Pasiaste pszczoły i tną

Moderator: krzysglo

Pszczelarz12
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2012-01-01, 19:26
Lokalizacja: Swarzędz
Kontakt:

Post autor: Pszczelarz12 »

TomekMiodek pisze:http://www.miody-ponidzia.pl/ tu dostaniesz oryginały...
nie zgodzę się z Kolegą tu dostaniesz oryginały
http://www.buckfast-koeniginnen.de/koeniginnen.html
i w podobnych cenach jak w Polsce

Awatar użytkownika
Cordovan
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2010-09-12, 17:51
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: Cordovan »

TomekMiodek pisze:Ktoś tu sugeruje ze filmik "pszczeli bullterier" to złośliwa prowokacja RATATATA. Zapraszam do siebie, i pozwolę ci sprowokować prawdziwego BF, możesz zabrać ze sobą siekierę i porąbać ul, nie wiem jak byś się starał, to nie dostaniesz żądła - bo to łagodna pszczoła.

Proszę nie winić BF za złośliwość chwasta
Mogę zabrać kamerę i z dwóch by mi pomogło się oganiać bo sprowokować pszczoły można bez problemu i każde. Nie winię BF za złośliwość twoją bo ty ją pokazałeś. Mam te jak to nazywasz chwasty, byli u mnie ludzie z forum, patrzyli jak te pszczoły się zachowują i jakoś agresji nie doznali od nich. Pisza ci inni że byli u kogoś przy przeglądach uli z agą3 i też spokój. Pech chciał że ty trafiłeś na uzłośliwione? coś mieszasz, nie odpisałeś też na to co wcześniej napisałem o tym że wychwalałeś je jako najłagodniejsze w pasiece a nagle się złośliwe zrobiły. Wybacz ale nie poukładałeś tego w odpowiednią fabułę na przełomie czasu, zagubiłeś się w tym co piszesz i mówisz na filmach i teraz ci głupio to brniesz dalej. Ciekawe też czy wszystkie matki jakie dostałeś od hodowcy i poszły do rodzin były tak złośliwe jak ta jedna co pokazałeś na filmie? Dlaczego tylko film z jedną rodziną? a gdzie reszta agi3 z tych otrzymanych? Pogubiłeś się chłopaku bo opowiadając o nich jakie to są super łagodne nie przewidziałeś że zmienią ci się układy z hodowcą i dlatego trzeba było zmienić szybciutko front bo jak można chwalić czyjeś jak się urwała coroczna dostawa darmowych matek do pasieki.
Pszczelarz12 pisze:
TomekMiodek pisze:http://www.miody-ponidzia.pl/ tu dostaniesz oryginały...
nie zgodzę się z Kolegą tu dostaniesz oryginały
Ja też się nie zgodzę bo M. L http://www.miody-ponidzia.pl/ nawet nie ma znaku towarowego na swoją pszczołę nie wspominając o tym że nie widnieje w żadnym rejestrze jako hodowca. Robi porostu swoją pszczołę i tyle a że robi dobrą dla tych co chcą mieć BF nie widzę problemu by ją nadal robił i nic nie mogę mu zarzucić bo nie mam BF i nawet darmo nie chcę go w pasiece.
TomekMiodek pisze:ja Ci do Krosna przywiozę Celle
a masz ty licencję na reprodukcję Celle i na BF GZ bo te też miałeś produkować jak sam napisałeś wyżej dostaniesz ją od M.L? i czy te matki będą też hodowane z przekładania pędzelkiem na ślinę Obrazek Obrazek Obrazek

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

Pszczelarz12 pisze:
TomekMiodek pisze:http://www.miody-ponidzia.pl/ tu dostaniesz oryginały...
nie zgodzę się z Kolegą tu dostaniesz oryginały
http://www.buckfast-koeniginnen.de/koeniginnen.html
i w podobnych cenach jak w Polsce
Kiedy ja chcę poddać ocenie matki od TomkaMiodka.
Tomku, matki GZ przekażesz do Puław, na adres który otrzymasz na PW.Chodzi o unikanie sytuacji korupcyjnych.
Chyba nie boisz się wiarygodnej oceny?Albo się boisz, bo tak naciskasz na bezpośrednie ich przekazanie... . Nic z tego ocena będzie niezależna od Wojtka i Ciebie.

1.Legalność pochodzenia=pełna identyfikacja hodowcy.
A jak nie Ty to kol. Michał chętnie da.
Matki Celle są dostępne bez problemu w cenie 200 euro/szt. Więc po twoich tanich celle,zwyczajnie nie chcę.
Do Krosna? Wojtek przyjmuje wycieczki pszczelarzy.

Pszczelarz12
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 9
Rejestracja: 2012-01-01, 19:26
Lokalizacja: Swarzędz
Kontakt:

Post autor: Pszczelarz12 »

Tytus pisze:Matki Celle są dostępne bez problemu w cenie 200 euro/szt. Więc po twoich tanich celle,zwyczajnie nie chcę.
Nie zgodzę się tu jest cennik:
Königinnenverkauf
Das Institut für Bienenkunde Celle gibt Reinzucht-Königinnen ab. Die Bestellung muß schriftlich erfolgen. Der Preis pro inselbegatteter Carnica-Königin (Insel Neuwerk) beträgt 45,00 euro
Zusätzlich bieten wir gebirgsbelegstellenbegattete Carnica-Königinnen (Belegstelle Torfhaus / Harz) für 28,00 euro
i link można sprawdzić lub zadzwonić wysyłają do Polski http://www.laves.niedersachsen.de/porta ... _psmand=23


ludzie miało być o pasiastych pszczołach

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

Pszczelarz12 pisze:

ludzie miało być o pasiastych pszczołach
Dziękuję Koledze za przywołanie do porządku ;)

Wracając do pasiastych:porozmawiajmy jak najlepiej unasieniać pasiaste.Jaką rasą,mając na uwadze ich walory użytkowe.
I czy w ogóle warto je utrzymywać w naszych warunkach?
Znam zdanie kol Avico. I moje jest podobne.Ale nie sztuka wylać dziecko z kąpielą...

Awatar użytkownika
Cordovan
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2010-09-12, 17:51
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: Cordovan »

Tytus pisze:Wracając do pasiastych:porozmawiajmy jak najlepiej unasieniać pasiaste.Jaką rasą,mając na uwadze ich walory użytkowe.
I czy w ogóle warto je utrzymywać w naszych warunkach?
Agi3 sa pasiate, najlepsze w mojej ocenie inseminowane po stronie ojcowskiej znanego pochodzenia czyli izolowanych specjalnie ku temu trutniach pochodzących od matki zarodowej lub reprodukcyjnej. Kolejno potem unasiennione naturalnie jeśli mamy w swojej okolicy już sporo trutni po agach3 a co za tym idzie mamy minimum 3 lata agi 3 inseminowane w swojej pasiece, następnie jednodniówki ale tutaj może być loteria w pszczołach jeśli mamy w okolicach pasieki same złośliwe pszczoły i matki takowe dają trutnie, jak wiadomo część genów z unasienniania naturalnego pszczoły po takich jednodniówkach będą miały z strony ojcowskiej i może a wcale nie musi się agresja ukazać gdyż wiele zależy od samego postępowania z pszczołami danej osoby. W mojej ocenie warto je trzymać bo to pszczoła wychodząca z krainki a że krzyżownicza to na przełomie lat i selekcji dopasowana by była miodna, łagodna, dobrze zimowała, oszczędnie gospodarując zapasami a przy tym by w heterozji z innymi pszczołami nie wykazywała nadmiernej złośliwości co świadczy o dużej sile genów strony matecznej. Przekonało cię? :706:

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

Wypowiedź Kol.Cordovana jest jak zwykle rzeczowa i precyzyjna.
Weźmy "na tapetę" matki włoskie,buckfast, superbee, (Jacku nie denerwuj się proszę!)
Wiemy że są dobre źródła tych matek.Ale czy na dłuższą metę jest to dobre?
Moim zdaniem tak o ile wymienimy 100% pogłowia w kraju na w/w rasy.
Pozostaje kwestia ich odporności na choroby czerwiu, pszczół.I tu mam wątpliwości. Krainka jest chyba najbardziej odporna czego przykładem są matki od Kol.Avico.
Pytania j/w.
Ostatnio zmieniony 2012-09-06, 20:03 przez Tytus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Moje zdanie na ten temat jest takie. Nigdy nie będziemy wiedzieć, kiedy gen odpowiedzialny za podwyższoną obronność gniazda się może pojawić. Po prostu takich pszczół nie trzymajmy, a do czasu wymiany matki likfidujmy w nich cały czerw trutowy. Za ten instynkt odpowiadają geny. Tylko łatwo to pisać, bo u siebie tak możemy zrobić, a u innych, naszych sąsiadów już tego nie dopilnujemy. A z tego wszystkiego wynika, że najlepiej kupować unasienione matki, bo i tak nigdy wiedzieć nie będziemy co je złapie w powietrzu, a u hodowcy już prędzej.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

Awatar użytkownika
Cordovan
Stukacz
Stukacz
Posty: 72
Rejestracja: 2010-09-12, 17:51
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: Cordovan »

adriannos pisze:A z tego wszystkiego wynika, że najlepiej kupować unasienione matki, bo i tak nigdy wiedzieć nie będziemy co je złapie w powietrzu, a u hodowcy już prędzej.
No nie zgodzę się, najlepiej inseminowane ale izolowanymi wcześniej trutniami zgodnie z tym co napisałem wyżej, masz wtedy pewność że zarówno strona ojcowska jak i matka dadzą pszczoły o takiej puli genów że ich złośliwość nie ma prawa się wykreować o ile sam ich do tego nie sprowokujesz swoim postępowaniem bo to już będzie złośliwość wymuszona przez ciebie. :706:

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

Unasienione to chyba na trutowisku, lub inseminowane? Bo takie przypadkowe unasienianie to różne skutki mogą być.Matka choć najlepsza, to ojciec też ma coś co powiedzenia.Czasami mniej czasami więcej.
Jest 1 problem: nie mamy w kraju trutowisk na taką skalę na jaką jest to potrzebne(a szkoda)
A inseminacja? Nie każdy poradzi sobie z matką inseminowaną bsc.
I nie bez znaczenia jest fakt że matki z trutowiska to mocniejsze matki w stosunku do inseminowanych.Mocniejsze bo poddane selekcji na lotach godowych.Zbyt słabe zginą.
A w kwestii doboru strony ojcowskiej wiadomo że "buckfast i włoszka" unasienione trutniami kaukaskimi są łagodne.Unasienione krainką lub środkowoeuropejską mogą być złośliwe.
I chyba na to nasz genialny założyciel tematu chce zwrócić nam uwagę.Na niekontrolowane mieszańcowanie pogłowia,prowadzące wprost do wzrostu agresji.

ATOM55
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 7
Rejestracja: 2012-10-15, 01:40

Post autor: ATOM55 »

Inseminacja carniki z BF to totalna głupota ,chyba można dostać takie matki w pasiekach reprodukcyjnych ,jakie wychodzą z tego córki ? F1 wszystko w normie ,F2 agresja , a w F3 to już lepiej nie podchodzić bez skafandra .

Jakie wychodzą córki F2 ,F3 kiedy BF zostanie unasieniona carnicą ? To samo z tym ,że trzeba juz zakładać skafander taki jak wczoraj miał na sobie Baumgartner.

avico

Post autor: avico »

Tytus pisze:Unasienione to chyba na trutowisku, lub inseminowane? Bo takie przypadkowe unasienianie to różne skutki mogą być.Matka choć najlepsza, to ojciec też ma coś co powiedzenia.Czasami mniej czasami więcej.

Ojciec?! Jaki ojciec? Tych ojców może być nawet i 20 i wbrew zasadom rządzącym ssakami (dr A. Zawilski to wyliczył, ale nikt temu nie dawał wiary, bo nie rozumieli) wpływ genów trutni jest większy niż matki.


Jest 1 problem: nie mamy w kraju trutowisk na taką skalę na jaką jest to potrzebne(a szkoda)
A inseminacja? Nie każdy poradzi sobie z matką inseminowaną bsc.
I nie bez znaczenia jest fakt że matki z trutowiska to mocniejsze matki w stosunku do inseminowanych.Mocniejsze bo poddane selekcji na lotach godowych.Zbyt słabe zginą.
A w kwestii doboru strony ojcowskiej wiadomo że "buckfast i włoszka" unasienione trutniami kaukaskimi są łagodne.Unasienione krainką lub środkowoeuropejską mogą być złośliwe.
I chyba na to nasz genialny założyciel tematu chce zwrócić nam uwagę.Na niekontrolowane mieszańcowanie pogłowia,prowadzące wprost do wzrostu agresji.

Skoro domniemasz, piszesz "chyba" i w podobnym stylu, to proszę o dowody, lub materiały naukowe, a nie wypowiedzi niedouczonych pszczelarzy zasłyszane na zebraniu w pszczelarskim kole.

Co to są słabsze, lub mocniejsze matki i to, że inseminacja ma je osłabić a naturalne bzykanko wzmocnić? Gdzieś dzwonią, ale nie wiadomo gdzie. Podobnie z unasienianiem i wynikającą z niego złośliwością. Ja twierdzę, że najbardziej złośliwe mogą być pszczoły po matkach unasienionych trutniami będącymi bastardami po BF. Po raz kolejny niedomówienia i źle pojęte opinie stają się stereotypami, bo przecież BF też posiada znaczny dolew krwi kraińskiej. Zbyt obszerny temat jak na forum.

BF ze względu na fakt, iż sam jest wielokrotnym mieszańcem staje się nieprzewidywalny i w krzyżówkach w pierwszym pokoleniu jest OK, w drugimi bywa różnie, ale kolejne pokrajcowanie przypomina pogodę w marcu. Inna sprawa, to po cholerę inseminować kundla?

Awatar użytkownika
adriannos
Starszy Stukacz
Starszy Stukacz
Posty: 228
Rejestracja: 2009-08-17, 13:26
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: adriannos »

Jacku nie dawaj proszę takich za jarzeniowych kolorów, bo ten na dole, to się z tłem zlewa. Jak chcesz kogoś skłonić do myślenia, to taki kolor tylko to utrudnia.
„Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy.” (Syr 11, 3)

TomekMiodek
Stukacz Junior
Stukacz Junior
Posty: 43
Rejestracja: 2010-12-27, 22:11
Lokalizacja: Benice
Kontakt:

Post autor: TomekMiodek »

Niema mocnych na kundla, oprócz żądlenia trzymały bałagan w ulach - pierwszy raz coś takiego widziałem, dennice zagruzowane - ścieżkę zrobiły do chodzenia, a po bokach gruz.
2dni temu odwiedził mnie pszczelarz, obejrzał film pszczeli bulterier i oczywiście przeczytał masę komentarzy, coś go podkusiło i zamówił hahahaha - dziś już się nauczył ze to loteria.

Najlepiej hodować sprawdzone pszczoły, dostęp do dobrego materiału jest ogromny, ale i tak zawsze znajda się tacy co dla eksperymentu - KUNDLA SOBIE KUPI hahaha


Pozdrawiam TM

Tytus
Nieśmiały
Nieśmiały
Posty: 31
Rejestracja: 2012-09-02, 08:12

Post autor: Tytus »

Avico,przecież to oczywiste że ojciec to pojęcie umowne w pszczelarstwie.
Matki słabsze i silniejsze: matki po igle a matki z lotu to 2 różne sprawy.
Natura selekcjonuje najlepiej.Z praktyki wiesz że zainseminować możesz każdą.Z lotu godowego słabsze nie wrócą.

ODPOWIEDZ