jak połączyc 2 rodziny ??

Moderator: krzysglo

lukasz1905
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2009-03-05, 20:24
Lokalizacja: pomorze

jak połączyc 2 rodziny ??

Post autor: lukasz1905 »

prosił bym o rady wskazówki i opis tej czynności :) z góry dzięki
początkujący

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

To zależy jakie masz ule leżaki czy stojaki?
W stojakach między dwa korpusy wkładasz gazetę i na dole jedna rodzina a u góry druga mozesz je spryskać żadkim aromatycznym syropem....w książce W. Ostrowskiej jest dobrze opisane + to forum = łatwość łączenia rodzin :D
pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika
beniamin82
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 232
Rejestracja: 2007-05-10, 20:08
Lokalizacja: Zielina 47-370
Kontakt:

Post autor: beniamin82 »

Ja łączyłem już dwa razy.

Pierwszy raz dwa leżaki.
W ulu gdzie chciałem zostawić matkę otworzyłem 5beleczek odstępnikowych i potraktowałem pszczółki mocną herbatą z melisy.

Zaś plastry z rodziny którą chciałem dołączyć wyciągałem pojedynczo i spryskiwałem tą samą herbatą z obu stron (spryskiwacz do roślin, lub do prania). i dokładałem pojedynczo.
Oczywiście szukałem na każdym matki, jak już ja znalazłem oddałem koledze bo akurat potrzebował. Po 3 dniach zabrałem plastry bez czerwiu które nie były obsiadane. I tyle.



Drugi raz łączyłem rodziny w ulach korpusowych, wyciągnąłem kratę odgrodową, i jak wyżej przez pięc beleczek spryskałem dośc mocno herbatą.

W drugiej rodzinie zrobiłem to samo. odzieliłem oba korpusy tylko gazetą, i postawiłem jeden na drugim. (nie szukałem matki, wygrała najsilniejsza).
Po dwóch dniach z dennicy zabrałem wygryzioną gazetę.

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

My jeśli łączymy korpusy, to po opryskaniu łączonych rodzin środkiem zapachowym na wierzch pierwszego w miejsce kraty kładziemy kartkę od gazety w której robimy kilkadziesiąt małych dziurek zwykłą szpilką. W górnym korpusie, gdzie znajduje się druga rodzina nie ma wylotka, jest cieplej jak na dole i pszczółki starają się jak najszybciej przegryżć do dolenj części. Po jakimś czasie pszczoły ją przegryzają i te z górnego korpusu przechodzą w dół. O tym czy już zdążyły przegryźć gazetę świadczą jej strzępki wyrzucone przed ul. Jak już leżą, to najpierw ściągamy górny korpus i ustawiamy go na stołku. Usuwamy gazetę i solidnie podkurzamy dolny korpus. Przeglądamy ramki, usuwając te na których nie ma czerwiu. Pszczoły znajdujące się w korpusie dodatkowo spryskujemy środkiem zapachowym. Potem podkurzamy górny korpus i ramki z czerwiem przekładamy do dolnego. Pszczoły również omiatamy do dolnego, spryskując je jednocześnie. Ważne jest to, aby je potraktować najpierw dymem, a dopiero potem środkiem zapachowym. Podczas podkurzania pszczoła nabiera miodu i nawet jeśli środek zapachowy ją ominął, to jest milej widziana w obcej rodzinie. Na koniec, gdy już są w jednym korpusie dajemy słoiczek z syropem w dokarmiaczke. Na noc mają zajęcie i zamiast się zgryzać ładują pokarm do plastrów.
Jeśli natomiast łączymy rodzinki w wielkim leżaku do odchowu matek, to przede wszystkim kładziemy te rodzinki komorach obok siebie i spryskujemy je środkiem zapachowym. Na następny dzień obie równo traktujemy najpierw dymem, potem znowu środkiem zapachowym. W rodzince, w którejnie nie ma matki zatykamy wylotek. Następnie listewkę oddzielającą jedną rodzinę od drugiej podnosimy tak, by na dole była szpara na około 5-6 milimetrów. Dobrze jeśli można ją o coś oprzeć, tak aby nie opadła spowrotem na duł. Do dokarmiaczek dajemy syrop. Trzeciego dnia Znowu najpierw dym, potem zapach, usunięcie listewki. Zostawiamy tylko jedną dookarmiaczkę na którą dajemy pojemnik z syropem.
Oczywiście pamiętać trzeba, że przy łączeniu jedną z matek należy usunąć. Pozbywamy się również mateczników z wiadomych powodów. W korpusie zostawiamy tylko ramki z czerwiem i pierzgą, pozostałe chowa się do schowka, lub innym rodzinkom do wyczyszczenia. Ja osobiście rodzinki polecam łączyć na wieczór, ponieważ większość pszczół znajduje się w tedy w ulach, niż w czasie dnia, kiedy to zbierają pokarm. Może i są inne, lepsze, mniej czasochólnne sposoby, ale mnie tak uczono i tak działam.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

mariuszm
Stukacz
Stukacz
Posty: 96
Rejestracja: 2008-11-07, 11:01

Post autor: mariuszm »

Ja osobiście rodzinki polecam łączyć na wieczór, ponieważ większość pszczół znajduje się w tedy w ulach, niż w czasie dnia, kiedy to zbierają pokarm

Polemizowałbym tutaj, jeżeli nie są nam potrzebne pszczoły lotne to o wiele prościej jest połączyć za dnia młoda pszczoła jest mniej agresywna stara będąca w polu rozejdzie się po pasiece gdzie będzie z pełnym wolem bez problemu przyjęta,nie musimy kombinować z gazetami matkę gorszą usuwamy, czekamy troszkę, spryskujemy syropem i łączymy
Pozdrawiam Mariusz

BoCiAnK
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 379
Rejestracja: 2006-02-18, 14:54
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Kontakt:

Post autor: BoCiAnK »

adriannos
Kolego jak byś miał z 30 rodzin do łączenia to podejrzewam żeby Ci sezony brakło
Łączenie dwóch Leżaków ---- Wpierw obydwa ule do tego przygotowuję w prosty sposób
W ulu do którego mam zamiar dołączyć wyciągam od strony lewej lub prawej wszystkie ramki bez czerwiu i daję zatwór ,,, w ulu który chcę dołączyć usuwam wszystkie ramki bez czerwiu a zarazem likwiduję matkę ( obie czynności wykonuję pod wieczór na ok3 godziny przed łączeniem tak aby procedurę łączenia wykonać po ustaniu lotu pszczół )
Wykonanie - otwieram obydwa ule do ula w którym będą łączone wrzucam na dennice kilka kropel olejku z Mięty , Anyżowy lub zwykłą Kamforę i przenoszę ramki z pszczołami po przeniesieniu wszystkich wyciągam deskę zatworową i daję ją na drugi koniec ula zamykając gniazdo wspólne zamykam towarzystwo i idę do domu
Trzeba tylko o jednym pamiętać o zlikwidowaniu stanowiska i wyniesienia ula z którego przenosiliśmy ramki aby lotna pszczoła nie szukała tam ula tylko rozeszła się po pasiece to jest nie uniknione coś zawsze wróci na stare miejsce

Łączenie w Stojaku jak wyżej koledzy opisali tylko zamiast pryskać nie potrzebnie wszystkie ramki wystarczy popryskać samą gazetę
w każdej procedurze wyszukuję gorszą matkę i niszczę aby mieć pewność która ma pozostać
Jeszcze jedno przez najbliższe 3 dni do ula nie zaglądam bo po co

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Napisałem, że tak byłem nauczony. Piszesz o 30 rodzinach. Na szczęście w sezonie zdarzało nam się łączyć góra 6 rodzin. Rzeczywiście przy większej pasiece tamten sposób jest czasochłonny. W tym roku już bie będziemy łączyć rodzinek. Na przyszły wypróbuję ten, o którym powiedziałeś. Może rzeczywiście będzie mniej zawrotu głowy.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

Fred1
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 605
Rejestracja: 2008-02-09, 22:36

Post autor: Fred1 »

w tym temacie za dużo myślenia rób jak chcerz

lukasz1905
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 33
Rejestracja: 2009-03-05, 20:24
Lokalizacja: pomorze

Post autor: lukasz1905 »

dzięki za pomoc :)
początkujący

ODPOWIEDZ