Strona 1 z 2

malowanie ula

: 2009-12-07, 12:04
autor: dziadek
Jaką farbą najlepiej malować nowe ule.
Która farba nadaje się do malowania - która jest najmniej szkodliwa dla pszczół.
Dotychczas stosowałem farby olejne , może jest coś mniej szkodliwego.
Czy malować dennice , czy wystarcz pokost.

: 2009-12-07, 12:54
autor: Marcinluter
ja maluje ule puste nieosiedlone w ciepłe dni wrzesień/październik i jak wyschną to wystawiam na toczek i do wiosny "zwykła farba ftalowo-olleinowa" wyschnie i nic nie czuć ja dennice maluje z zewnątrz a wewnątrz to same sobie poradzą,

: 2009-12-08, 09:58
autor: arekfreus
W środku ula się nie maluje a na zewnątrz pszczołom nie szkodzi.

: 2009-12-08, 15:42
autor: Zaleszczotek
Najlepszą metodą jest zanurzenie ścian ula w gorącym roztworze wosku i żywicy. 2 części wosku i 1 żywicy. Do tego jednak potrzebny jest duży metalowy pojemnik, zamknięte źródło ognia, termostat, otwarta przestrzeń i szczególne zachowanie ostrożności. W takiej sytuacji pokost wydaje się najlepszym rozwiązaniem.
Pozdrawiam

: 2011-03-09, 14:58
autor: kirkor
Dostałem kilka uli od syna zmarłego pszczelarza. Są one w dobrym stanie. Poza odkażeniem wymagają pomalowania. Nie jestem w stanie rozeznać czym były dotychczas malowane, a położona farba trzyma się dość dobrze, nie łuszczy się, ani nie odpada. Pomysłem, że albo opalę palnikiem lakier albo zeszlifuję szlifierką i naniosę nowe powłokę np. lakierobejcy zewnętrznej. Dysponuje także zapasami drewnochronu. To co mnie niepokoi to mocny zapach tych bejc i drewnochronów. Moja prośba i pytanie: czy decydować się na nie czy raczej pomalować czymś innym.

: 2011-03-09, 15:27
autor: Stanisław Zbieg
Ja na miejscu Kolegi bym te ule wpierw opalił i zeskrobał ta powłokę a następnie zeszlifował i pomalował lakierobejcą, względnie drewnochronem.
Ja mam swoje 2 ule Optimal malowane tylko lakierobejcą, które wkrótce po wyschnięciu powłoki nie wydzielały żadnego zapachu.

Mam nadzieję, że Kolega wpierw wnętrza uli wydezynfekuje przez wymycie ługiem sodowym a potem spłukanie wodą z octem, zaś ostatnie płukanie to już czystą wodą.

Pozdrawiam Stanisław Z.

: 2011-03-09, 19:14
autor: kirkor
P. Stanisławie, dziękuję za poradę.

: 2011-03-19, 17:38
autor: chris
moja rada zwylka farba olejna zielona braz niebieska lub zolta

: 2011-04-15, 06:43
autor: Zachari
Ja środek maluję gorącym pokostem lnianym, pszczoły mają się dobrze. Oczywiście po każdym malowaniu jest sezonowanie aż zapachy znikną.

: 2011-07-10, 22:34
autor: Zico
czy kolor jakiego użyjemy do malowania ula ma jakies znaczenie , oprócz tego iz jasny odbija promienie słoneczne

: 2011-07-11, 06:31
autor: Zachari
Wydaje mi się, że kolor nie ma nadzwyczajnego znaczenia. Oczywiście pszczoły rozróżniają tylko kilka barw ale w przypadku małej pasieki raczej nie powinno im to mieszać w głowach. Ja mam kilka kolorów i nie widzę aby błądziły.

: 2011-07-11, 08:40
autor: avico
Od pewnego czasu maluję ule natryskowo wodną farbą akrylową fasadową. Jest pistolet do malowania firmy Dedra zasilany dmuchawą (coś na wzór odkurzacza) i można bez większych problemów pomalować ule. Nawet w sezonie, bo kilka kolorowych pszczół, które bliżej zapoznały się z farbą nie ma wpływu na siłę rodziny.

: 2011-07-15, 13:16
autor: swider24
Zachari pisze:Wydaje mi się, że kolor nie ma nadzwyczajnego znaczenia. Oczywiście pszczoły rozróżniają tylko kilka barw ale w przypadku małej pasieki raczej nie powinno im to mieszać w głowach. Ja mam kilka kolorów i nie widzę aby błądziły.
Kolego - z tego co czytałem to kolory mają znaczenie. Nie powinno się malować uli na niebiesko i zielono (pszczoły widzą te kolory tak samo i trudniej im trafić do domku :), a najlepszy to kolor biały.

Ale to tylko teoria - odziedziczyłem swą pasiekę po Ojcu i mam kilka uli w kolorze niebieskim, zielonym, zółtym - na razie nie zauważyłem jakiegoś problemu. A teść wszystkie ule robił sam - i malował taką farbą jaką akurat miał. Docelowo będę miał ule białe. Ale wszystko z czasem.

Jako ciekawostkę napiszę, że moja żona pomalowała na korpusach piękne słoneczniki i inne kwiatki - oczywiście jej się podobało bardzo, ale biednym pszczółkom mniej. Myliły się i uderzały o korpusy. Trzeba je było przemalować.

: 2011-07-15, 18:50
autor: Zachari
Zatem kwiatki musiały wyglądać nadzwyczaj realnie skoro pszczoły się o nie rozbijały;)

: 2011-07-18, 05:55
autor: Andrzey
Na zewnątrz ula bo tylko tam malujemy najlepsze farby emulsyjne,wystarczą dwie warstwy rozcieńczonej farby emulsyjnej.Nie radzę stosować innych rodzai farb z tej prostej przyczyny że nie przepuszczają wilgoci wytwarzanej przez rodzinę pszczelą szczególnie w zimie ,"konstrukcja" farby emulsyjnej pozwala na "oddychanie" drewna.Pierwsze ule które malowałem emulsją majo po około 40 lat i oryginalne pierwsze malowanie.