Jakie ule na poczatek?

Moderator: krzysglo

ZACHAREK
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2010-03-02, 22:06
Lokalizacja: Małogoszcz

Jakie ule na poczatek?

Post autor: ZACHAREK »

Witam wszystkich miłośników pszczółek. Mam pytanko jakie ule wybrac na poczatek czy są takowe. Zaczynam przygodę albo chcę zacząć przygodę z pszczelarstwem i oczywiście chcę dla nich jak najlepiej ale w praktyce jestem laikiem w tej dziedzinie. Mam do zagospodarowanie 1hektar pola modę tam sadzić i siać. Wiele się dowiedziałem na forum ale nic o ulach. Które są najlepsze dla kogoś takiego jak ja. I co najlepiej zasiać i posadzić by pszczółki były szczęśliwe?? Proszę oodpiszcie. Pozdrawiam, Rafał.

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

kliknij--szukaj i wpisz -ule,tam znajdziesz co cię interesuje

Fringilla
Stukacz
Stukacz
Posty: 89
Rejestracja: 2009-01-16, 23:23
Lokalizacja: podkarpacie

Post autor: Fringilla »

Jeżeli chodzi o ule to takie z typową ramka (łatwo o węze, odkłady ) .Wybór zależy też od pożytków (przy spadzi lepsza jest niska ramka ,łatwiej ją odebrac jesienią).Moim zdaniem lepsze są korpusowe , ale wybór należy do ciebie.Co do pola to najlepiej było by sadzic rośliny które by wypełnily lukę pożytkową ( napewno będą jakieś braki ). Nie dałem jdnoznacznej odpowiedzi ale trudno o taką ,życzę powodzenia.

wrubel
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 116
Rejestracja: 2009-07-13, 18:09
Lokalizacja: Jeżewo, łódzkie

Post autor: wrubel »

Kolego ja zdecydowałem się na ule wielkopolskie i jestem zadowolony.
Z kolei mój nauczyciel gospodarzy w systemie apipol+ i nie wyobraża sobie innego.
Musisz zapoznać sie z istniejącymi obecnie systemami i coś wybrać. Pamiętaj tylko, że obecnie nowoczesna gospodarka pasieczna opiera się na systemach korpusowych.

Co do pożytków to myśle że masz tak dużo info w necie i literaturze że zasadniczo chyba nie ma co poruszać tego wątku tutaj.

Powodzenia

ZACHAREK
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2010-03-02, 22:06
Lokalizacja: Małogoszcz

Post autor: ZACHAREK »

Dziękuje Wam za odpisanie. Własnie rozmawiałem z sąsiadem który ma 7 uli Warszawskich, twierdzi że to stara konstrukcja ale bardzo dobrze sprawdzona. Posiada te ule od 20 lat i jest zadowolony. Mnie własnie polecił korpusowe. Ale nic będę dalej czytał i pytał a zwłaszcza że sąsiad zaproponował pomoc. Dzieki jeszcze raz i POZDRAWIAM.

glazek7777
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2009-02-26, 15:44
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: glazek7777 »

Osobiście mając taki kawałek pola posiałbym facelię. Bardzo miododajna roślina długo kwitnie i nie zachwaszcza pola. Jednak wcześniej jak był ugór to należy wiosną potraktować chwasty randopem, poczekać z 2 tygodnie ,przeorać i wybronoać pole. Piękna roślina błękitnie kwitnie i na każdym warkoczu kwiatów kilka pszczółek.

[ Dodano: 2010-03-04, 10:35 ]
Co do wyboru ula. Osobiście przygodę z pszczołami 30 lat temu zaczynałem mając 21 uli warszawskich poszerzanych na 22 ramki bez nadstawki, które zresztą mam do dzisiaj. Mam również od kilku lat 30 uli wielkopolskich. Zdecydowanie dla początkującego polecałbym warszawskie poszeżane, ponieważ jest łatwy dostęp do każdej ramki /szczególnie do gniazda po zastosowaniu pionowej kraty odgrodowej. Pszczoły zdecydowanie lepiej zimują na ramce wysokiej - pokarm mają od góry i dużo wolnych komórek na dole. W wielkopolskich chcąc dostać się do gniazda należy zdejmować nadstawki. Trzeba mieć trochę praktyki /kilka lat/ aby wiedzieć kiedy i dla której rodziny dać nadstawkę, w której części ula podawać węzę, jeśli w gnieździe to które ramki z gniazda usunąć i co z nimi zrobić /chodzi o ramki z czerwiem/. W warszawskich nie miałem tych problemów. Wilkopolskie mają tę zaletę że zamiast ramkami gospodarujemy nadstawkami. idealny ul do wędrówek. Pozdrawiam
kamyk

birkut

Post autor: birkut »

własnie to mówiłem ze każdy bedzie chwalił swój ul to fakt, ale na temat warszawskich coś ja dorzucę - dwa lata temu poszło mi 20 rodzin chyba osławione CCD, zakupiłem rodziny pod Łomżą właśmie w warszawskich poszeżanych 7 szt,niebyło w nich ani jednej ramki która byłaby prawidłowo zabudowana do dołu , praktycznie 1/3 ramki albo jak powiedziec woszczyny do wywalenia,

2) zachciało mi sie na alegro dla zartu zalicytowac 20 rodzin pszczelich za 35.zł.nie było wiecej chetnych , wygrałem je -pod Szczecinem, były warszawiaki zwykłe z ramkami było to samo przypadek? jedyną zaletą wg. mnie ich była ze ramkiopierając sie o dno a mając górne beleczki poszeżone były idealne na wedrówki

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

jak się uczyć gospodarki w ulach to od razu w takich w jakich się ma zamiar gospodarzyć a nie iść drogą okrągłą wiem co o tym bo sam zaczynałem od warszawiaków a mam w tej chwili mam korpusy, polecam korpusy z ramką gniazdową dużą z kilkoma nadstawkami np. dadant, wielkopolski.
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

Michał
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 10
Rejestracja: 2004-11-17, 16:39
Lokalizacja: WARMIA
Kontakt:

Post autor: Michał »

Jezeli chodzi o wybór ula to w/g mnie bardzo wazna decyzja.Musisz sie dobrze zastanowic .Ja pracuje na 1/2 dadanta i wcale ich nie polecam jako pierwszy ul dla początkującego.1/2 dadant daje ogromne mozliwośc w rękach doswiadczonego pszczelarza ,ale ma jedna zasadnicza wadę-;nie wybacza błędów.!!!!
Jezeli chcesz uniknąć rozczarowania polecam na początek war.poszerzony.Po 5 latach możesz już odpowiedzianie wybrac.Powodzenia Michal.

Alex23p
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 27
Rejestracja: 2010-02-03, 14:58
Lokalizacja: Mazańcowice

Post autor: Alex23p »

Masz rację, tylko że jak się zaczyna przygodę z pszczołami to zazwyczaj nie ma się bladego pojęcia na jakim typie ula zacząć. Ja zaczynałem od wielkopolskich leżaków i teraz przeszedłem na korpusy, ale to że zacząłem od wielkopolskiego to zwykły przypadek.
Pozdrawiam!

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Michał a dlaczego nie od dadanta młody przyzwyczai się do niego nabierze wprawy i będzie miał prostszą drogę do wprowadzania zmian tak jak Alex23p
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

mariuszm
Stukacz
Stukacz
Posty: 96
Rejestracja: 2008-11-07, 11:01

Post autor: mariuszm »

Myślę że koledzy przeceniają ule leżaki tam też nożna popełnić błędy i możemy stracić pszczoły . Ja uważam że zaczynać od korpusów i na nich się uczyć .Przechodząc z leżaków na korpusy to tak jakbyśmy zaczynali od początku, a po co ?W obecnych czasach jest tyle możliwości dotarcia do wiedzy jak gospodarzyć w korpusach że tylko w nich zaczynac
Pozdrawiam Mariusz

Alex23p
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 27
Rejestracja: 2010-02-03, 14:58
Lokalizacja: Mazańcowice

Post autor: Alex23p »

Mariuszm, mnie raczej idzie o to że jak się zaczyna to trudno się zdecydować na konkretny typ ula, i często pierwsze pszczoły się kupuje w przypadkowym typie ula, później następuje strach przed przesiedleniem i tak często traci się cenny czas.

ZACHAREK
Obserwator
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: 2010-03-02, 22:06
Lokalizacja: Małogoszcz

Post autor: ZACHAREK »

Dzięki Wszystkim za podjęcie tematu JAKIE ULE . W dniu dzisiejszym wiele się zmieniło , okazało się że daleki stryjek miał wielkie zamiłowanie do Pszczółek. Niestety parę lat temu odszedł , ale pozostawił po sobie wiele literatury i wiele cennego sprzętu pszczelarskiego. Są między innymi ule WARSZAWSKIE. Jeszcze tego nie widziałem a dalsza rodzina serdecznie mnie zaprasza na oględziny.A co do pola to nadal mnie to męczy bo w okolicy same ugory , sady przydomowe i ogrody.
Pozdrawiam, Rafał.

arekfreus
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2008-06-25, 10:25

Post autor: arekfreus »

Ja na początek polecam warszawskie najlepiej zwykłe. mam kilka typów uli a w warszawskich najlepiej zimują, wadą tego ula jest stosunkowo duża pracochłonność.

ODPOWIEDZ