Miodobranie

Moderator: krzysglo

Awatar użytkownika
Cordovan
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2010-09-12, 17:51
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: Cordovan »

truteń007 pisze:ale w jednym ulu był niedojrzały
Po czym stwierdziłeś że był niedojrzały? nie był poszyty?, kapał z ramek nakrop jak potrząsnąłeś ramką? nie układał się w stożek lejąc się z wirówki?

avico

Post autor: avico »

Mamy wierną kopię pomysłów na dezynfekcję i wielu innych.

Nieposzyty = niedojrzały i trzeba go sztucznie osuszać.

Jest reklamowany środek do dezynfekcji, to trzeba go użyć, choć pszczoły są zdrowe.

Tym sposobem ludzie sobie i pszczołom zatruwają życie.

Tworzą sztuczne problemy i szukają rozwiązań tam, gdzie są zbędne.


Gdyby pszczelarze więcej czytali ze zrozumieniem i mniej grzebali w ulach mieliby więcej miodu i wolnego czasu.

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Jacku po części nie dziwię się twojej reakcji. Wszyscy chcemy mieć zdrowe pszczoły więc co jest na rynku dajemy do ula. Wszystko co jest dostępne z pewnością można zastosować , nawet virkon czy inne środki dezynfekcyjne tylko z rozwagą i zachowaniem szczególnej ostrożności. Podobnie ma się rzecz z kwasami - wiedza i tylko wiedza a nie będzie dziadostwa. Miód dojrzały czy też nie podstawowe pytanie wielu pszczelarzy, odwiedź na to pytanie jest w książkach ale też z własnych obserwacji możemy wywnioskować : np. kiedy coś kwitło, jak intensywnie , jaka pogoda panowała czy pożytek nadal trwa a czasami czy pszczoły są w nastroju rojowym or32]\z po wylotku ( intensywne loty czy też nie). Z pewnością każdy kto przeczytał książkę o pszółkach to znalazł tam odpowiedź.1
pozdrawiam Marcin

avico

Post autor: avico »

Za 3 butelki Rapicid i 1 Virkon kupi sobie refraktometr i na pewno będzie lepiej dla jego spokoju i samopoczucia pszczół.

Bezspornie udowodniono, że nadmierna higiena jest bardziej szkodliwa od jej braku. Wyjałowione środowisko usypia siły odpornościowe organizmu (również pszczół) i nawet niewielka infekcja przeradza się w ciężką chorobę.

Gdyby pszczelarz pieniądze wyrzucone na zbędne środki wydał na własną edukację lepiej by uczynił.

Chwilami odnoszę wrażenie, że pszczelarz analfabeta wiek temu lepiej prowadził pasiekę i nie doświadczał "cudownych środków", bo nie czytał i nie wiedział.

Weźmy choćby "cudowny" Alvi..pt, który jest denaturatem z rozpuszczonym w nim benzoesanem sodu i ma działać na grzybicę.
Problem w tym, że sami unikamy w żywności benzoesanu jako konserwantu.

Inny jeszcze bardziej "cudowny" to nic innego jak sam denaturat i w dodatku rozcieńczony.

Przykładów jest masa.

Sara
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 160
Rejestracja: 2007-01-10, 15:00
Kontakt:

Post autor: Sara »

Moje pytanko na temat miodobrania w tym roku . Początek był kiepski rzepak wymarzł , akacja kwitła ładnie ale szybko przekwitła i nie było odpowiedniej temperatury . ogólnie pierwsze miodobranie kiepskie.Teraz czekam aż miód dojrzeje i szybciutko wybrać bo juz po lipie i po pożytkach u mnie :712: .

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Ja na ten rok narzekać nie będę. Maleństwa noszą jak szalone od połowy kwietnia. Fakt cały czas kręce NS, ale jego ilość rekompensuje brak czystych miodów odmianowych. Może jeszcze odmianowy się przytrafi, w końcu jeszcze miodobranie z już kwitnącej gryki i wywóz na nawłoć, a po drodze może się i spadź iglasta czysta trafi. Zawsze trzeba być dobrej myśli.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

ODPOWIEDZ