O czasopiśmie...

 

     Biologia pszczół|
Gospodarka pasieczna|
          Hodowla i genetyka|
  Pożytki i zapylanie|
           Produkty pszczele|
   Choroby i zatrucia|
         Szkodniki|
                  Apiterapia|

     Inne zapylacze|

 

Nasz miesięcznik – to najstarszy w Polsce magazyn popularyzujący pszczelarstwo – wydawany nieprzerwanie od 1950 roku!

Za cel stawiamy sobie przekazywanie czytelnikom rzetelnej wiedzy na temat wszystkich zagadnień związanych z pszczelarstwem. Jest to możliwe dzięki współpracy z pracownikami jednostek naukowych oraz doświadczonymi  pszczelarzami–praktykami.

Na łamach magazynu:

  • poruszamy ważne dla branży pszczelarskiej problemy;
  • prezentujemy różnorodne opinie i poglądy; 
  • przekazujemy pomocne rady i wskazówki.

 

Kontakt:

Adres redakcji:
ul. Świętokrzyska 20, 00-002 Warszawa,
tel. (22) 50 54 542, (22) 50 54 552, fax. (22) 50 54 542
e-mail: redakcja@miesiecznik-pszczelarstwo.pl lub red.pszczelarstwo@wp.pl

 

Warunki zakupu i prenumeraty PSZCZELARSTWA zamieszczone są w zakładce „Jak kupić?”.

W redakcji dostępne są niektóre numery archiwalne (z roku 2018 i 2019) oraz wszystkie numery z roku 2020 – informacje na ten temat w zakładce „Jak kupić?” lub w redakcji.

 

Składki członkowskie

Członkowie PTN proszeni są o wpłacanie rocznych składek członkowskich w wysokości 20 złotych na konto: 95 2030 0045 1110 0000 0241 1270 w Banku BGŻ.
W sprawie dodatkowych informacji na temat składek można kontaktować się ze skarbnikiem dr. Dariuszem Gerulą.

 

Leszek Skurzyński

O pomocy finansowej dla pszczelarzy

Powoli zbliżamy się do końca obecnej formy wsparcia finansowego dla polskich pszczelarzy. Jak wiadomo różne państwa wypracowały swoim pszczelarzom własne formy pomocy. Prostą i w moim odczuciu sprawiedliwszą formę pomocy zastosowali Czesi i Litwini. Tam każdy pszczelarz otrzymuje określoną kwotę pieniędzy na każdą rodzinę pszczelą. Nikt nie decyduje, można powiedzieć w sposób pośredni, za pszczelarza – co i kiedy powinien kupić. U nas wybrano inną koncepcję wspierania pszczelarzy, mam wątpliwości czy lepszą i bardziej sprawiedliwą. Nie wiem, jak te nasze władze pszczelarskie ustalają priorytety pomocy. Rozmawiałem z pszczelarzami z różnych rejonów Polski i ustaliłem, że rozwiązania zastosowane u naszych sąsiadów bardziej im się podobają.

Rolnik-pszczelarz (na przykład), którego wielkość ekonomiczna gospodarstwa przekracza 4 ESU* pozbawiony jest części wsparcia finansowego. Pszczelarz, który nie jest rolnikiem i ma inne źródło dochodu, może uzyskiwać miesięcznie nawet większy dochód, niż rolnik-pszczelarz w ciągu całego roku i ma prawo do pełnego wsparcia finansowego. Kiedy okazało się, że będą dopłaty do sprzętu i lekarstw, koszty produkcji sprzętu i lekarstw bardzo wzrosły. Pomimo dopłat do lekarstw i tak niektórzy pszczelarze stosują lekarstwa kupowane bez refundacji, może niewiele tańsze, ale za to skuteczniejsze.

Ponieważ wskaźnik wielkości ekonomicznej dla mojego gospodarstwa nieznacznie przekracza 4 ESU, nie mogę już kupić żadnego sprzętu z refundacją części kosztów zakupu. Postanowiłem kupić do swojej pasieki stół do odsklepiania ramek. Cena u jednego z producentów wynosiła około 1600 zł. Gdyby przysługiwała mi refundacja, dostałbym zwrot około 600 zł, tak więc stół kosztowałby około 1000 zł. Taki sam stół zamówiłem w małym zakładzie blacharskim. Kosztował 700 zł i również był z blachy kwasoodpornej, ale niestety bez certyfikatu do stosowania przy produktach spożywczych. Nie wiem, czy koszty uzyskania certyfikatu przez producentów polecanych przez Polski Związek Pszczelarski są tak duże. Można więc powiedzieć, że wsparcie finansowe w znacznej części przeznaczone jest dla określonych zakładów wybranych przez PZP. Być może bardziej opłaca się władzom pszczelarskim uwzględniać oczekiwania producentów sprzętu i lekarstw niż pszczelarzy.

Innym bardzo interesującym wsparciem jest wsparcie dla pszczelarstwa poza granicami Polski. Polega ono na zakupie miodu od polonijnych pszczelarzy mieszkających daleko od ojczyzny, zapewne mających trudności ze zbytem w miejscu zamieszkania. Myślę, że jest to bardzo szczytny cel, szkoda że nienagłaśniany, a może nawet i ukrywany. W czasie ostatnich Ogólnopolskich Dni Pszczelarza byliśmy na wycieczce w jednej z rozlewni miodu należącej do regionalnego związku pszczelarskiego. Trafiliśmy akurat na dostawę miodu od polonii chińskiej. Właśnie trwał rozładunek TIR-a załadowanego beczkami z miodem. Sądząc po liczbie beczek na TIR-ze i w magazynie mamy bardzo liczną polonię chińską. Sądząc po napisach na beczkach po miodzie w magazynie, mamy również bardzo liczną polonię pszczelarską w Chile i Peru. Co ciekawe, tamci pszczelarze są bardzo ulgowo traktowani, bo nie widziałem ani jednej beczki ze stali kwasoodpornej. Pszczelarzom w Polsce zaleca się stosować takie beczki. Pozostaje mieć nadzieję, że wsparcie pszczelarzy w następnych latach będzie korzystniejsze dla wszystkich pszczelarzy, bez dzielenia na mających mniejsze i większe pasieki, jak i tych, którzy są rolnikami i innymi wykonującymi, niekiedy bardziej dochodowe zawody. Mam na myśli oczywiście pszczelarzy żyjących i odbierających miód w Polsce. Mam też, może złudną nadzieję, że miody trafiające do sprzedaży będą wyraźnie oznaczone bez względu, czy pochodzą od polonii chińskiej, peruwiańskiej, chilijskiej, czy jeszcze innej. Myślę, że inni pszczelarze mogliby przedstawić jeszcze inne niedoskonałości wsparcia pszczelarstwa polskiego , ale dla mnie te wymienione w artykule wydają się najistotniejsze.

* ESU (Europejska Jednostka Wielkości) służy do określania siły ekonomicznej gospodarstw rolnych (1 ESU = 1200 euro).

Copyright © 2020, Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe. All Rights Reserved.