Strona 2 z 4

: 2013-01-13, 12:13
autor: Sara
Wszystko sie zgadza tylko to jest ręczna prasa( po moim ojcu komórki są miedziane), pszczółki są zadowolone:)i bardzo dobrze odbudowują.
Tylko w sezonie dokupuje troszkę... węzy ,aogólnie nie narzekam na jakość możne mam szczęście i dobrze trafiam :685: ,w przeciwieństwie do elektroniki :713:

: 2013-01-13, 12:58
autor: krzysglo
Sara pisze:Wszystko sie zgadza tylko to jest ręczna prasa( po moim ojcu komórki są miedziane), pszczółki są zadowolone:)i bardzo dobrze odbudowują.
Tylko w sezonie dokupuje troszkę... węzy ,aogólnie nie narzekam na jakość możne mam szczęście i dobrze trafiam :685: ,w przeciwieństwie do elektroniki :713:
Jak sami sobie swój wosk użyjemy do wyrobu węzy, to przynajmniej wiemy, że to jest czysty wosk. Wiemy co może w nim być. Tzn. jakie pozostałości leków lub specyfików, których użyliśmy/podaliśmy do ula. Jak jeszcze byśmy mieli autoklaw to było by super.
Ale jak topimy w topiarkach słonecznych to i tak już jest lepiej z dezynfekcją i rozkładem pozostałości przez "słońce".
Najlepszym rozwiązaniem byłoby węzę robić z wosku pochodzącego z odsklepin i dziewiczych plastrów.

: 2013-01-13, 17:31
autor: rostewit
Podobno węza wykonana z własnego wosku, dlatego jest bardziej plastyczna, bo nie jest z niego odfiltrowany propolis. Obecnie mam już mniej uli i nie zlecam już wykonanie węzy ze swojego wosku, ale byłem z niej zawsze zadowolony. Jeżeli w profesjonalnej węzie mogą znajdować się różne domieszki, jak np. parafina czy coś jeszcze gorszego, o czym pisze Jacek Jaroń, to jednak warto zastanowić się czy nie lepiej robić węzę ze swojego wosku.
Czy ktoś potwierdzi te informacje z tego artykułu?
Pozdrawiam

: 2013-01-13, 21:04
autor: dkrzysztof10
Ze swojego wosku w jaki sposób jak zniszczysz patogeny. Chyba że dasz własny wosk do profesjonalnej przeróbki, ale i tak nie mamy pewności czy z naszego wosku jest zrobione.

: 2013-01-14, 09:57
autor: rostewit
dkrzysztof10 pisze:Ze swojego wosku w jaki sposób jak zniszczysz patogeny. Chyba że dasz własny wosk do profesjonalnej przeróbki, ale i tak nie mamy pewności czy z naszego wosku jest zrobione.
Witam. Jeżeli dam do ula węzę wykonaną ze swojego wosku, to nic nowego nie wprowadzę, oprócz tego co już mam. Gdyby w kilku ulach a nie we wszystkich było coś ukrytego to i tak pszczoły rozniosą po całej pasiece. Na szczęście nic złego nie dostrzegam.
Dużo też ramek przetapiam nie patrząc na kolor woszczyny, lecz na wiek.teraz mam wszystkie ramki w ulach oznakowane pineską, przeznaczone do wytopu. Tak się zabezpieczam.
Kończę bo znów mi tekst ucieknie. Pozdrawiam

[ Dodano: 2013-01-14, 09:59 ]
Co zrobić by mieć więcej czasu na pisanie postu?

: 2013-01-14, 12:19
autor: emka24
rostewit pisze: Jeżeli dam do ula węzę wykonaną ze swojego wosku, to nic nowego nie wprowadzę, oprócz tego co już mam
...
... i co mi ewentualnie sprezentuje wykonawca węzy,który węzę wyrabia nie tylko dla mnie.

: 2013-01-15, 22:09
autor: rostewit
Kolego emka24, to fakt, jest też takie ryzyko. Zawsze poprzednio zlecałem znajomemu pszczelarzowi i liczyłem na szczęście... i nigdy się nie zawiodłem.
Od 2 lat korzystam już z węzy profesjonalnej, tylko że ten artykuł Jacka Jaronia trochę namieszał. Bo czy parafina, czy siarka dodana do węzy by polepszyć jej walory optyczne,
a nawet jakieś produkty ropopochodne, przywodzą na myśl żywność, jaką jemy na co dzień z różnymi "ulepszaczami". Efekty tego znamy.
Podoba mi się sposób Sary, dobrze mieć swoją praskę i dla siebie robić samemu węzę ze swojego wosku. Jednak przy większej ilości uli, chyba za dużo pracochłonne.
Pozdrawiam

: 2013-01-20, 17:03
autor: ukaszjuklo
czy wosk z topiark słonecznej ma zniszczyszone patogeny

: 2013-01-20, 17:15
autor: ryszard13
Witam. Podzielcie się przemyśleniami na temat odlewania płaskiej węzy, tzn. bez zaczątków komórek. Pozdrawiam

: 2013-01-20, 17:47
autor: atlantum
ukaszjuklo pisze:czy wosk z topiark słonecznej ma zniszczyszone patogeny
Jeśli nie wystąpiła, żadna poważna choroba, topiarka powinna wystarczyć. Na te najbardziej wytrwałe patogeny potrzeba wysokiej temperatury, dużego ciśnienia i czasu. Ale lepiej przetopić na świeczki.

: 2013-01-20, 21:47
autor: Fred1
kliknąłem na wikipedię ,,patogen,,chyba mam tą chorobę źle się czuję ale parę browarów jeszcze stoi

: 2013-01-21, 12:28
autor: rostewit
Fred1 pisze:jeszcze stoi
Fred1, to jeszcze OK z tobą

: 2013-01-21, 17:25
autor: daro
Fred odkąd zabrakło avico by mu nosa co i nieraz utrzeć ,lata po browary i pisze co mu się tam na klawiaturę rzuci. :688:

: 2013-01-22, 18:33
autor: Sara
Witam
Masz rostewit racje pisząc { Jednak przy większej ilości uli, chyba za dużo pracochłonne.}to jest bardzo pracochłonne i dlatego tez kupuje węzę , oprócz tej którą zrobię z własnego wosku.sara

: 2013-01-29, 15:43
autor: rostewit
Sara, myślę ze 20 uli to już nie będzie duża ilość, a do tej ilości w tym roku zredukuję pszczoły. Potem będę rozglądał się za praską. Zimą jest więcej czasu, który można wykorzystać na "bawienie się w producenta węzy".
Pozdrawiam.