Czy ul z poliuretanu to ul przyszłościowy

Moderator: krzysglo

henrmiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 520
Rejestracja: 2005-12-21, 16:21
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: henrmiko »

pawiiwo pisze:Witam
Jeżeli chodzi o ule poliuretanowe to:
3) Jeśli chodzi o wymogi UE to poliuretan jest spożywczym surowcem w niemczech, austrii, szwecji te ule się już jakiś czas produkuje i ue nie wyraża żadnych sprzeciwów tak w nawiasie (Niema spożywczego styropianu, te wszystkie tacki pod kurczaki czy kubki na kawę wykonane są właśnie z poliuretanu lecz o mniejszej gęstości.
3) Z moim 25 letnim doświadczeniem na ulach styropianowych wnioskuję że poliuretan jest bardzo przyszłościowym surowcem do produkcji uli ze względu na jego trwałość, łatwość utrzymania higieny co powoduje zmniejszenie nasilenia się chorób grzybicznych i nie tylko, lepszą izolację i co najważniejsze lekką gospodarkę pasieczną. Mogę w pełni stwierdzić że ule te są już teraz nie drogie ponieważ kompletny ul wielkopolski, apipol, Langstroth, czy warszawski zw. kosztuje 220zł tak że ule styropianowe czy drewniane się przy nich nie umywają w poruwnaniu z wilgocią w ulu drewnianym i wytrzymałością ula styropianowego.
Tu Kolega trochę przesadził Poliuretan nie jest spożywczym surowce, bo sie go nie spożywa.
Może być jedynie dopuszczony do kontaktu ze środkami spożywczymi, ale to już by świadczyło, że może być materiałem do produkcji uli i sprzętu pszczelarskiego. I to stwierdzenie nam pszczelarzom wystarczy.

Mnie ciekawi adres producenta lub handlowca od którego Kolega kupił kompletny ul z poliuretanu za 220 zł. Czy może Kolega to zdradzić. Myślę, że taka informacja przyda się zainteresowanym kupnem uli i to jak Kolega wspomina wszystkich typów.

[ Dodano: 2007-02-11, 00:04 ]
A oto adres producenta uli z poliuretanu dla zainteresowanych ich kupnem pszczelarzy.
Gospodarstwo pasieczne MIODOLND
Ryszard Sęk Wola Węgierska 152
37-560 Pruchnik
tel. 16-628-87-31
miodoland@o2.pl
Z rozmowy telefonicznej dowiedziałem się, że jest to miejscowość położona koło Przemyśla. Produkuje wszystkie najważniejsze typy uli. Cena kompletnego ula wielkopolskiego 220 zł. Nie wiem jaka cena byłaby gdyby zainteresowani kupnem mogli sie zorganizować i złożyć wspólne większe zamówienie. Myślę , że Internet ułatwia załatwianie takich spraw jak wspólny zakup a nawet organizowanie zakupów w połączeniu z przetargiem, dla dobra umiejących się łączyć.
Z pszczelarskim pozdrowieniem - Henryk!

vitelek
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2008-03-01, 16:28
Lokalizacja: Warszawa

Ule poliuretanowe mają przed sobą przyszłość...

Post autor: vitelek »

ale wszystko będzie jednak zależało od wymogów w w tym temacie, jakie podyktuje nam Unia. Druga ważna sprawa to solidność producentów uli z poliuretanu, którzy zaczynają, czy może zaczną niebawem je wykonywać na większą skalę.

Dotychczasowe działania w poliuretanie to na razie amatorszczyzna, niektórzy z nich nie posiadają nawet atestów na "produkowane" przez siebie elementy uli. Inni tłumaczą potencjalnym klientom, że skoro posiadają poliuretan posiadający atest PZH, to znaczy że i ich ul podlega temu atestowi, a to nie jest oczywiście zgodne z przepisami. Nie chcę się tu zbytnio rozpisywać w tematach, które już poruszam na mojej prywatnej stronie o domowym wykonaniu [URL=http://www.ule_poliuretanowe.republika.pl]uli poliuretanowych[/URL].

Przestrzegam potencjalnych klientów przed zakupem uli, które nie spełniają norm PZH. Normy te mogą nie być zachowane tak z powodu zastosowania niewłaściwego poliuretanu (spienianie przy pomocy freonu), jak też i z "garażowej technologii" wytwarzania elementów uli. Nie jest bowiem sztuką nabyć/wykonać odpowiednie formy, ale sztuką jest zachowanie odpowiednich warunków produkcji i ich powtarzalności. W przypadku niewłaściwej technologii wytwarzania ul poliuretanowy może stanowić zagrożenie dla zdrowia przy spożyciu skażonego miodu w takim ulu, a i same pszczoły mogą być zagrożone.

W takich okolicznościach to nie poliuretan będzie winien negatywnych skutków jego stosowania lecz winny będzie "garażowy" producent. Nie mam nić przeciwko producentom, którzy wykonują ule w garażu, ale mają na swoje ule atesty PZH!


Na zakończenie pragnę podkreślić, że nie jestem producentem uli, ani też nie reprezentuję interesów producentów. Jestem pszczelarzem amatorem, który ma za sobą pierwsze miodobranie i bardzo interesuje się różnymi technologiami wytwarzania uli.

Majówka
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 38
Rejestracja: 2007-01-20, 09:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Majówka »

Powyższymi zagadnieniami związanymi z ulami poliuretanowymi zostałem wywołany do powiedzenia własnego zdania.. Jako zapewne jeden z wielu użytkowników takiego sprzętu czyli ula poliuretanowego mogę wyrazić swoje zdanie.
1. Jest to materiał, jedyny dogodny i niezastąpiony w branży pszczelarskiej.
2. Próby znalezienia tańszego wykonawcy jak sugeruje kolega Henrymiko są i będę bezowocne ze względu na koszt surowca. I śmiem twierdzić że, ceny uli poliuretanowych będą szły do góry. Dlaczego ? Bo producent na tej produkcji nie zarabia stosownej kwoty i wykonuje ją tylko dla urozmaicenia asortymentu. W przeciwieństwie do uli styropianowych gdzie widoczny jest zysk. Wielkoseryjna produkcja w tysiącach szt jest nierealna kiedy branża upada. I jak do tej pory nie znalazł się taki „Głupi” żeby ryzykować własnym kapitałem w sprawę wysoce wątpliwą.
3. Problem ceny zawsze będzie występował kiedy angażowany sprzęt ( kapitał) się nie zwraca w produkcji.. Jednocześnie nie jest to aż tak straszne, ponieważ żywotność sprzętu jest prawie nieograniczona. . Problem ceny rozwiązałem przy pomocy zwielokrotnienia wykorzystania elementów w – „ulu segmentowym”. www.jmm.com.pl.
4. Zestaw ekonomiczny w wykonaniu ula segmentowego kosztuje 450 zl. I na pierwszy rzut oka wydaje się że jest to bardzo , bardzo dużo. Ale można z tego zestawu złożyć do trzech uli jednokorpusowych. Czyli jeden kosztuje 150 zł i to już jest cena ula styropianowego. Licząc inaczej: na roczną spłatę kapitału potrzebujemy wypracować 10% co stanowi 45 zł co jest jednoznaczne z 1 kg miodu w UN, lub 3 kg w obrocie krajowym lub 5 kg w skupie. Czy to jest takie odstraszające? Czytelnik niech sam sobie odpowie.
5. Jakość sprzętu w dużej mierze zależy od technologii i zastosowania stosownego surowca . Można oczywiście zrobić tanio ale wówczas efektem będzie wspomniane pękanie, i generalnie słaba trwałość. Inwestycja w takie coś, moim zdaniem nie ma sensu. Lepiej dorabiać się sprzętu powoli niż inwestować w „ badziewie” gorsze od drewna i styropianu.
6. Atestu na produkt nie wyda PIH ponieważ materiał używany do produkcji posiada atest własny już potwierdzony . urząd nie powtarza tej samej opinii po wielokroć. A zdobywanie certyfikatu na krótkoseryjną produkcję jest bezsensowne.

Na koniec powiem tak . „Byłem, zobaczyłem, zwyciężyłem” – opracowałem, sprawdziłem ( 15 lat), pracuję. I rozbudowuję pasiekę.
Pozdrawiam
JMM.

vitelek
Obserwator
Obserwator
Posty: 2
Rejestracja: 2008-03-01, 16:28
Lokalizacja: Warszawa

Atest PZH a ule...

Post autor: vitelek »

Majówka pisze:....

6. Atestu na produkt nie wyda PIH ponieważ materiał używany do produkcji posiada atest własny już potwierdzony . urząd nie powtarza tej samej opinii po wielokroć. A zdobywanie certyfikatu na krótkoseryjną produkcję jest bezsensowne.

....

JMM.
Chciałbym zobaczyć treść atestu PZH z której jasno i jednoznacznie wynika, że dwuskładnikowy poliuretan jest dopuszczony do budowy uli. Może piszący cytowany tekst taki atest posiada, chętnie go zobaczę na WŁASNE OCZY! Jestem w posiadaniu atestu na poliuretan z którego producent ogłaszający się na forach i innych portalach "pszczelich" wykonuje ule poliuretanowe. A z jego treści wynika wprost że atest nie dotyczy [URL=http://www.ule_poliuretanowe.republika.pl/poliuretan_producenci.htm]produkcji uli z poliuretanu[/URL] , lecz profesjonalnego wytwarzania izolacji termicznych w budownictwie, w przemyśle chłodniczym, w sprzęcie pływającym. A więc tylko do takich zastosowań nie są konieczne atesty, wszystkie inne zastosowania poliuretanu nie mieszczą się w tym ateście i winny mieć swój atest indywidualny. Pisanie o bezsensowności certyfikatu na krótkoseryjną produkcję zarobkową dowodzi tylko braku woli na otrzymanie go z przyczyn finansowych.

A PIH nie wydaje atestów lecz może tylko dokonać kontroli u producenta, czy posiada stosowne atesty na wyroby majace kontakt z produktami spożywczymi

Majówka
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 38
Rejestracja: 2007-01-20, 09:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Majówka »

Witem przedmówcę.
Myślę że wystąpił błąd merytoryczny. Ul jako wyrób nie ma bezpośredniego kontaktu z żywnością. I ten fakt był podstawą nieuznania wniosku o atest na poliuretan. Takie zezwolenie kilkanaście lat temu otrzymałem od producenta surowca. Być może że jest jeszcze możliwość odnalezienia owego papierka. Niemniej wszyscy mamy świadomość stosowania wspomnianego tworzywa w budownictwie na szeroką skalę, w izolacji lodówek itd. Aż do protez kości i czaszek w medycynie. Nie sądzę aby odbywało się to bez dopuszczenia PIH. Ale przecież nic prostszego jak tam zadzwonić i się dowiedzieć jakie jest aktualne stanowisko urzędu w tej materii.
Pozdrawiam.
JMM
Ps.
Tu zapewne nie chodzi o dobrą wolę producenta ale o trudności w certyfikowaniu tego typu wyrobów . To nie dla „malućkich”. A także i rzeczywiste potrzeby kiedy jest zdolny wyprodukować niewielką ilość produktów. Porozmawiam na ten temat ze swoim producentem . Może się coś dowiem sensownego.
Pozdrawiam
JMM

zenek10
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2005-01-05, 20:37

Post autor: zenek10 »

Powiem szczerze nie mam żadnego ula z poliuretanu , styropianu , może za tymi surowcami przemawia cena. Jednak surowce te nie przekonują mnie. Uważam , że drzewo nie zastąpi nic. Pszczoła żyła w lesie i z tego środowiska ludzie zabierając ją w pobliże swoich siedzib umieścili w czymś co teraz nazywamy ulami.Jeżeli się mylę proszę proszę wyprowadzić mnie z tego błędu!!.

Majówka
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 38
Rejestracja: 2007-01-20, 09:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Majówka »

Witam.
Tak jesteś w błędzie! Co prawda nie mam zamiaru przekonywać nikogo do uli poliuretanowych, to jednak zasygnalizuję kilka tematów leżących u podstaw myślenia o..........złym lub dobrym materiale na ul.
Zacznę od podstaw ekologii.
Człowiek przeniósł pszczoły z żywej tkanki drzewa do martwicy jaką jest drewno. Pozbawił pszczoły wspomagających czynników środowiskowych jakim były soki drzewa i jego żywice. Sama temperatura krążących soków wpływała korzystnie na rodziny nie mówiąc już o wydzielanej przez sosny żywicy wzbogacającej ochronne działanie środowiska gniazda. Ekologiczne ule i miód????? Co to w ogóle jest? To jest slogan handlowy, - że to co drewniane lub słomiane jest dobre. Nie ma nic gorszego jak mówienie prawdy niedokończonej. Martwe drewno jest siedliskiem przetrwalników chorób, grzybów itd. bo ono nie żyje. Podobnie słoma zwłaszcza w podwyższonej wilgotności jakim jest środowisko ula. Jak się tego pozbyć z ula, ścian itd. Można to zrobić, spalając 2mm drewna przy wypalaniu a nie tak jak wielu stosuje, liźnięcie ogniem po wierzchu ścian.
Co możemy zrobić zastępczo aby uzyskać niski poziom zagrożenia dla rodziny w myśl czynności zastępczych . Ściera ,szczota, i woda. Środki dezynfekujące, soda, lub zwykłe mydło oraz dużo pracy. Myjka ciśnieniowa jako pomocnik do pracy. W ulu o gładkich śliskich ścianach te czynności nie stanowią problemu. Można to robić szybko i skutecznie.
Jak powiedział jeden z pracowników nauki dziś pszczelarz powinien lub już jest – „żabą”- (ciągle w wodzie), ponieważ dbałość o higienę leży u podstaw pszczelarstwa. Korzystając z tego materiału oszczędzasz drewno krajowe, - to tylko slogan z niezbyt odległej historii, bo i tak jakaś lub jakiś leśnik zdecyduje o sprzedaży w imię szybkiego zysku, a nie będzie się martwił ubożejącym środowiskiem. Piszę o tym aby powiedzieć że poliuretan jest materiałem długowiecznym, odpowiednio zabezpieczony spełni wymagania nie jednego pokolenia pszczelarzy. Zwłaszcza ul wielokorpusowy segmentowy. Zajrzyj na stronę www. jmm.com.pl.
Pozdrawiam
JMM.

SKapiko
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 771
Rejestracja: 2006-12-05, 19:21
Lokalizacja: kraśnickie

Post autor: SKapiko »

Też tak uważałem jak Zenek dopóki nie kupiłem kilku uli styropianowych teraz mam zamiar dokupić jeszcze 8)
Ciekawość to porad i błędów matka
Gwiazda nadziei gaśnie ostatnia
Pozdrawiam brać pszczelarską SKapiko

kr4t4
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 22
Rejestracja: 2007-11-14, 18:38

Post autor: kr4t4 »

BYĆ MOŻE KIEDY STANIEMY SIĘ PUSTYNIĄ. ALE POCO NAM WTEDY ULE

Majówka
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 38
Rejestracja: 2007-01-20, 09:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Majówka »

Nie rozumiem wypowiedzi kolegi w temacie. Może, i tu poproszę- trochę jaśniej przedstawić swój stosunek do tematu.
Pozdrawiam.
JMM

Zablokowany