II Naukowa Konferencja Pszczelarska „Nauka Praktyce”

MONIKA FLISZKIEWICZ

 

Dnia 1 lutego 2024 roku w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego (UP) w Lublinie po raz drugi odbyła się Naukowa Konferencja Pszczelarska dla otoczenia społeczno-gospodarczego. Jej uczestnikami, podobnie jak w roku ubiegłym, byli naukowcy zajmujący się tematyką pszczelarską, pszczelarze praktycy oraz przedstawiciele firm związanych z branżą pszczelarską. W tym roku, poza prezentacją badań naukowych o charakterze utylitarnym, świętowano jubileusz 45-lecia pracy naukowej prof. dr. hab. Jerzego Demetraki-Paleologa.

Konferencja rozpoczęła się powitaniem uczestników, czcigodnego Jubilata oraz zaproszonych gości. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele władz UP w Lublinie (obecnej oraz poprzedniej kadencji), władz samorządowych województwa lubelskiego, Międzynarodowej Organizacji Związków Pszczelarskich „Apimondia”, krajowych organizacji pszczelarskich. Słowa powitania i podziękowania skierowano także do licznego grona osób, które udzieliły inicjatorom konferencji wsparcia merytorycznego bądź finansowego. Oficjalnego otwarcia w imieniu rektora UP w Lublinie dokonała dr hab. Urszula Kosior-Korzecka, prof. UP – prorektor ds. studenckich i dydaktyki. Profesor Aneta Strachecka odczytała, skierowany do uczestników konferencji, list Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Pierwszą sesję plenarną konferencji dedykowano jubileuszowi 45-lecia pracy naukowej znanego i cenionego w środowisku pszczelarskim naukowca Profesora Jerzego Demetraki-Paleologa. Jego wychowankowie – prof. Aneta Strachecka oraz prof. Krzysztof Olszewski zabrali głos jako pierwsi, dziękując za ponad 20-letni okres wspólnej pracy. Profesor Paleolog był nie tylko mentorem wspomagającym rozwój i realizację ich pasji naukowych, ale również przyjacielem. Otaczał opieką i motywował do podejmowania nowych wyzwań i osiągania kolejnych etapów kariery naukowej, uczył „patrzeć dalej i dostrzegać więcej”. Słowa szacunku i wdzięczności dla Profesora ze strony współpracowników wybrzmiały w stwierdzeniu, że mieli ogromne szczęście, spotykając Go na swojej drodze. 

Najważniejsze aspekty życia zawodowego Jubilata przedstawił prof. dr hab. Jerzy Wilde z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (UWM) w Olsztynie. Jako ciekawostkę przywołał fakt, że początkowe zainteresowania naukowe Profesora Paleologa koncentrowały się na zagadnieniach związanych z genetyką Drosophila melanogaster, a „spotkanie” z pszczołą miodną było dziełem przypadku. Natomiast pierwszym ośrodkiem naukowym, z którym rozpoczął współpracę w dziedzinie pszczelarstwa, była właśnie Katedra Pszczelnictwa UWM. Egzemplarz autorski nowo wydanego podręcznika Chów i hodowla pszczół pod redakcją prof. Jerzego Wildego, wręczony Jubilatowi na zakończenie prelekcji, stanowił symboliczny wyraz podziękowań za wiele lat wspólnej pracy na rzecz pszczelarstwa.   

Nawiązując do doświadczeń z własnej pracy badawczej, Profesor Jerzy Demetraki-Paleolog wygłosił wykład pn. „Gospodarowanie w pasiece oparte na wiedzy w dobie ciągłych zmian”. Podkreślił zmienność antropogenicznych czynników środowiska i uwarunkowań klimatyczno-pożytkowych, które mają wpływ na biologię rodzin pszczelich. Aspekt ten wymaga ciągłego dokształcania się pszczelarzy i szybkiego reagowania opartego na posiadanej wiedzy. Pszczelarz, ze względu na działania podejmowane wobec utrzymywanych rodzin, także stanowi ważny czynnik środowiskowy, stąd tak istotne dla dalszego rozwoju pszczelarstwa stają się szkolenia i wymiana doświadczeń. „BEE-NEFIS” W dalszej część sesji poświęconej uhonorowaniu długoletniej pracy Profesora Jerzego Demetraki-Paleologa Jubilat przedstawił zebranym przebieg własnej kariery naukowej oraz metody, jakimi posługiwał się w pracy. Wspominał ludzi, którzy wywarli największy wpływ na jej rozwój. Zwrócił także uwagę na działalność społeczno-organizacyjną zarówno dla macierzystej jednostki naukowej, jak i różnych organizacji pszczelarskich oraz pszczelarskiego otoczenia społeczno-gospodarczego. Aktywność popularyzatorską (m.in. prowadzenie szkoleń i kursów przeznaczonych dla pszczelarzy, udział w programach emitowanych za pośrednictwem mediów), podobnie jak pracę dydaktyczną na uczelni uważa za ważny element pracy zawodowej. Jak stwierdził, podejmowania dalekosiężnych, pozornie nieosiągalnych wyzwań nauczył Go sport i oceaniczne wyprawy żeglarskie, które są Jego drugą życiową pasją. Żeglując, zawitał do portów niemalże całego świata, ucząc się jednocześnie odpowiedzialności i umiejętności dowodzenia ludźmi. Zdobyte doświadczenia wykorzystywał w całym swoim życiu. To, co osiągnął, nie byłoby możliwe bez wsparcia żony Anny. 

Benefis Profesora Jerzego Demetraki-Paleologa zwieńczyły serdeczne gratulacje oraz podziękowania, składane na Jego ręce w dowód uznania za wieloletnią pracę na rzecz pszczelnictwa i pszczelarstwa przez liczne grono naukowców, pszczelarzy, przedstawicieli różnych organizacji i instytucji związanych z branżą pszczelarską. 

NAUKA PRAKTYCE 

Podobnie jak w ubiegłym roku, podczas drugiej sesji plenarnej uczestnikom konferencji zaprezentowano aplikacyjny charakter badań realizowanych w krajowych placówkach naukowych. 

Doktor Piotr Dziechciarz (Zakład Pszczelnictwa UP w Lublinie) omówił rzadko obserwowane zachowanie robotnic polegające na zbieraniu wosku do koszyczków pyłkowych, które może świadczyć o zdolności rodziny do maksymalnego wykorzystania aktualnie dostępnych zasobów środowiska. Poznanie mechanizmów zachowania pszczół miodnych pozwala na lepsze zrozumienie biologii rodziny pszczelej, może być również pomocne w pracach hodowlanych.

Profesor Aneta Strachecka i mgr Maciej S. Bryś (UP w Lublinie) ocenili wpływ monodiety pyłkowej wybranych gatunków roślin na parametry energetyczne (stężenie glukozy, glikogenu, trójglicerydów i białka) hemolimfy i ciała tłuszczowego. Pyłek roślin wiosennych (leszczyny) okazał się dobrym źródłem energii zapewniającym rodzinom rozwój o tej porze roku, natomiast pyłki roślin kwitnących w okresie lata i jesieni warunkowały wzrost stężenia białek, glikogenu i trójglicerydów w ciele tłuszczowym robotnic przygotowujących się do zimowli. Wiedza na temat wpływu pyłków poszczególnych gatunków roślin na metabolizm energetyczny pszczoły miodnej może zostać wykorzystana m.in. do opracowania mieszanek roślin pozwalających na tworzenie łąk kwietnych. 

Wyniki monitorowania sezonowej zmienności warunków żywieniowych pszczoły miodnej przedstawiły prof. dr hab. Krystyna Czekońska i dr Sylwia Łopuch (UR w Krakowie). Analiza danych uzyskanych podczas ciągłego monitoringu 60 rodzin pszczelich (umieszczonych na elektronicznych wagach pasiecznych), przeprowadzonego w latach 2018-2023, wykazała, że czas usłonecznienia i temperatura powietrza najsilniej oddziałują na ilość zgromadzonego w gnieździe pokarmu. Niezależnie od siedliska, w którym pozostają rodziny, są one narażone na niedobory nektaru i pyłku od trzeciej dekady czerwca. W okresie lipca i sierpnia, a więc w okresie wychowu zimowego pokolenia pszczół, rodziny narażone są na zarówno ilościowe, jak i jakościowe niedobory pokarmu. 

Stan flory pożytkowej oraz czynniki, które mają na nią wpływ przedstawiła prof. dr hab. Bożena Denisow (UP w Lublinie). Stwierdziła, że nierównomierny rozkład pożytków oraz występowanie okresów bezpożytkowych są wskazaniem do podjęcia działań mających na celu poprawę bazy pokarmowej dla utrzymywanych rodzin pszczelich. Uzyskanie ciągłości kwitnienia nektaro- i pyłkodajnych roślin od wczesnej wiosny (marzec/kwiecień) do jesieni (sierpień/wrzesień) można osiągnąć zarówno poprzez sadzenie roślin trwałych, jak i wysiew odpowiednio skomponowanych mieszanek roślin jednorocznych, np. w formie łąk kwietnych. 

Dla poprawy bazy pożytkowej zaleca się także tworzenie w uprawach rolniczych tzw. pasów kwietnych. Powstaje jednak pytanie, czy chemiczna ochrona plantacji nie szkodzi owadom korzystającym z pożytku na skrawkach gruntu przylegającego do pola z uprawą. Analizę pozostałości deltametryny, stosowanej do ochrony pszenicy, w pyłku i nektarze facelii zasianej w formie pasa kwietnego na polu pszenicy przeprowadził zespół badaczy z Instytutu Ogrodnictwa-PIB w Skierniewicach (IO), a wyniki przedstawił dr hab. Zbigniew Kołtowski, prof. IO. Stężenie deltametryny nie przekraczało dopuszczalnego poziomu pozostałości substancji w miodzie i produktach pszczelich (0,05 mg/kg wg rozporządzenia Komisji (UE) 2018/832). Ilości te były znacząco niższe od śmiertelnego stężenia deltametryny dla pszczół. Według badaczy w tym przypadku znoszenie insektycydów z uprawy głównej na pas kwietny nie stwarzało zagrożenia dla pszczół. 

Możliwość sterowania odpornością rodzin pszczelich przedstawił prof. dr hab. Paweł Chorbiński z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu (UPWr). Najsilniejszy wpływ na zachowanie wysokiego poziomu odporności pszczoły miodnej przypisuje się odpowiedniej jakości bazy pokarmowej. Suplementy diety mogą poprawić kondycję rodzin pszczelich. Jednak przy niewłaściwie dobranych probiotykach i prebiotykach można łatwo rozregulować układ odpornościowy pszczół, co skutkuje znacznym wzrostem ich śmiertelności. 

Duże zainteresowanie słuchaczy wzbudziło wystąpienie dr. hab. Pawła Migdała (UPWr), który obecnie odbywa staż na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie. Przestrzegł on słuchaczy przed szopem praczem oraz szerszeniem azjatyckim – te dwa gatunki stanowią już niemały problem w pasiekach naszych zachodnich sąsiadów. Prelegent wskazał także sposoby zabezpieczania się przed tymi drapieżnikami. 

Doktor Anna Gajda (SGGW) zwróciła uwagę słuchaczy na utrzymujące się w naszym kraju od ponad 16 lat wysokie (powyżej 10 proc.) straty rodzin pszczelich. Niestety często przyczyna leży po stronie pszczelarzy, którzy w nieprawidłowy sposób wykonują zabiegi zwalczania roztocza Varroa destructor bądź oceniają stopień porażenia rodzin przez tego roztocza. Natomiast dręcz pszczeli jako pasożyt nie tylko stwarza bezpośrednie zagrożenie dla pszczół, ale jest także wektorem oraz aktywatorem zakażeń wirusowych (np. wirusa zdeformowanych skrzydeł). 

Magister inż. Dagmara Zdańska – reprezentująca zespół naukowy Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - PIB w Puławach – omówiła praktyczne aspekty diagnozowania i zwalczania najczęstszych infekcji wirusowych pszczoły miodnej. Zwróciła uwagę na fakt, że nasilenie zakażeń różnymi gatunkami wirusów w dużej mierze uzależnione jest od poziomu infestacji Varroa destructor oraz infekcji spowodowanej przez mikrosporydia z rodzaju Vairimorpha (Nosema). Rozprzestrzenianie się wirusów patogennych dla pszczół można ograniczać jedynie za pomocą odpowiednich zabiegów higieniczno-hodowlanych (np. dezynfekcji odzieży, sprzętu i urządzeń używanych w pasiece, corocznej wymiany jak największej liczby plastrów w rodzinach, częstej wymiany matek). 

Kolejna prelegentka, dr Ewa Waś (komercyjne laboratorium HoneyLab Teper & Waś) przedstawiła wyniki analizy ok. 1000 próbek wosku pszczelego w kierunku ich zanieczyszczenia parafiną lub stearyną. W latach 2021-2022 próbki wosku, w których stwierdzono te substancje, stanowiły 19 proc., a w roku 2023 – ok. 40 proc. 

Molekularne podłoże procesów wspomagania odporności przeciwnowotworowej przez produkty pszczele jest mało poznane. Profesor Uniwersytetu Szczecińskiego Paulina Niedźwiedzka-Rystwej przedstawiła wyniki badań naukowych, które dowiodły, że jad pszczeli może potencjalnie pełnić funkcję agonisty układu odpornościowego, stymulując pobudzenie i rekrutację komórek odpornościowych do mikrośrodowiska nowotworu. Inne przytoczone badania wskazują, że jad pszczeli może także hamować procesy nowotworowe w przebiegu niektórych nowotworów piersi. Uzyskane wyniki są ważnym przyczynkiem do kontynuacji tego kierunku badań. 

Zespół badawczy z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach ocenił właściwości przeciwutleniające miodów lipowych pochodzących z obszarów miejskich oraz wiejskich. Wyniki analizy zaprezentował dr Łukasz Nicewicz. Wszystkie badane parametry świadczące o właściwościach antyoksydacyjnych miodu były istotnie wyższe w miodzie pochodzącym z obszarów wiejskich niż w próbkach miodu „z miasta”. W miodach z obu lokalizacji zawartość miedzi i cynku była podobna, natomiast w miodzie „miejskim” wykryto więcej kadmu i ołowiu (oznaczone wartości nie przekraczały dopuszczalnych norm). 

Zakres oraz tematykę projektów badawczych realizowanych w Zakładzie Pszczelnictwa IO omówiła dr hab. Małgorzata Bieńkowska, prof. IO. Selekcja w kierunku utrwalenia cech związanych z odpornością pszczół miodnych na pasożyta Varroa destructor, doskonalenie metod kontrolowanego doboru do rozpłodu oraz ocena przynależności rasowej pszczół hodowanych w Polsce, analiza sektora pszczelarskiego czy monitoring fenologiczno-rolniczych warunków stacjonowania pasiek to tylko niektóre spośród wielu zagadnień, którymi zajmują się pracownicy puławskiego Zakładu. W jednostce działa ponadto akredytowane laboratorium badania jakości produktów pszczelich oraz centrum informacji i doskonalenia wiedzy o owadach zapylających, utrzymywana jest także pasieka ekologiczna oraz kolekcja roślin miododajnych. 

Ostatnią prelegentką była dr Aleksandra Łangowska z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, która przedstawiła założenia nowej akcji COST (Europejski Program Współpracy w Dziedzinie Badań Naukowo-Technicznych) pn. „Waloryzacja produktów pszczelich i biomonitoring dla bezpieczeństwa pszczół i miodu”. Trwająca od wrześniu 2023 roku do września 2027 roku akcja polega na zbieraniu opinii pszczelarzy na temat wielu istotnych dla nich kwestii. Powodzenie projektu zależy zatem od zaangażowania osób utrzymujących rodziny pszczele. 

PANEL DYSKUSYJNY

Konferencję zamykał panel dyskusyjny poświęcony jakości produktów pszczelich w dobie zmian środowiska oraz regulacji prawnych obowiązujących w tym zakresie w UE i Polsce. Debatę prowadziła Urszula Podraza – ekspertka ds. komunikacji społecznej. W polemice wzięli udział: dr hab. Zbigniew Kołtowski, prof. IO; Krzysztof Kasztelewicz (Gospodarstwo Pasieczne „Sądecki Bartnik”); Mariusz Opoka (Fundacja Apikultura); Tomasz Łysoń (Przedsiębiorstwo Pszczelarskie Łysoń) oraz prof. Aneta Strachecka. Dyskusja koncentrowała się przede wszystkim na kwestii modyfikacji dotychczasowych wymagań dotyczących znakowania miodu, mających wejść w życie na mocy rozporządzenia MRiRW w kwietniu br. oraz pracach Parlamentu Europejskiego nad dyrektywą unijną ukierunkowaną na usystematyzowanie rynku miodu w Europie. Celem proponowanych zmian jest określenie „drogi” miodu od producenta do konsumenta. Bowiem ten ostatni powinien wiedzieć, skąd dany miód pochodzi, aby móc dokonać świadomego wyboru produktu. Wymóg podania rzetelnej informacji na ten temat jest oczekiwany przez polskich producentów przekonanych, że dzięki niemu wzrośnie konkurencyjność produktów pozyskiwanych w krajowych pasiekach. Podczas dyskusji poruszony został również temat importu miodu. Obniżenie jego poziomu nie spowodowało zwiększonego popytu na miód oferowany przez polskich pszczelarzy (obecnie obserwuje się wyraźny spadek jego spożycia w porównaniu do okresu pandemii COVID-19). 

Wszyscy uczestnicy obrad byli zdania, że weryfikacja obowiązującego od ponad 20 lat prawodawstwa jest niezbędna. Za kluczowe uznano nie tylko działania ułatwiające identyfikację pochodzenia miodu, ale również badania produktów pszczelich z zastosowaniem bardziej czułych, ujednoliconych metod analitycznych. Pomocne wydaje się także umiejętne kreowanie „mody” na miód poprzez różnego rodzaju akcje informacyjne i edukacyjne skierowane do konsumentów. Jako przykład zaproponowano propagowanie hasła: „Jedz polski miód”. 

Wieczorny występ Zespołu Pieśni i Tańca „Jawor” UP w Lublinie stanowił sympatyczne pożegnanie uczestników długiego, konferencyjnego dnia.

 

„Pszczelarstwo” - wiedza i doświadczenie.
Zrób z tego pożytek!

 ZAMÓW PRENUMERATĘ