Zapobieganie rójce

Moderator: krzysglo

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Zapobieganie rójce

Post autor: dkrzysztof10 »

Proszę o rady wiem ze mamy dopiero przedwiośnie ale temat ten jest dla mnie bardzo ciekawy a mianowicie chodzi mi o NAJLEPSZE SPOSOBY ZAPOBIEGANIA RÓJCE (NASTROJOWI ROJOWEMU). Wiem , że ten temat możne wydawać się dziwny i dla niektórych śmieszny , ale dla mnie początkującego pszczelarza to temat bardzo ważny. z tego powodu mam duże straty w miodzie i chciałbym tego uniknąć. Dużo czytam na ten temat ,lecz uważam że nic nie zastąpi pomocy ludzi życzliwych i doświadczonych:
A więc pewien pszczelarz poradził mi :
-robić odkłady( tylko kiedy i jak mam je robić i co potem z nimi jeśli nie chce powiększać pasieki )
- wycinać mateczniki
Natomiast jak powstanie nastrój rojowy to poradzono mi wywołać złudzenie rójki.
Jakie sposoby są najlepsze żeby zapobiegać rójce.

Proszę o pomoc PRZECIEŻ NIKT NIE RODZI SIĘ MISTRZEM PSZCZELARSTWA WSZYSCY KIEDYŚ SIĘ UCZYLIŚMY OD POSTAW

Awatar użytkownika
Radek73
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 298
Rejestracja: 2009-04-05, 08:21
Lokalizacja: LUBUSKIE

Post autor: Radek73 »

jasne że warto pytać ....ale najpierw przejrzyj to co już jest napisane na tym forum ...trochę czasu na czytanie i wszystko jest już napisane ... pozdrawiam :685: :685:
Radek73

mariuszm
Stukacz
Stukacz
Posty: 96
Rejestracja: 2008-11-07, 11:01

Post autor: mariuszm »

Sposobów jest wiele przede wszystkim musisz usunąć przyczyny powstawania rójki :
nie mogą mieć za ciasnego gniazda
znaleźć zatrudnienie dla karmicielek np wymiana plastrów z czerwiem ze słabszymi pniami
zabierasz zasklepiony dajesz otwarty
posiadanie matek mało rojliwych
robienie odkładów
Zrywanie mateczników nic nie da jeżeli nie usuniesz przyczyn ,będą budowały nowe aż w końcu któryś przegapisz i się wyroją .
to tak pokrótce bo temat rzeka
Pozdrawiam Mariusz

mily_marian
Stukacz Wymiatacz
Stukacz Wymiatacz
Posty: 1226
Rejestracja: 2007-12-01, 14:11

Post autor: mily_marian »

Rojenie sie pszczół jest im pisane w geny i jeszcze one nie wynalezli innego sposubu zeby sie powiekszać na tym świecie. Naczenstrzymy przyczynami są cisnosć gniazda brak pożytku rojiliwosć. Trzeba rodzinie dac zajencie musi mieć stale wezę zeby ją odciągac. Jak pszczoła nie odcioga wezy to juz mysli o rójce. I jak jeszcze niema pozytku to dopiero a jak ma ciasnoto dopiero to jej jest nie wygodnie i chce sie podzielić. Ja jak zauważe ze jusz odciągaja miseczki to już jest znzk nie dobry ajak są w miseczkach jajeczka to zabieram starą matkie tak ze 2 do 3 ramek z obsiadanymy ramkami i jeszcze strząsam z 3 ramek pszczołe bo lotna pszczoła poleci do macierzaka a zostanie tylko nie lotna z matką daje jeszcze 2 ramki osłonowe z pokarmemi pierzgo i ocieplam. Młoda matka jak się wygryzie to nie roji eię w tym roku. Ale na jesieni przy łonczeniu z macierzakaem stara likwiduje a jak mam matkie chodowlana to im podajie bo by na drugi rok zrobiła to samo by chciała się rojić.Pozdrawiam miły_marian

glazek7777
Stukacz
Stukacz
Posty: 74
Rejestracja: 2009-02-26, 15:44
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: glazek7777 »

tak jak napisał ,miły- marian" rojenie się pszczół to genetyczna dążność do rozmnażania. Można wpłynąć na przyśpieszenie rójki i odwrotnie. Wiosną jak nie dołożysz ramek /nie powiększysz gniazda/ to rójkę masz jak w banku i nie ma takich pszczół które z uwagi na ciasnote nie wyroją się. Jak jest pożytek a wiosną jest wszędzie bezwzględnie dokładać ramek tak aby najkrócej mówiąc w na ostatniej ramce w leżaku nie było widać pszczół. W stojaku w nadstawce jak zasklepiają miód co widać po wyjęciu beleczki to sygnał aby dodać kolejną nadstawkę lub półnadstawkę. Oczywiście należy pamiętać o dodawaniu po zakwitnięciu agrestu węzy. Pozdrawiam
kamyk

Gruby_r
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 23
Rejestracja: 2009-01-22, 17:43
Lokalizacja: Podbeskidzie

Post autor: Gruby_r »

Genetyka swoja drogą a nasza rola w tym aby pilnować "swego". Dziś musiałem "na gwałt" dokładać węzę i nadstawkę bo najsilniejsza po zimie rodzina przygotowuje się do rójki, mateczniki odciągnięte i tylko czekać a mógłbym się "pochwalic" rójką w kwietniu. kilka dni pogody i dobrego pozytku i nasze maleństwa szaleją. Pozdrawiam wszystkich i życzę sukcesów w tym sezonie;)

-=Konrad=-
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 184
Rejestracja: 2010-03-11, 18:44
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: -=Konrad=- »

"Objawy swiadczące o nastroju rojowym

W postępowej gospodarce pasiecznej wychodzenie rojów naturalnych jest zjawiskiem niepożadanym zarówno ze względu na straty w miodzie, gdy następuje to w porze głównego pożytku jak i z uwagi na żywiołowy charakter rójki i możliwość utraty rojów.... Pszczelarz, który dobrze pozna życie pszczól, nauczy się obserwować ich zachowanie i pracę - zorientuje się, że pszczoły przygotowują się do rójki, potrafi przewidzieć, kiedy należy spodziewać się wyjścia roju, a to mu ułatwi dopilnowanie go.
1. Pomimo dobrego pożytku w ulu obserwuje się małą ilość pszczół powracających do ula z obnóżem pyłkowym.
2. Jeżeli pszczoły zmieniły matkę to z rodziny silnej rój wyjdzie niemal napewno.
3.Śpiew matek, który można usłyszeć przykładając wieczorem ucho do ula, stanowi pewną oznakę, że wyjdzie rój z młodą matką.
4. Po wyjści roju ze starą matką należy spodziewać się w ciągu 9 dni, że wyjdzie następny rój.
W ulach ramowych w krórych jest łatwy dostęp do gniazda oznaki zbliżającej się rójki widać wcześniej.
1. Jeżeli widać większą ilość komurek trutowych a matka czerwi mniej obficie, oznacza to, że w rodzinie powstaje nastrój rojowy.
2. To samo oznacza zaprzestanie budowy plastrów przez pszczoły w porze temu sprzyjającej.
3. Zakładanie przez pszczoły miseczek matecznikowych jest oznaką pewnej rójki... Ponieważ powstaniu nastroju rojowego sprzyja ciasnota w ulu, poszerzanie gniazd jest jedną z niezbędnych czynności przy zapobieganiu rójce. Bardziej skłonne do wydawania rojów są rodziny w których matka czerwi dłużej niż przez 2 sezony. Toteż trzeba dbać o regularną wymiane matek i niedopuszczanie do czerwienia starych.
Jedną z przyczyn powstawania nastroju rojowego jest zła wentylacja ula i przegrzanie gniazda. Przyczynia się też do tego obecność znacznej ilości trutni, które podnoszą temperaturę gniazda. Neleży więc wycinać woszczyne trutową, ocieniać ule w trakcie upałów i ułatwiać pszczołom wentylację gniazda poprzez otwieranie wylotów na całą szerokość ... Ponieważ nastrój rojowy powstaje przedewszystkim wsród karmicielek, których w pewnym okresie jest zbyt wiele w stosunku do ilości czerwiu, można silnym rodziną odebrać nadmiar młodych pszczół i zasklepionego czerwiu i zaśilić nimi rodziny słabsze. Duże znaczenie w tym okresie ma też zatrudnienie młodych pszczuł do produkcji plastrów przez poddanie wezy i wstawienie ramki pracy. Wyłamywanie mateczników raczej nic nie daje ponieważ w kokonach w których już wyległa się larwa to nastrój rojowy jest tak silny, że zabieg ten nie zlikwiduje go. Na miejsce wyłamanych mateczników pszczoły zakładają nowe stan przygotowania do rójki przedłuża się, a to odbija się negatywne na zbiorach miodu, gdyż rodzina taka pracuje mało wydajnie."

S. Brzósko J. Guderska
"Praktyczne pszczelnictwo"
Państwowe wydawnictwo
rolnicze i leśne
Warszawa 1959
"Z pszczołami nigdy nic nie wiadomo."

Autor: Kubuś Puchatek

januszszunaj1
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2009-07-11, 20:33
Lokalizacja: osiek

Post autor: januszszunaj1 »

witam a jeśli już się wyroją to czy da się ten ruj dać z powrotem do ula z którego wyszły?

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

TAk, ale musisz zerwać mateczniki i dać węzę do rodni by miały co robić i aby weszły z powrotem w nastrój roboczy.
pozdrawiam Marcin

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

tylko marcin nie napisał że roj musi wejść przez wylotek, inaczej możesz stracić matkę a i zabieg moze się nie udać i mogą się wyroić znowu, jeśli masz leżaki to węza musi być przy wylotku, jeśli stojaki to w dolnym korpusie na środku, ew. cały korpus z węzą,
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

Pawełek, faktycznie :701: ale kto "wrzuca" do kormusa pszczoły?? Ja nigdy nie słyszałem o tym ,że nie wolno ale dobrze wiedzieć ;).
Pawełek pisze:możesz stracić matkę a i zabieg moze się nie udać i mogą się wyroić znowu
Dlaczego można matkę stracić?? wyroić się to wiedziałem a o matce nie....
pozdrawiam Marcin

Pawełek
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 433
Rejestracja: 2009-01-06, 19:13
Lokalizacja: Białaczów. łodzkie

Post autor: Pawełek »

jak wsypiesz je góra pszczoły ulowe moga ją ściąć, bo jej świta będzie w rozsypce, kiedy wchodzą przez wylotek matka wchodzi ze swoimi pszczolami, jest przez nie otoczona i broniona, kiedy wsypujesz nie ma tego bo jest za duże zamieszanie,
"bo pszczelarz jest dla pszczół, nie pszczoły dla pszczelarza"

https://plus.google.com/photos/10191835 ... 660/albums

sprzedam odkłady;
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 4720#24720

Marcinluter
Senior Stukacz
Senior Stukacz
Posty: 892
Rejestracja: 2008-05-31, 12:50
Lokalizacja: proszowice

Post autor: Marcinluter »

faktycznie, dzięki :) wiedza zawsze się przyda ,
pozdrawiam Marcin

wycior
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 53
Rejestracja: 2009-10-29, 20:21
Lokalizacja: częstochowa

Post autor: wycior »

wszystko się zgadza gdy wpuszczasz pszczoły wieczorem, wtedy matka dosłownie wejdzie na nogach do ula przez wylot. Natomiast gdy zbierasz rójkę do rojnicy lub, w zależności od okoliczności musisz ją osadzić w pełni dnia to niejednokrotnie matka dosłownie wefruwa do ula ostatnia / młoda matka/. Miałem wielokrotnie sytuacje kiedy zamykając rojnicę dosłownie po rękach matka ostatnia weszła do rojnicy. Na zakończenie jednak polecam kolegom obserwacje wiszącego roju, ze wszystkich jego stron . Wyłapiecie matkę na wiszących pszczołach. Przy niej zachowują si ę wyjątkowo i nieswiadomie wskazują nam jej aktualne położenie. Gdy jestem przy rojeniu się prawie zawsze uda mi się chwycić matkę. Obserwując rójkę niejednokrotnie widać i słychać gdzie lata matka. Jest to wyjątkowe wrażenie. Polecam jeszcze powąchać rojową matkę trzymając ją w garści. pachnie piękniej niż niejeden dior czy inne pachnidła. Mimo wszystko życzę mało rójek

dkrzysztof10
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 149
Rejestracja: 2006-05-20, 10:23

Post autor: dkrzysztof10 »

dziękuje za pomoc i rady

ODPOWIEDZ