Tematyka pszczelarska

Moderator: krzysglo

michalp
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2011-11-22, 19:56
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: michalp »

Panowie nie było mnie tu kilka dni i szczena opada
dominikptak pisze:Swoją wytrwałą pracą doprowadził do systematycznego wzrostu liczby rodzin pszczelich(2004 r. - 949 200 2006 r. - 1 091 900 2009 r. - 1 123 356 2011- 1 298 859 dane uzyskane z rejestrów powiatowych lekarzy weterynarii)
oplułem monitor po przeczytaniu tego gdzie tak jest ilu mamy nowych pszczelarzy na kazdym zjezdzie srednia wieku poraza za 10 lal bedzie nas garstka no chyba ze planujecie zyć wiecznie piszecie ze dali Im działke w lesie ja sobie kupiłem taką działke 4ha w slicznym miejscu zawiozłem tam 20 starych warszawiaków ciezkich ze cały dzien to taszczylismy stały tydzien i musiałem robić od nowa ule ,
tez na miejscu tych panstwa bym olał te łaske,
rozwodzicie sie nad tym czy TS miał prawo czy nie być biegłym i czy miał racje nawet jesli tak to dla mnie nadal jest .... bo uzywał argumentów ponizej pasa nie było by tu mojego wpisu gdybym przeczytał ze pasieka jest zbyt blisko, domy sa na lini lotu itp, ok złe usytuowanie trzeba przeniesc ale ten pajac latał wyperfumowany po pasiece ze go zadna nie ucieła az szkoda i wygadywał idiotyzmy i tu mnie boli zdajmy sobie sprawe ze opinia MUSI BYC obiektywna ja juz tu pisałem takim podejsciem do sprawy 70% pasiek idzie do likwidacji ,no ale wzrost jest to moze i straty powinny być pozdrawiam wszystkich i zycze pana TS w razie sporów z sąsiadami :704:
:704:

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

W 2008 wyraził sprzeciw wobec powierzenia prowadzenia zadań związanych z hodowlą pszczół Stowarzyszeniu Pszczelarzy Zawodowych (przejęcia ksiąg hodowlanych oraz oceny wartości użytkowej i hodowlanej). Pozostawienie nadzoru nad hodowlą w rękach państwa ma kapitalne znaczenie dla wszystkich pszczelarzy gdyż gwarantuje niskie i stabilne ceny matek hodowlanych. :687:

[ Dodano: 2011-12-30, 11:09 ]
Obrazek

avico

Post autor: avico »

dominikptak pisze:W 2008 wyraził sprzeciw wobec powierzenia prowadzenia zadań związanych z hodowlą pszczół Stowarzyszeniu Pszczelarzy Zawodowych (przejęcia ksiąg hodowlanych oraz oceny wartości użytkowej i hodowlanej). Pozostawienie nadzoru nad hodowlą w rękach państwa ma kapitalne znaczenie dla wszystkich pszczelarzy gdyż gwarantuje niskie i stabilne ceny matek hodowlanych. :687:

Nie wiem czy on ukradł rower, czy też rower jemu ukradziono, ale na pewno był zamieszany w kradzież.

Tak wygląda informacja o przejęciu hodowli. KCHZ chce się pozbyć ksiąg i jak to na naszym pięknym kraju wszystko oddać w prywatne ręce. Zęby na księgi już dawno ostrzył sobie PZP a najbardziej aktywnym był niejaki CK. Było nawet tajne spotkanie w Puławach z udziałem już niepracującej w KCHZ JT. Jednak udaremniono ten przewrót. Później wiele razy robiono starania o zawłaszczenie ksiąg, bo to żywa i wielka kasa. Do tego można wpływać na to, kto może hodować i jakie ma ponosić z tego tytułu opłaty.

Sami hodowcy podnieśli raban, że akurat w tych rękach księgi i przywileje rządzenia hodowlą zniszczą cała polską hodowle i jakoś udało się. Hodowla została uratowana.

Piramidalna bzdura z cenami matek, bo to nie KCHZ, czy PZP dyktuje ceny, ale prosta arytmetyka powiązana z ekonomią.
Ja nie mam żadnych związków z tymi organizacjami i produkuję matki. Nikt też nie narzuca cen za jakie mam sprzedawać. Podobnie jest w tym roku. Nie przyjmuje jeszcze zamówień, bo nie znam cen prądu, a to główny składnik kosztów. Kiedy poznam ceny energii elektrycznej, wtedy skalkuluje ceny.

Gdybym był uzależniony od PZP i musiał im odprowadzać haracz, to cena matek byłaby wyższa o ten haracz. Zapłaciłby wtedy pszczelarz.

Chyba nie muszę przypominać o kursie mistrzowskim poprzedzanym kursem na wykwalifikowanego pszczelarza, aby zebrać podwójne dofinansowanie.

Pięknie wyliczone pszczele rodziny i ich wzrost. Szkoda, że tylko na papierze, bo niemal nie spotyka się, aby po śmierci pszczelarza ktoś korygował w weterynarii ten fakt. Ja uważam, że pszczelich rodzin jest znacznie mniej niż to pokazują statystyki.

Będę życzliwy i uznam ten fakt, ale twierdzę, że rachunki są niedokładne. Proszę policzyć ile lat trwa dofinansowanie pakietów i odkladów. Ile ich jest refundowanych każdego roku.

Pytam, czemu liczba pszczelich rodzin nie zwiększyła się choćby o 50% sumy zrefundowanych odkładów?

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

Dba jak nikt inny przed nim o poziom wykształcenia pszczelarzy. Od 2004 wykonano olbrzymią pracę edukacyjną w lokalnych związkach, tytuł czeladnika pszczelarskiego uzyskało (do 2010) 14867 osób a mistrza aż 8236. :707:

avico

Post autor: avico »

dominikptak pisze:Dba jak nikt inny przed nim o poziom wykształcenia pszczelarzy. Od 2004 wykonano olbrzymią pracę edukacyjną w lokalnych związkach, tytuł czeladnika pszczelarskiego uzyskało (do 2010) 14867 osób a mistrza aż 8236. Ilu pszczelarzy wykształciła w tym czasie np. "Polanka" na swoich balangowych szkoleniach? :707:

Nie Polanka i nie szkolenia są tematem, ale naruszenie statutu przez wystawiona opinie biegłego.

Skoro jednak ruszasz ten temat, to odpowiadam:

1. Odgórnie są przyznawane limity funduszy i Polanka nie idzie na masową i jednoczesną produkcję dwodyplomowych pszczelarzy.
2. Gdybyś poszperał w Necie, to przeczytałbyś, ze te szumnie nazywane szkolenia powinny stać się obiektem wnikliwej kontroli. Wystarczy porównać numery PESEL nowo wyszkolonych mistrzów i jak to nazwałeś czeladników.
Gdyby kontrola takie machinacje z zdublowaniem egzaminów potwierdziła, mielibyśmy bezczelny przekręt. Swoisty oscylator pieniędzy z dofinansowania, bo kandydat na mistrza nie musi iść równolegle na kurs czeladnika.

3. Skoro wyszkolono taka armię fachowców, to czemu mamy tak mało pasiek?

Mam wrażenie, że sytuacja w PZP przypomina przepełniające się szambo i tak jak PZPN ktoś się tym zajmie i postawi zarzuty.

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

Wyprowadził PZP z finansowej zapaści, już za pierwszej kadencji związek odzyskał zdolność kredytową . Najlepszym dowodem dla niedowiarków to ów słynny wysoki kredyt z Banku Pocztowego uzyskany bez trudu :702:

avico

Post autor: avico »

dominikptak pisze:Wyprowadził PZP z finansowej zapaści, już za pierwszej kadencji związek odzyskał zdolność kredytową . Najlepszym dowodem dla niedowiarków to ów słynny wysoki kredyt z Banku Pocztowego uzyskany bez trudu :702:

Oczywiście, że trudu nie było, skoro zastawem jest Dom Pszczelarza.

Innym smaczkiem tego kredytu jest to, że został zaciągnięty, bo trzeba było pszczelarzom oddać ich wpłacone na cukier pieniądze.

Pytam się - gdzie się podziały te pieniądze, skoro potrzebny był kredyt. Kredyt w niebagatelnej wysokości 710 tys. zł. W dodatku kredyt spłacają (wraz z odsetkami) pszczelarze ze swoich składek.

Już pomijam takie drobnostki nieprawidłowości przy zawieraniu transakcji zakupu cukru bo zaciągnięcie kredytu to inna nieprawidłowość.

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

Po raz pierwszy od wielu lat doprowadził do dolewki na dużą skale nowej krwi do krajowej hodowli krainki . Sprowadzenie matek AGT (Arbeitsgemeinschaft Toleranzzucht) z Niemiec w 2009 okazało się strzałem w dziesiątkę i dziś są to najbardziej poszukiwane przez pszczelarzy matki (już z naszej krajowej hodowli). :706:

avico

Post autor: avico »

dominikptak pisze:Po raz pierwszy od wielu lat doprowadził do dolewki na dużą skale nowej krwi do krajowej hodowli krainki . Sprowadzenie matek AGT (Arbeitsgemeinschaft Toleranzzucht) z Niemiec w 2009 okazało się strzałem w dziesiątkę i dziś są to najbardziej poszukiwane przez pszczelarzy matki (już z naszej krajowej hodowli). :706:
Zacznij pisać o nim poematy niczym w Korei.

Co argument, to nietrafiony i mijający się z prawdą.

Nie wchodź w tematy, na których się nie znasz w wystarczającym stopniu.
Lepiej ustosunkuj się do poprzednich zarzutów koro ruszyłeś temat kredytu, a nie wyszukuj nieprawdziwych sukcesów, bo import matek był, jest i będzie, a tak naprawdę AGT wcale nie są najbardziej poszukiwane.

Może przypomnisz za jaką kasę są one w Polsce przez kramarzy z PZP sprzedawane i w jakiej klasie są one kupowane i za ile.

Ja od lat mam niemiecki materiał i tego co oferuje PZP darmo bym nie chciał, tym bardziej po zawyżonych cenach.

Szlachciura
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 109
Rejestracja: 2010-10-07, 20:40

Post autor: Szlachciura »

Poematy niczym w Korei to są bliskie Twojemu mentorowi .... reprezentował on równie krwawy reżim i terror jak w korei płn i teraz powinien gnić w pierdlu...podobnie jak "ludzie honoru"
a jeśli chodzi o burdel w PZP to jest on nie mniejszy jak w całym pszczelarstwie , we wszystkich tych kanapowych organizacyjkach które powstały tylko po to żeby dorwać się do kasy..i żaden, powtarzam żaden "działacz pszczelarski" nie ma prawa nas tutaj pouczać.amen

podlanem
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2004-10-16, 17:18
Lokalizacja: galicja

Post autor: podlanem »

polbart pisze:I najważniejsze co zrobił, to doprowadził do usunięcia z programu, sztucznie unasiennianych matek pszczelich bez sprawdzonego czerwienia.
POLBRAT, uwierz mi to zasługa instytutu w Puławach, w porę oprzytomnieli, że to grozi chowem wsobnym....w całej Polsce !!!!!!!! mam na to dowody

Falco
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 111
Rejestracja: 2011-04-03, 01:22

Post autor: Falco »

Widzę że dominikptak jest zafascynowany prezesem;-)
Spokrewnieni jesteście czy jak???

dominikptak
Stukacz
Stukacz
Posty: 99
Rejestracja: 2009-12-07, 18:41

Post autor: dominikptak »

http://imageshack.us/f/687/apiexpo2011072.jpg

Ładnie się prezentuje i nie wiem czy jego następca będzie tak fotogeniczny :686:

avico

Post autor: avico »

Falco pisze:Widzę że dominikptak jest zafascynowany prezesem;-)
Spokrewnieni jesteście czy jak???

Zapewne pod choinką znalazł puszkę wazeliny.

ODPOWIEDZ