czarno.

123
Stukacz
Stukacz
Posty: 79
Rejestracja: 2008-06-03, 20:17

Post autor: 123 »

Daruj sobie Beskidkę to pszczoła rojliwa
Trzymanie ich luźno to tyle daje co umarłemu Kadzidło chyba że lubisz zbieranie pszczół i alpinistykę drzewną

Awatar użytkownika
tomaros1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 20:41
Lokalizacja: OPOLSKIE

Post autor: tomaros1 »

ehh czyli z beskidka troche wtopiłem trudno. Moze nie bedzie tak tragicznie.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

każdy uczy się na swoich błędach i to co tu pisze nie zawsze może pokrywać się z rzeczywistością. W danym terenie dla jednych dana rasa czy linia pszczół jest odpowiednia a dla innych jest nic nie wartym badziewiem, jeśli w danym roku ta linia ci nie wypali to nic nie stoi na przeszkodzie wymienić ja na inną wszystko jest przed tobą.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Awatar użytkownika
tomaros1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 20:41
Lokalizacja: OPOLSKIE

Post autor: tomaros1 »

Tez tak sadze ze mozna wymienic, co do rojenia jak sie prowadzi gospodarke izolatorowa i kontroluje sie rodzine i sprawdza sie czy nie ma ratunkowych mateczników poza izolatorem czy krata(no chyba ze poza izolator przekłada sie wyłacznie czerw kryty to tylko kontrola izolatora) nie ma siły aby ta sie wyroiła no chyba ze ktos zaglada do gniazda raz w miesiacu.
Ale jesli ta linia pszczół przez niemal ze cały sezon zamiast natroju roboczego wykaze nastrój rojowy to wziatku z nich nie bede miał.

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Post autor: arekfreus »

tomaros1 pisze:no chyba ze ktos zaglada do gniazda raz w miesiacu.
dążymy do tego aby ograniczyć przeglądy do minimum. przegląd gniazda dezorganizuje pracę pszczół. nie można co tydzień przeglądać gniazda.

Awatar użytkownika
tomaros1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 20:41
Lokalizacja: OPOLSKIE

Post autor: tomaros1 »

oczywiscie ze dezorganizuje, ale majac skape pozytki bez ograniczenia matki nie ma mowy o miodzie. Nie napisałem ze co tydzien mozna np co 12 dni chyba ze posiada sie matki nie rojliwe.

telok
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2009-05-07, 19:44
Lokalizacja: okolice Wielunia

Post autor: telok »

Mając skąpe pożytki trudno o matke nierojliwą.
pozdrawiam telok

Awatar użytkownika
tomaros1
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 54
Rejestracja: 2008-08-28, 20:41
Lokalizacja: OPOLSKIE

Post autor: tomaros1 »

Głowny pozytek to rzepak później sporadycznie wystepuje akacja no i jest troche lip i nawłoci.
Wiec nie ma siły zeby raz na ruski rok zagladnac do rodziny i zdziwic sie ze matki sie poscinały i pozostała jakas marna nieunasienniona. No ale kazy ma swoje doswiadczenia. Ja sie w wiekszosci ucze na własnych błedach, poniewaz niektórych porady mijaja sie z celem.

ODPOWIEDZ